Drukuj Powrót do artykułu

Ordo Iuris krytykuje program „edukacji zdrowotnej” w szkołach

17 sierpnia 2026 | 15:28 | Ordo Iuris, st | Warszawa Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. Element5 Digital/Unsplash

Wycofanie części treści seksualnych z obowiązkowego zakresu przedmiotu nie oznacza rezygnacji z kontrowersyjnych elementów programu – stwierdza Tomasz Rowiński z Instytutu Ordo Iuris. Jego zdaniem treści dotyczące m.in. gender, LGBT, przeciwdziałania dyskryminacji czy zmian klimatu pozostają w innych modułach podstawy programowej Od 1 września 2026 roku główny blok edukacji zdrowotnej w polskich szkołach stanie się przedmiotem obowiązkowym..

Autor przypomina, że w pierwszym roku funkcjonowania edukacji zdrowotnej w zajęciach uczestniczyło około 30 proc. uczniów. Jego zdaniem tak niski odsetek uczestnictwa świadczy o dużym dystansie rodziców wobec nowego przedmiotu. Wskazuje również na znaczne różnice regionalne: według przywołanych danych w Gorzowie Wielkopolskim na zajęcia uczęszczało 35,7 proc. uczniów, w Poznaniu 32,9 proc., a w Rzeszowie 14,5 proc.

W ocenie autora decyzja o pozostawieniu części treści seksualnych poza obowiązkowym zakresem może służyć zmniejszeniu społecznego oporu wobec edukacji zdrowotnej. Zwraca on uwagę, że elementy odnoszące się do gender i LGBT nie są w podstawie programowej przypisane wyłącznie do modułu dotyczącego seksualności, lecz występują także w częściach poświęconych prawom człowieka i przeciwdziałaniu dyskryminacji.

Analiza krytycznie ocenia również sposób przedstawiania w programie małżeństwa, związków nieformalnych, rozwodu i macierzyństwa. Autor wskazuje, że w przypadku macierzyństwa większy nacisk położono na potencjalne zagrożenia dla zdrowia psychicznego kobiet niż na jego wartość i potrzebę społecznego wsparcia. Zwraca także uwagę na różnicę między podstawą programową edukacji zdrowotnej a wcześniejszym programem wychowania do życia w rodzinie w odniesieniu do ochrony życia od poczęcia.

Kolejne zastrzeżenia dotyczą modułu „zdrowie środowiskowe”, obejmującego m.in. rozpoznawanie dezinformacji dotyczącej zmian klimatu, oraz zajęć poświęconych tzw. mowie nienawiści. Autor obawia się, że przekazywanie uczniom określonej interpretacji tych zagadnień może prowadzić do ograniczania pluralizmu światopoglądowego.

W podsumowaniu autor apeluje o większą uwagę rodziców wobec treści przekazywanych w szkołach. Wskazuje jako możliwe formy sprzeciwu udział w debacie publicznej, korzystanie z możliwości rezygnacji z fakultatywnych części zajęć oraz ocenę polityki edukacyjnej rządu podczas wyborów.

 

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.