Ks. prof. Maciej Ostrowski na Groniu Jana Pawła II
10 sierpnia 2026 | 10:22 | rk | Andrychów Ⓒ Ⓟ
Fot. Diecezja Bielsko-Żywiecka„Bóg przychodzi w ciszy. Jego głos jest rozpoznawalny wtedy, gdy umilkną wszystkie inne głosy” – podkreślił ks. prof. Maciej Ostrowski, wykładowca Papieskiego Uniwersytetu w Krakowie, podczas Mszy św. sprawowanej 9 sierpnia w kaplicy na Groniu Jana Pawła II w Beskidzie Małym.
Kaznodzieja, komentując biblijną historię proroka Eliasza, zwrócił uwagę, że nie rozpoznał on obecności Boga w gwałtownej wichurze, trzęsieniu ziemi ani ogniu, lecz w „cichym powiewie wiatru”. Podobnie Jezus, po dniu wypełnionym głoszeniem, udawał się nocą na górę, aby w ciszy modlić się i spotkać z Ojcem.
Kapłan zauważył, że współczesny człowiek jest niemal nieustannie otoczony hałasem – ulicznym ruchem, muzyką, telewizją, radiem, internetem, telefonami komórkowymi i niekończącym się potokiem informacji. Jego zdaniem nadmiar bodźców utrudnia wejście w głęboką modlitwę.
„Żeby moja modlitwa mogła się rozwinąć, żeby stała się modlitwą serca, potrzeba ciszy” – zauważył. Jak wyjaśnił, potrzebne jest zarówno wyciszenie zewnętrzne, jak i wewnętrzne – podjęcie wysiłku, by uspokoić własne serce.
Wspominając swoje doświadczenia z rekolekcji dla młodzieży, ks. Ostrowski opowiedział, jak zabierał uczestników wieczorem pod las, zachęcając ich, by patrzyli w gwiazdy, słuchali szumu wiatru i potoku. Dziś – zauważył – podobne ćwiczenie wymagałoby zapewne dodatkowego polecenia: „Schowaj swój telefon komórkowy, wyłącz go, wyjmij z uszu słuchawki”.
Duchowny powtórzył, że prawdziwa modlitwa nie zawsze wymaga wielu słów. „W modlitwie nie trzeba słów, wystarczy myśl, wystarczy moje uczucie, które jest skierowane w kierunku Pana Boga” – wytłumaczył.
Zachęcił uczestników, aby świadomie szukali przestrzeni ciszy – w domu, w lesie czy na górskim szlaku. Wyłączenie telefonu, muzyki i innych bodźców może pomóc człowiekowi dostrzec piękno stworzenia i odkryć w nim obecność Boga.
„Znajdź taki czas, żeby wszystko schować. Schować telefon, wyjąć słuchawki, radio, wyłączyć odtwarzacz muzyki i może się właśnie wybrać do tego lasu (…) i wsłuchać się w ten cichy powiew wiatru, w ten szum drzew, szum potoku i tam odkryć obecność Pana Boga” – zaapelował ks. Ostrowski.
Jak podkreślił, takie wyciszenie może stać się drogą do głębszej relacji z Bogiem: „To pomoże ci z nim się złączyć w modlitwie”.
Groń Jana Pawła II w Beskidzie Małym to jedyny szczyt górski w Polsce noszący imię polskiego papieża. Wzniesienie liczy 890 metrów n.p.m. Znajduje się tu kaplica wybudowana w 1995 r. z inicjatywy działacza PTTK Stefana Jakubowskiego z Andrychowa oraz stalowy krzyż z 1991 r., poświęcony „ludziom gór”. Dzięki jego staraniom, szczyt dawnej Jaworzyny (Magury) otrzymał nazwę „Groń Jana Pawła II”. W 2002 roku papież Polak wyraził zgodę na taką formę uhonorowania jego osoby, a w 2003 roku MSWiA wydało odpowiednie rozporządzenie i nowa nazwa mogła być oficjalnie stosowana.
W latach swego dzieciństwa i młodości Karol Wojtyła wielokrotnie przychodził w te okolice, robił to także potem już jako biskup.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

