2 Tes 3,1-15: W jaki sposób Pan wybawia Kościół od ludzi przewrotnych i złych?
13 sierpnia 2026 | 18:49 | Opracował - ks. dr Michał Zybała, moderator Dzieła Biblijnego w archidiecezji lubelskiej Ⓒ Ⓟ

Tekst w przekładzie Biblii Tysiąclecia
1Na koniec, bracia, módlcie się za nas, by słowo Pańskie szerzyło się i rozsławiło, podobnie jak to jest pośród was, 2 abyśmy byli wybawieni od ludzi przewrotnych i złych, albowiem nie wszyscy mają wiarę. 3 Wierny jest Pan, który umocni was i ustrzeże od złego. 4 Co do was, ufamy w Panu, że to, co nakazujemy, czynicie i będziecie czynić. 5 Niechaj Pan skieruje serca wasze ku miłości Bożej i cierpliwości Chrystusowej! 6 Nakazujemy wam, bracia, w imię Pana naszego Jezusa Chrystusa, abyście stronili od każdego brata, który postępuje wbrew porządkowi, a nie zgodnie z tradycją, którą przejęliście od nas. 7 Sami bowiem wiecie, jak należy nas naśladować, bo nie wzbudzaliśmy wśród was niepokoju 8 ani u nikogo nie jedliśmy za darmo chleba, ale pracowaliśmy w trudzie i zmęczeniu, we dnie i w nocy, aby dla nikogo z was nie być ciężarem. 9 Nie żebyśmy nie mieli do tego prawa, lecz po to, aby dać wam samych siebie za przykład do naśladowania. 10 Albowiem gdy byliśmy u was, nakazywaliśmy wam tak: Kto nie chce pracować, niech też nie je! 11 Słyszymy bowiem, że niektórzy wśród was postępują wbrew porządkowi: wcale nie pracują, lecz zajmują się rzeczami niepotrzebnymi. 12 Tym przeto nakazujemy i napominamy ich w Panu Jezusie Chrystusie, aby pracując ze spokojem, własny chleb jedli. 13 Wy zaś, bracia, nie zniechęcajcie się w czynieniu dobrze, 14 Jeżeli ktoś nie posłucha słów naszego listu, tego sobie zaznaczcie i nie przestawajcie z nim, aby się zawstydził. 15 A nie uważajcie go za nieprzyjaciela, lecz jak brata napominajcie!
Krytyka literacka
Kontekst.
Obydwa listy do gminy w Tesalonice są najstarszymi tekstami spośród listów Pawłowych, a zarazem najstarszymi pismami Nowego Testamentu. Datuje się ja na 51 – 52 r. Zostały napisane jeszcze w trakcie II podróży misyjnej przez Pawła w Koryncie. Powodem ich napisania była odpowiedź na zarzuty skierowane przeciw Pawłowi, jakie pojawiły się w tej gminie po jej opuszczeniu przez Apostoła Narodów oraz udzielenie pewnych wyjaśnień teologicznych. Posłaniec, który przybył ze stolicy Macedonii do Koryntu doniósł o pewnych kontrowersjach, na które Paweł chciał dać odpowiedź. Jedną z nich była kwestia relacji chrześcijan do ludzi, którzy nie zostali jeszcze dotknięci do głębi łaską wiary i wnosili razem ze sobą mentalność świata i związane z nią zachowania i postawy. Paweł wychodząc od osobistego doświadczenia zmagania się z przeciwnikami przestrzega Tesaloniczan przed osobami, które wnoszą do wspólnoty obce nawyki i przez to robią w niej zamęt. Tą kwestią zajmuje się Paweł w pierwszej części omawianej perykopy (w.1-6). W drugiej części tego pouczenia Paweł dotyka kwestii pracy, co również było odpowiedzią na problemy zaistniałe w macedońskiej wspólnocie (w.7-13). Dwa końcowe wersety (w.14-15) są wezwaniem Pawła do posłuszeństwa jego nauczaniu zawartemu w liście.
Niektóre kwestie egzegetyczne.
