Drukuj Powrót do artykułu

„Wiara niesie, wiara przez góry przenosi” – dotarli pątnicy z diecezji łomżyńskiej i ze Słowacji

14 sierpnia 2026 | 08:11 | BP @JasnaGóraNews | Jasna Góra/Łomża/Vranova nad Topl’ou Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. BP Jasna Góra / fb

Wiara niesie, wiara przez góry przenosi – tak można powiedzieć o dwóch pielgrzymkach, które 13 sierpnia dotarły na Jasna Góra. Z duchem wdzięczności za 100 lat diecezji oraz za doświadczaną w drodze wielką gościnność rodaków przyszli pątnicy z Ziemi Łomżyńskiej. Przez góry przeszli Słowacy z paulińskiej parafii we Vranovie nad Toplou. – Już jesteśmy w Domu u Mamy – zgodnie cieszyli się wszyscy.

Za 100 lat istnienia swojej diecezji dziękowali uczestnicy 42. Pieszej Pielgrzymki Łomżyńskiej. Przebiegała ona pod hasłem: „Uczniowie-Misjonarze”. Wzięły w niej udział zarówno osoby, które przeszły całą trasę, jak i te, którzy dołączyły tylko na wybrane etapy. Hasło tegorocznej pielgrzymki – „Uczniowie-Misjonarze” – miało przypominać o nierozerwalnym związku między pogłębianiem własnej wiary a dawaniem świadectwa Ewangelii.

„Wiara smakuje we wspólnocie”

Nazywany przez internautów „Komandosem Bożej Miłości” – pan Lucjan ma 85 lat – mówił, że piękna była pogoda, choć trafiały się dni, że bywało i 40 stopni i więcej przy asfalcie.

Dla Antoniego Filipiuka była to trzecia pielgrzymka. W maju zdał maturę. Pielgrzymkę potraktował też jako czas rozważenia „planu na całe życie”. Na swoją pierwszą pielgrzymkę poszedł z ciekawości. I jak wyznaje, choć doświadczył brudu, potu, niedogodności i wielu innych rzeczy z pozoru zniechęcających, to w pielgrzymowaniu jest coś, co pociąga. Zdaniem nastolatka to doświadczenie wyzwania, pokonywania siebie, ale przede wszystkim przeżycia duchowe oraz ludzie otwarci i życzliwi.

Natalia pochodzi z okolic Zambrowa na Podlasiu. Na pielgrzymce łomżyńskiej jest po raz szósty.  – Czego doświadczyłam? Cudownej gościnności, serdeczności ludzi, cudownego jedzenia – opowiadała. Wielkie dla niej znaczenie ma też to, że na pielgrzymce jest czas na rozmowy na każdy temat, także te duchowe z kapłanem, spowiedź. – To są takie najlepsze rekolekcje, jakie mogą być – stwierdza. Przyznaje też, że dzięki pielgrzymkom pokochała modlitwę różańcową, koronkę do Bożego Miłosierdzia.

W Pieszej Pielgrzymce Łomżyńskiej uczestniczyło 390 osób, w tym 239 kobiet i 151 mężczyzn. Dziś na Jasnej Górze weszli wspólnie z rowerzystami. Po raz 19. przyjechali cykliści z Wysokiego Mazowieckiego w liczbie 49 osób. Ich patronem jest bł. kard. Stefan Wyszyński urodzony na łomżyńskiej ziemi. W 17. Wyszkowskiej Pielgrzymce Rowerowej przyjechało 85 osób, w tym 20 pątników po raz pierwszy, 15 osób miało mniej niż 18 lat.   Wszyscy podkreślali zgodnie, że „wiara smakuje we wspólnocie”. I w tej pielgrzymce zaznaczyła się liczna obecność rodzin z dziećmi oraz ludzi młodych.

Upały przetrwali, w pielgrzymowaniu wytrwali

Z paulińskiej parafii pw. Narodzenia Marii Panny we Vranovie nad Toplŏu po pokonaniu 400 km dotarła piesza pielgrzymka Słowaków, w niej prawie 50 pątników. „Dowodził” o. Konrad Blicharski, pomagało mu dwóch kleryków. Szli w sumie 12 dni, jeden dzień postoju zaliczyli w Krakowie. Jak uśmiecha się brat Martin, upały przetrwali, w pielgrzymowaniu wytrwali. Przyszło wielu młodych. – No i już jesteśmy. W Domu Mamy – cieszył się młody zakonnik i podkreśla, że pielgrzymka się nie kończy, ona rozpoczyna – nawrócenie.

Konrad Bicharski mówił o tym, że słowaccy pątnicy byli nie tylko zachwyceni żurkiem, ale również urzekła ich polska życzliwość. Nasi rodacy pomagali im, dając jedzenie, wodę czy leki. – To jest bardzo piękne, że ludzie chcą sobie nawzajem pomagać – stwierdził paulin. Wyjaśnił również, że w trakcie rekolekcji w drodze dużo mówili o pojednaniu z drugim człowiekiem, szukaniu jedności między ludźmi oraz o wybaczaniu.

Paweł Pavučko przyszedł po raz dziewiąty. Początek był trudny, a z każdą pielgrzymką jest teraz łatwiej, przyznaje Słowak. I dodaje „tu ciągnie”. A za pierwszym razem namówili go „kamraci”.

Paulini zostali sprowadzeni do Vranova nad Topl’ou w 1672 roku. W 1786r. decyzja cesarza Józefa II położyła kres działalności Zakonu Paulinów na wszystkich ziemiach należących do monarchii austro-węgierskiej, a tym samym we Vranovie. Dopiero upadek komunizmu w 1989 roku otworzył możliwości powrotu do Vranova, co stało się rok później. W 1991 r. o. Grzegorz Wach zorganizował pielgrzymkę na Jasną Górę na Światowe Dni Młodzieży. Słowakom spodobało się pielgrzymowanie do Częstochowy.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.