Drukuj Powrót do artykułu

Kard. Ryś na Przeprośnej Górce: o tym, czy jesteśmy Królestwem Bożym, świadczy nasz stosunek do najmniejszych i grzeszników

11 sierpnia 2026 | 15:04 | BPAK | Przeprośna Górka Ⓒ Ⓟ

– Pamiętajcie, że tym, co najbardziej objawia, czy jesteśmy Królestwem Bożym, a nie tylko jedną z wielu instytucji, takim „papierkiem lakmusowym” tego, czy jesteśmy Kościołem, jest nasz stosunek do tego, kto jest najmniejszy, i sposób, w jaki się zachowujemy, kiedy jesteśmy skonfrontowani z grzechem i z grzesznikiem – mówił kard. Grzegorz Ryś do uczestników 46. Pieszej Pielgrzymki Krakowskiej podczas nabożeństwa pokutnego na Przeprośnej Górce.

Na początku nabożeństwa kard. Grzegorz Ryś zachęcił pielgrzymów do skupienia i świadomego wejścia w modlitwę. – To jest ważne nabożeństwo w czasie pielgrzymki. Bardzo Was proszę o mobilizację, o skupienie, o modlitwę, o śpiew – mówił. Wyjaśnił, że nabożeństwo będzie miało prostą formę, a jego centrum będzie stanowiło Słowo Boże – XVIII rozdział Ewangelii św. Mateusza, po którym nastąpi komentarz, akt pokutny i pojednanie.

W słowie skierowanym do zebranych kardynał powiedział, że nabożeństwo na Przeprośnej Górce jest po to, by każdy przyjrzał się sobie, zadając pytanie „Jakim jesteśmy Kościołem? Jaką jesteśmy wspólnotą?”. Zwrócił uwagę, że XVIII rozdział Ewangelii św. Mateusza mówi o zasadach, które rządzą wspólnotą uczniów Jezusa. Podkreślił, że odnoszą się one zarówno do wspólnoty pielgrzymkowej, jak i parafii, diecezji czy całego Kościoła.

Kardynał mówił, że wspólnota ta jest nazywana Królestwem Niebieskim, czyli Królestwem Boga. – Jeśli tu jest Królestwo Niebieskie, to znaczy, że tutaj Bóg króluje. W tych kilku tysiącach ludzi między nami Bóg jest królem. – mówił metropolita krakowski.

Zauważył, że pierwszym miernikiem tego, czy Kościół rzeczywiście jest Królestwem Boga, jest stosunek do najmniejszego. – Pan Jezus mówi do uczniów: wydaje Wam się, że o rzeczywistości decyduje ten, kto jest największy. Jest dokładnie odwrotnie. O rzeczywistości decyduje ten, kto jest najmniejszy – podkreślił. W tym kontekście przywołał św. Franciszka, który usłyszał od Jezusa, że jeśli chce Go poznawać, musi „odwrócić porządek”. – W Królestwie Niebios najważniejszy jest ten, który jest najmniejszy – zaznaczył kard. Grzegorz Ryś.

Wskazał na dwa wymiary podejścia do najmniejszych: czynienie i dobra w przekonaniu, że jest w nich Jezus i ochrona. – Miarą tego, że my myślimy po Bożemu, jest to, że najwięcej pozytywnej uwagi mamy dla ubogich, dla ostatnich, dla małych. Miarą tego, że jesteśmy Królestwem Boga, a nie tylko jakąś instytucją, nawet pobożną, jest ochrona tych, którzy są najmniejsi – mówił.

Drugim kryterium, które – jak zaznaczył metropolita krakowski – pokazuje, czy wspólnota jest Królestwem Boga, jest jej stosunek do grzesznika. Odwołując się do przypowieści o zagubionej owcy, zwrócił uwagę, że w Kościele nie można uznać, że odejście jednego człowieka nie ma znaczenia. – Jezus umarł za każdego. Na jakiej zasadzie chcesz Jezusowi dyktować, kto ma być, a kto nie ma być w Kościele? – pytał. – Jest ktoś, kogo nie ma przy Tobie, a był. I co? Ciebie to nie boli? I Ty nie płaczesz? I Ty nic z tym nie chcesz zrobić? – mówił kardynał.

Nawiązując do Jezusowego wezwania do upomnienia braterskiego, kard. Grzegorz Ryś podkreślił, że wobec grzechu nie należy udawać, że nic się nie wydarzyło. – Upomnienie braterskie jest czynem miłości bliźniego. Nie dlatego idziesz kogoś upomnieć, że chcesz się na nim odegrać albo jesteś wkurzony. Upomnienie jest czynem miłości – zaznaczył. – Kocham Cię, dlatego mówię Ci: nie rób tak. Kocham Cię, dlatego mówię Ci: to jest zło. No, ale jak go kochasz i mu to mówisz, to bądź z nim. Pomóż mu z tego wyjść – dodał.

Metropolita krakowski zwrócił także uwagę, że Kościół nie może być wspólnotą, której grzesznik się boi. – Nie może być tak, że grzesznik się boi Kościoła. Nie może być tak, że ksiądz, który popełnił jeden, drugi, trzeci grzech, boi się Kościoła, boi się biskupa. To jest jakieś szaleństwo, to nie jest Kościół, to nie jest Królestwo Boga – mówił. Podkreślił przy tym konieczność zachowania równowagi między nazwaniem zła i zmierzeniem się z nim a przebaczeniem.

Kardynał zauważył, że Jezusowe zasady stają się zrozumiałe wtedy, gdy wspólnota zaczyna patrzeć na siebie jak na rodzinę. – To są Twoi bracia i siostry. Sześć dni inaczej do siebie nie mówimy na tej pielgrzymce: Siostro, Bracie, żeby nam to weszło z uszu do głowy i do serca – mówił. Wskazał, że w rodzinie naturalne jest skupienie uwagi na najmniejszym oraz wielokrotne przebaczanie. – To dziecko jest najważniejsze dlatego, że jest najmniejsze. Ma uwagę, czas, troskę, wszystko. W rodzinie jest normalne przebaczenie 77 razy – podkreślił.

Na zakończenie kard. Grzegorz Ryś zwrócił uwagę na najważniejsze zdanie XVIII rozdziału Ewangelii św. Mateusza: „Gdzie dwóch albo trzech jest zebranych w imię moje, Ja jestem”. – Między nami są zadry. Między nami są grzechy. Krzywdzimy siebie nawzajem. Nie potrafimy sobie wybaczyć. Niezależnie od tego, że my jesteśmy tacy, jesteśmy zebrani w Jego imię. I On jest między nami – podkreślił. – Jezus jest obecny we wspólnocie sióstr i braci. To jest najpiękniejsza Dobra Nowina tego osiemnastego rozdziału, że Jezusa uobecnia wspólnota grzeszników – mówił kardynał. – Pamiętajcie, że tym, co najbardziej objawia, czy jesteśmy Królestwem Bożym, a nie tylko jedną z wielu instytucji, takim „papierkiem lakmusowym” tego, czy jesteśmy Kościołem, Królestwem Bożym, jest nasz stosunek do tego, kto jest najmniejszy, i sposób, w jaki się zachowujemy, kiedy jesteśmy skonfrontowani z grzechem i z grzesznikiem – podkreślił na zakończenie.

Po nabożeństwie kardynał pożegnał wszystkie grupy Pieszej Pielgrzymki Krakowskiej, wychodzące z Przeprośnej Górki w stronę Jasnej Góry.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.