Najdłuższy piesza pielgrzymka. 42. Szczecińska Piesza Pielgrzymka dotarła na Jasną Górę
14 sierpnia 2026 | 08:19 | xkl | Jasna Góra/Szczecin Ⓒ Ⓟ
Fot. BP Jasna Góra / fbPo 20 dniach marszu i pokonaniu ponad 650 kilometrów pątnicy 42. Szczecińskiej Pieszej Pielgrzymki weszli w czwartek, 13 sierpnia, na Jasną Górę. Wytrwali uczestnicy najdłuższej trasy pielgrzymkowej w Polsce zakończyli swoją wędrówkę uroczystą Mszą św. na wałach częstochowskiego sanktuarium. Tegorocznej pielgrzymce przyświecało hasło „Uczniowie – Misjonarze”. Główna intencja od lat pozostaje ta sama: o nowe powołania do kapłaństwa.
Pielgrzymka rozpoczęła się 25 lipca w nadmorskim Pustkowie (przy Bałtyckim Krzyżu Nadziei). Uczestnicy, którzy zdecydowali się na pełen wariant trasy, pokonali dokładnie 651,8 km. Do kolumny na kolejnych etapach dołączały grupy m.in. ze Świnoujścia (639,7 km) oraz ze Szczecina, skąd 29 lipca spod Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej wyruszyła najliczniejsza grupa pątników (531,3 km). Trasa wiodła przez cztery województwa – zachodniopomorskie, lubuskie, wielkopolskie i łódzkie – aż do województwa śląskiego. Pielgrzymi pokonywali średnio od 30 do ponad 40 kilometrów dziennie, mierząc się z kaprysami letniej pogody (w tym roku zwłaszcza z upałem) i trudem fizycznego zmęczenia.
Przez tegoroczną pielgrzymkę przewinęło się w tym roku na różnych etapach 260 osób. Pojawili się na niej m.in. w uroczystych strojach nowożeńców Weronika i Konrad. Pobrali się 16 lipca. Poznali się na pielgrzymce dwa lata temu, rok temu, również na pielgrzymce zaręczyli się. W przyszłym roku znów zamierzają wyruszyć na pielgrzymi szlak.
Abp Wiesław Śmigiel, metropolita szczecińsko-kamieński, który wraz z pielgrzymami pokonywał ostatni etap, dziękował pielgrzymom za ich trud. Jednocześnie prosił, aby oprócz swoich osobistych intencji polecali Panu Bogu przez pośrednictwo Maryi wszystkie sprawy archidiecezji.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