List jest pisany w drugiej osobie liczby mnogiej. Owymi „my”, jak wyjaśnia wstęp do listu, są Paweł a także Sylwan (Sylas) i Tymoteusz, towarzysze jego apostolskich podróży. Być może jeden z nich był skrybą, który spisywał ten list pod dyktando Pawła, a ten tylko go podpisał (por. 3,17), przez co stał się współautorem listu nie tylko przez autorytet współpracownika Pawłowego, ale także przez fizyczny udział w jego spisaniu. W pierwszej części tego fragmentu Paweł przestrzega macedońskich chrześcijan przed ludźmi „przewrotnymi i złymi” (w.2). Obydwa terminy atopos (zły, nie na miejscu, niewłaściwy, ale także niezwykły, zaskakujący) i poneros (zły, podstępny, zdegenerowany, arogancki, zazdrosny) są synonimami i występują tutaj w parze dla podkreślenia szczególnie negatywnego wpływu, jaki mają owi ludzie na chrześcijan z Tesaloniki. Są oni opisani również jako ci, którzy nie postępują „zgodnie z tradycją”, która pochodzi od Pawła i jego współpracowników. Co autor miał dokładnie namyśli pisząc o owej „tradycji”? Wydaje się, że greckie słowo paradosis (tradycja) odnosi się w listach Pawła do jakiejś młodej tradycji, którą apostoł wprowadza w zakładanych i odwiedzanych przez siebie gminach. Słowo to pojawia się m.in. odnośnie nakrywania głowy przez kobiety i nie nakrywania przez mężczyzn w trakcie modlitwy (1Kor 11,2n), a także w odniesieniu do ogólnych zasad wprowadzonych przez Pawła w jego gminach (1Tes 2,15). Jest również raz użyte jako określenie tradycji żydowskich (Ga 1,14) i zwyczajów ludzi niewierzących (Kol 2,8). Tutaj kontekst wskazuje na odniesienie do tradycji Pawłowych, wprowadzonych przez niego we wspólnocie Kościoła w Tesalonice. Warto jeszcze zwrócić uwagę na czasownik semeioo (zapisywać, zaznaczać, robić notatkę) w w.14: „Jeżeli ktoś nie posłucha słów naszego listu, tego sobie zaznaczcie i nie przestawajcie z nim, aby się zawstydził”. Jest to czasownik występujący tylko raz w NT, właśnie w tym miejscu. Nie jest, zatem, używany też więcej przez samego Pawła. Może to wskazywać na praktyką typową dla wspólnoty w Tesalonice, gdzie zapisywano imię brata, który odbiegał od standardów moralnych czy nie przestrzegał zasad przyjętych przez młody Kościół. Niewykluczone, że zwyczaj taki występował też w innych Kościołach.
Orędzie teologiczne
Tekst ten rzuca światło na relacje, jakie miał Paweł ze wspólnotą w Tesalonice. Mogą być one przykładem relacji pasterzy z powierzonymi im wspólnotami w obecnych czasach. Najpierw widzimy, że Paweł prosi wspólnotę o modlitwę. Troską pasterza jest przede wszystkim to, żeby Ewangelia przez jego posługę była głoszona i przyjmowana jak najowocniej. Drugim pragnieniem jest to, aby nie przeszkadzali w tym ludzie „przewrotni i źli”. To co uderza w tej prośbie o modlitwę to to, że Paweł nie prosi w jakiś osobistych kwestiach. Priorytetem dla niego jest Ewangelia i jej głoszenie, a nie osobista wygoda, komfort czy bezpieczeństwo. Nawet prośba o wybawienie do złych ludzi nie jest podyktowana osobistym lękiem, ale pojawia się w kontekście pierwszej prośby o owoce rozkrzewiania Ewangelii. Zatem owo wybawienie od ludzi przewrotnych i złych jest mu potrzebne przede wszystkim do tego, aby mógł skuteczniej ewangelizować.
Drugi rys relacji Pawła do wspólnoty, to jego pragnienie, aby Bóg ochronił ją przed złem (w.3). Trzeci, to wychowywanie do posłuszeństwa, o czym stale Paweł przypomina tym, którzy zrodzili się z jego głoszenia Ewangelii (w.4) przy jednoczesnym okazywaniu im zaufania (por. także 2Kor 7,16).
Zasadnicza część tego fragmentu jest poświęcona jakiemuś zamętowi, który wnoszą do wspólnoty źli ludzie, którzy żyją niezgodnie z tradycją wprowadzoną przez Pawła. Kontekst dalszy wskazuje, że chodzi tu konkretnie o kwestie pracy i zarobkowania. W ww.7-8 Paweł stawia siebie i swoich współpracowników za przykład do naśladowania w tej kwestii. Paweł, o czym możemy się przekonać w Dz oraz jego listach, przyjął pewną strategię w kwestii pogodzenia ewangelizacji z własnym utrzymaniem, odmienną od innych apostołów. Polegała ona na tym, że sam podejmował pracę na swoje utrzymanie jednocześnie będąc zaangażowanym w głoszenie Ewangelii, aby w ten sposób nie być obciążeniem dla wspólnoty, która była początkowo niewielka i nie dawać powodu do oskarżeń w kwestiach materialnych (por. Dz 18,3; 1Kor 9,4-12; 1Tes 2,9). Taki sposób funkcjonowania sprawił, że Paweł nie wprowadzał niepokoju we wspólnotach, który teraz się pojawił przez owych braci wprowadzających swoje tradycje (w.7). Paweł podkreśla prawo do utrzymania ze strony wspólnoty wierzących, ale świadomie z niego rezygnuje dając przez to przykład, który należy do owej Pawłowej tradycji, której tutaj broni. Do niej należy to słynne przysłowie: „Kto nie chce pracować, niech też nie je!” (w.10). Na koniec Paweł zaznacza, że jeśli ktoś mimo tego chciałby dalej wprowadzać swoje tradycje, zamiast żyć według tych, wprowadzonych przez Pawła, ma być „zaznaczony”. Nie oznaczało to żadnej ekskomuniki, ale fizyczne zapisanie imienia tego brata, który od tej pory miał być nie tyle wykluczony ze wspólnoty, co stale napominany.
