Diecezja sandomierska u stóp Maryi. Pielgrzymi dotarli na Jasną Górę
12 sierpnia 2026 | 17:21 | gs, ks. gs | Częstochowa Ⓒ Ⓟ
Fot. Jasna Góra / Facebook– Wierzę głęboko, że ten ogrom dobra, będący owocem pielgrzymki, umocni i ożywi naszą diecezjalną wspólnotę – mówił bp Krzysztof Nitkiewicz podczas Mszy św. kończącej 43. Pieszą Pielgrzymkę Diecezji Sandomierskiej na Jasną Górę. W tegorocznym pielgrzymowaniu wzięło udział ponad 2 tys. osób, z czego około tysiąca pokonało całą trasę, a 1250 uczestniczyło w tzw. sztafecie pielgrzymkowej.
Tegorocznej pielgrzymce towarzyszyło hasło „Maryja Matka Miłosierdzia”, nawiązujące do trwającej w diecezji peregrynacji obrazu Jezusa Miłosiernego.
Na jasnogórskich błoniach pątników powitali biskup sandomierski Krzysztof Nitkiewicz oraz rodziny i przyjaciele, którzy przybyli do Częstochowy, aby wspólnie przeżyć ostatnie chwile pielgrzymowania. Kolejne grupy przedstawiał ks. Krystian Kusztyb, dyrektor pielgrzymki. Następnie pątnicy podchodzili do wałów jasnogórskich, dziękując Bogu i Maryi za opiekę podczas drogi.
Zwieńczeniem pielgrzymki była uroczysta Msza św. sprawowana w bazylice jasnogórskiej pod przewodnictwem bp. Krzysztofa Nitkiewicza. Eucharystię koncelebrowali kapłani pełniący posługę na pielgrzymim szlaku.
„Bycie bratem i siostrą to odpowiedzialność”
W homilii biskup sandomierski, nawiązując do fragmentu Ewangelii o upomnieniu braterskim, mówił o relacjach, jakie powinny panować we wspólnocie wierzących w Chrystusa.
– Na trasie pielgrzymki zwracaliście się do siebie: siostro albo bracie i było to wyrazem wzajemnej bliskości. To braterstwo, tak bardzo namacalne, wyrażało się w uczestnictwie w Eucharystii, w modlitwie i śpiewie, w tym samym doświadczeniu zmęczenia czy upału, ale także w pomocy przez krzepiące słowo, dobre uczynki, uśmiech – mówił bp Nitkiewicz.
Jak podkreślił, podstawą tej wspólnoty jest wiara w Jezusa Chrystusa, miłość do Matki Bożej oraz relacje wynikające z sakramentu chrztu.
– Bycie bratem i siostrą, a tak powinniśmy na siebie patrzeć, to jednocześnie odpowiedzialność za zbawienie drugiego człowieka: dobra rada, ostrzeżenie czy nawet skarcenie, jeśli zauważymy, że ktoś zrobił coś złego czy dotarł gdzieś na krawędź urwiska – wskazywał.
Biskup zaznaczył, że w Kościele człowiek powinien szukać Chrystusa oraz sióstr i braci, a nie samego siebie. Zachęcał pielgrzymów, aby po powrocie do domów przenosili doświadczenie pielgrzymkowego braterstwa do swoich parafii.
– Wówczas staną się one bliższe wizji Kościoła, którą przekazał nam Chrystus, a my wszyscy będziemy czuli się w nich lepiej, jak w kochającej się rodzinie – mówił.
„Aniołowie Boży zliczyli wszystkie kroki”
Na zakończenie homilii bp Nitkiewicz podziękował pątnikom za trud pielgrzymowania. Parafrazując jeden z apoftegmatów o pustelniku, który musiał przemierzać wiele kilometrów, aby zdobyć wodę, powiedział, że Aniołowie Boży zliczyli wszystkie kroki pielgrzymów i każdy metr ich drogi.
– Wierzę głęboko, że ten ogrom dobra, będący owocem pielgrzymki, umocni i ożywi jednocześnie naszą diecezjalną wspólnotę, za co wam z serca dziękuję – dodał biskup.
Po homilii pielgrzymi odnowili Śluby Jasnogórskie w 70. rocznicę ich złożenia. Tekst ślubów odczytał ks. Roman Janiec, kanclerz Kurii Diecezjalnej w Sandomierzu.
Ponad 2 tys. uczestników
W tegorocznej pielgrzymce uczestniczyli pątnicy wyruszający z czterech miejsc diecezji. Jako pierwsi, 2 sierpnia, drogę rozpoczęli pielgrzymi z Janowa Lubelskiego, dla których była to 44. wędrówka na Jasną Górę. Kolejne kolumny wyruszyły 4 sierpnia z Sandomierza, Stalowej Woli i Ostrowca Świętokrzyskiego.
Całą trasę pokonało około tysiąca osób. Kolejnych 1250 uczestniczyło w tzw. sztafecie pielgrzymkowej, dołączając do grup na wybranych odcinkach.
Pątnikom podczas drogi towarzyszyło 35 kapłanów, trzy siostry zakonne, jeden brat zakonny, trzech kleryków oraz trzech diakonów. Posługiwali pielgrzymom modlitwą, sakramentami, konferencjami i codzienną obecnością na szlaku.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

