Warszawskie wspólnoty u celu pielgrzymki. Na Jasną Górę przyszło ponad 2,5 tys. osób
15 sierpnia 2026 | 08:46 | BP Jasna Góra | Częstochowa Ⓒ Ⓟ
Fot. Jasna Góra / FBMłodzi, rodziny z dziećmi, osoby z niepełnosprawnościami, więźniowie i Polonia z różnych zakątków świata – kolejne warszawskie grupy dotarły wczoraj na Jasną Górę. Trzy pielgrzymki, choć różne, podążają w tym samym kierunku – 43. Warszawsko-Praska Pielgrzymka Piesza, 35. Piesza Pielgrzymka Niepełnosprawnych i Rodzin oraz 315. Piesza Pielgrzymka Warszawska Grupy Akademickiej „17”.
43. Warszawsko-Praska Pielgrzymka Piesza
„Pan mój i Bóg mój” – pod tym hasłem przybyła w piątek 43. Warszawsko-Praska Pielgrzymka Piesza. W grupach dominowali młodzi i rodziny z dziećmi. Z pątnikami dotarła II Pielgrzymka Polonii Świata. Pątników na jasnogórskim Szczycie powitał bp Tomasz Sztajerwald. Biskup pomocniczy warszawsko-praski wyraził wdzięczność za ich trud i zachęcał, aby w sposób szczególny modlili się o powołania.
Dotarły trzy grupy. Grupa Czerwona podążała z patronką – św. Ritą. – Żyjemy w trudnych czasach i potrzebujemy takiej świętej. Ona jest patronką od spraw trudnych i beznadziejnych, ale jest także patronką pięknej miłości i wierności do końca – mówił ks. Andrzej Jakubaszek, proboszcz parafii św. Rity z Cascii w Warszawie. Dodał, że widać owoce zawierzenia św. Ricie, bo w ubiegłym roku w grupie szło sto osób, a w tym roku jest ich ponad dwieście.
– Jestem wdzięczny braciom i siostrom, że pomagali nam pchać wózek. Przyszliśmy na Jasną Górę, aby zawierzyć nasze dzieci, żebyśmy mogli je dobrze wychować. Rodzina to największy skarb i największe wyzwanie. Zachęcam młodych, aby się tego nie bali, bo nie ma lepszej przygody niż bycie tatą – powiedział Jacek, który przyszedł z żoną Natalią i trzema synkami.
Aneta z Warszawy zauważyła, że dziś towarzyszy jej przede wszystkim wdzięczność, a na pielgrzymkę, choć wybrała się sama, nie idzie samotnie, ponieważ na szlaku wszyscy tworzą jedną wielką rodzinę.
Do warszawskich pątników dołączyli uczestnicy II Pielgrzymki Polonii Świata. Tworzyły ją osoby m.in. ze Szwajcarii, Holandii i Belgii. – Mamy nadzieję, że dołączą do nas ludzie z całego świata. Modlimy się za Polonię, ale też za kraje, w których mieszkamy. Pragniemy wyrazić im wdzięczność, że możemy tam żyć – mówiła Agnieszka Paciorek ze Szwajcarii.
Do jasnogórskiego sanktuarium w 43. Warszawsko-Praskiej Pielgrzymce Pieszej dotarło około 500 osób.
35. Piesza Pielgrzymka Niepełnosprawnych i Rodzin
„Pokazujemy, że jesteśmy…, jako wspólnota”. 35. Piesza Pielgrzymka Niepełnosprawnych i Rodzin dotarła na Jasną Górę. Osoby z niepełnosprawnościami, wolontariusze i więźniowie – łącznie 562 osoby – wspólnie pokonały około 250 km na szlaku do Matki Bożej. Założycielem pielgrzymki jest śp. ks. Stanisław Jurczuk, którego pragnieniem było umożliwienie osobom z niepełnosprawnościami uczestnictwa w życiu publicznym. Temu miała służyć także ta pielgrzymka.