Tekst ten stanowi, jak widać, kolejny wśród Pawłowej epistolografii obraz funkcjonowania pierwszych wspólnot chrześcijańskich. Choć czasy to odległe, choć zmienił się kontekst kulturowy, to jednak cały czas to słowo, jako tekst natchniony, stanowi lustro zarówno dla pasterzy jak i dla współczesnych wspólnot chrześcijańskich, przed którym stając powinniśmy sobie zadać pytanie: czy rzeczywiście jestem pasterzem dla mojej wspólnoty, przynajmniej w jakimś stopniu naśladując Pawłową gorliwość i pełne troski podejście o zbawienie dusz? Czy jako członek wspólnoty jestem posłuszny Kościołowi, choć pewne jego tradycje mogą wydawać mi się konieczne do zmiany? Czy jestem posłuszny pasterzom, którzy głoszą mi Ewangelię, czy przypadkiem nie staję się sam dla siebie pasterzem, ulegającym ludziem „przewrotnym i złym”?
Ojcowie Kościoła
Leon Wielki o posłuszeństwie:
„Człowiek karny i posłuszny nie powinien więc oddalać się od działania łaski Bożej i pozbawiać się wpływu tego dobra, bez którego nie może być dobry, jeśli pragnie zachować Boże nakazy. A kiedy coś wydaje mu się niemożliwe lub bardzo trudne w wykonaniu przykazań Bożych, to niech nie polega na własnych tylko siłach. Lecz ucieka się o pomoc do swego Pana. Bóg bowiem daje przykazanie dlatego, aby człowiek pragnął pomocy i otrzymywał ją, jak mówi Prorok: «Zrzuć swą troskę na Pana, a On cię podtrzyma; nie ścierpi by miał ciągle chwiać się sprawiedliwy» (Ps 54,23)”. /św. Leon Wielki, Kazanie na Wielki Post (XLIII)/
Kultura i sztuka
Apostoł Paweł głoszący w Tesalonice. Fresk z kościoła w Lidii koło Filippi.
Paweł Apostoł. Ikona z kościoła w Lidii koło Filippi.
Życie Kościoła
„Praca ludzka jest bezpośrednim działaniem osób stworzonych na obraz Boży i powołanych do przedłużania – wraz z innymi – dzieła stworzenia, czyniąc sobie ziemię poddaną. Praca jest zatem obowiązkiem: «Kto nie chce pracować, niech też nie je!» (2 Tes 3, 10). Szanuje ona dary Stwórcy i otrzymane talenty. Może mieć także wymiar odkupieńczy. Znosząc trud pracy w łączności z Jezusem, rzemieślnikiem z Nazaretu i Ukrzyżowanym na Kalwarii, człowiek współpracuje w pewien sposób z Synem Bożym w Jego dziele Odkupienia. Potwierdza, że jest uczniem Chrystusa, niosąc krzyż każdego dnia w działalności, do której został powołany. praca może być środkiem uświęcania i ożywiania rzeczywistości ziemskich w Duchu Chrystusa”. (KKK 2427)
„Chleba naszego. Ojciec, który daje nam życie, nie może nam nie dać pokarmu koniecznego do życia, „stosownych” dóbr materialnych i duchowych. W Kazaniu na Górze Jezus podkreśla tę synowską ufność współdziałającą z Opatrznością naszego Ojca. Nie zachęca nas do jakiejś bierności, lecz chce nas wyzwolić od wszelkich niepokojów i kłopotów. Takie jest synowskie zdanie się dzieci Bożych na Ojca: Tym, którzy szukają Królestwa i sprawiedliwości Bożej, przyrzeka On udzielić wszystkiego w nadmiarze. W rzeczywistości wszystko należy do Boga: temu, kto posiada Boga, nie brakuje niczego, jeśli sam należy do Boga”. (KKK 2830)
Pytania do refleksji
1. Na ile – jako prezbiter – jestem pasterzem dla mojej wspólnoty, przynajmniej w jakimś stopniu naśladując Pawłową gorliwość i pełne troski podejście o zbawienie dusz?
2. W jakim stopniu jako członek wspólnoty wierzących jestem posłuszny Kościołowi, a w jakim daję posłuch ludziom „przewrotnym i złym”?
3. W jakim duchu jestem posłuszny pasterzom, którzy głoszą mi Ewangelię: miłości i wiary?
4. Jakie daję świadectwo ludziom rozbijającym wspólnotę wiary i Tradycji? Jak często się modlę o ich przemianę?
Modlitwa
Modlitwa Ojca św. Pawła VI za kapłanów:
„Najwyższy Kapłanie, Jezu Chryste: obdarz naszych Kapłanów swą mocą i niepojętą miłością. Uzbrój ich w cierpliwości i wyrozumiałości wobec ludzkiej słabości.
Daj im niezłomne męstwo w walce z wszelkim złem. Naucz ich pasterskiej troski o zaginione owce i uczyń światłymi przewodnikami na drogach naszych zwątpień i załamań.
Zanurz ich w swojej świętości, aby ich życie było ciągle żywym znakiem, w którym ludzie rozpoznają Ciebie, Panie. Amen”.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.