Pątnicy co roku przybywają na Jasną Górę pod hasłem „Jesteśmy”. Ma ono przypominać, że osoby z niepełnosprawnościami są i żyją wśród nas. Rekolekcje w drodze mają umożliwiać im współtworzenie wspólnoty. Istotnym aspektem pielgrzymki jest niesienie pomocy i wspieranie drugiego człowieka. Wolontariusze i krewni pomagają, pchając wózki czy wspierając osoby z niepełnosprawnościami w poruszaniu się. – Kiedy pielgrzymujemy, to nie dla samych siebie, a dla drugiego człowieka – wyjaśnił ks. Jacek Wiliński, przewodnik pielgrzymki.
Wśród uczestników była również ośmioosobowa grupa więźniów, którzy dołączyli do rekolekcji w drodze, aby wspomóc osoby z niepełnosprawnościami. Jednak na szlaku oni także otrzymywali pomoc i wsparcie, zgodnie z główną ideą pielgrzymki. – Kiedyś jeden z więźniów mi powiedział: „Proszę księdza, jak ja nie potrafię dziękować Panu Bogu za takie proste rzeczy. Ja za parę lat wyjdę z więzienia, ale ta osoba na wózku nigdy nie wyjdzie ze swoich problemów”. To było bardzo wzruszające – powiedział ks. Jacek Wiliński.
Magda przybyła na Jasną Górę wraz ze swoją siostrą Sylwią, która porusza się na wózku. Obie siostry stwierdziły zgodnie, że budowanie relacji i poznawanie problemów drugiego człowieka są ważnymi elementami tych rekolekcji w drodze. – Widzimy, jakie inni ludzie mają problemy w poruszaniu się czy nawet jedzeniu, ale wszyscy się wspieramy – dodały.
315. Piesza Pielgrzymka Warszawska Grupy Akademickiej „17”
Zaraz za Pielgrzymką Niepełnosprawnych i Rodzin na Błonia jasnogórskie wkroczyli pątnicy z 315. Pieszej Pielgrzymki Warszawskiej Grupy Akademickiej „17”. Łącznie przybyło 1500 osób. Jest to pielgrzymka, która wywodzi się ze środowisk akademickich. Prowadzona jest przez księży pallotynów. W „17-tce” można znaleźć grupy przeznaczone m.in. dla młodzieży, rodzin, osób poszukujących pogłębionej formacji oraz wspólnoty modlitewnej. W tegorocznych rekolekcjach w drodze towarzyszyło im hasło „Prowadzeni i Posłani”.
– Tegoroczne hasło budziło w nas takie przeświadczenie, że z jednej strony jesteśmy uczniami, a z drugiej jesteśmy posłani do tego, żeby nieść Chrystusa innym – stwierdził ks. Maciej Książyk, pallotyn. Dodał, że pielgrzymi nawiązują do hasła programu duszpasterskiego „Uczniowie-Misjonarze” oraz do idei założyciela pallotynów, św. Wincentego Pallottiego. – Wszyscy jako chrześcijanie jesteśmy wezwani do tego, aby głosić słowa Chrystusa. Nieważne, kim jesteśmy, skąd jesteśmy, wszyscy możemy łączyć się w ewangelizacji – dodał ks. Maciej.
Dla Małgosi i Iwony udział w pielgrzymce „17-tek” to już rodzinna tradycja. Od lat chodzą razem z mężami. Jak twierdzą, najistotniejszymi cechami tej pielgrzymki są dobra organizacja oraz niepowtarzalna energia pątników. – Grupa jest żywiołowa, uduchowiona i rozmodlona. Jest bardzo duża chęć współpracy, chęć nauki od osób młodszych i starszych, tworzymy pielgrzymkową rodzinę – wyjaśniły.
Charakterystyczne dla tej pielgrzymki jest to, że pątnicy nie idą głównymi drogami. Wybierają spokojne szlaki prowadzące przez łąki i lasy oraz boczne i polne drogi.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

