Biskup Metz o przesłaniu pokoju i życia przed papieską wizytą
25 sierpnia 2026 | 20:34 | Jean-Charles Putzolu, Dorota Abdelmoula-Viet, Vatican News PL | Metz Ⓒ Ⓟ
Fot. Vatican MediaNa miesiąc przed papieską wizytą we Francji, ordynariusz diecezji Metz bp Philippe Ballot mówi o oczekiwaniach, związanych z papieską wizytą, o mocy jego nauczania na temat życia ludzkiego i pokoju, a także o napływie do Kościoła młodych ludzi, którzy odkrywają wiarę, szukają odpowiedzi na najważniejsze życiowe pytania.
Dokładnie za miesiąc rozpocznie się papieska wizyta we Francji. W dniach 25-28 września Ojciec Święty odwiedzi najpierw Paryż i znajdującą się tam siedzibę UNESCO, następnie Lourdes, a na koniec Metz na wschodzie Francji, niedaleko granicy z Niemcami. Ziemie te, które w ubiegłym wieku były areną działań wojennych, są dziś znakiem nadziei w świecie poranionym przez wojny i walkę o dominację. To także rodzinne strony Czcigodnego Sługi Bożego Roberta Schumana, premiera Francji i jednego ze współtwórców zjednoczonej Europy. O znaczeniu i oczekiwaniach związanych z wizytą Leona XIV mówi w rozmowie z mediami watykańskim bp Philippe Ballot.
Gdzie dawni wrogowie stają się przyjaciółmi
Pytany o reakcję na wiadomość o tym, że to właśnie Metz stanie się jednym z etapów wizyty apostolskiej Papieża, bp Ballot mówi o wielkiej radości, ze względu na mieszkańców tego regionu i ich historię. „To ziemia, która doświadczyła trzech wojen, w tym dwóch światowych, oraz dwóch aneksji. Dziś jest ziemią spotkania i braterstwa. Dawni wrogowie stali się przyjaciółmi – mówi hierarcha – Będziemy gościć Papieża, który od początku pontyfikatu mówi o ‘pokoju rozbrojonym i rozbrajającym’, co odczytujemy, jako jego zachętę, byśmy nadal podążali w kierunku, w którym stajemy się iść od lat, od zakończenia II wojny światowej. To znaczy: by być ludźmi przenikniętymi pokojem i budującymi pokój”.
Podkreśla, że przesłanie pokoju, od którego Papież rozpoczął pozdrowienie wiernych tuż po wyborze na Stolicę Piotrową, jest niezwykle potrzebne i oczekiwane i wymaga przyjęcia postawy wsłuchiwania się w papieskie słowa.
Papieskie przesłanie na temat życia
Bp Ballot komentuje także hasło wizyty „Aby świat miał życie”, które nabiera szczególnej wymowy w kontekście debaty nt. ochrony życia ludzkiego i dopuszczonej niedawno eutanazji.
„Poprzez to, co Papież mówił już na temat życia, potrafi nam uświadomić, iż w kwestii życia wszystko jest ze sobą powiązane. Trzeba służyć życiu, trzeba je szanować w jego godności, która jest konstytutywna dla osoby ludzkiej – mówi – Tam, gdzie ludzkie życie, tam jest też godność. Odebranie życia oznacza odebranie godności, czy to na jego początku, czy u jego kresu, czy też w jego trakcie, kiedy na przykład pozwalamy łodziom przeprawiać się przez Morze Śródziemne, które zamienia się w cmentarz”.
Mobilizacja społeczna, która przekracza oczekiwania
Opowiadając o przygotowaniach do papieskiej wizyty, ordynariusz diecezji Metz podkreśla, że choć miasto jest małe – liczy 140 tys. mieszkańców, a wraz z aglomeracją 250 tys. – to zainteresowanie papieską wizytą jest bardzo duże. „Potrzebowaliśmy około tysiąca wolontariuszy. Już teraz mamy ich więcej, a ludzie chcą włączyć się w to wydarzenie, niezależnie od swoich przekonań religijnych. Przedstawiciele innych wyznań cieszą się z jego przyjazdu i czują się zaszczyceni. Widać, że ta wizyta naprawdę porusza mieszkańców” – opowiada. Zaprasza też wszystkich, do zbierania się na trasach przejazdu Ojca Świętego, by go pozdrowić.
Przebudzenie we francuskim Kościele
Zainteresowanie papieską wizytą hierarcha osadza też w szerszym kontekście zmian, które dokonują się we francuskim społeczeństwie. „Kiedy cztery lata temu przybyłem do mojej diecezji, było w niej 60 katechumenów. W następnym roku było ich 80, a w ubiegłym roku: 200 – mówi, podkreślając, że młodzi ludzie przychodzą do Kościoła z pytaniami, na które sami nie są w stanie znaleźć odpowiedzi – To pokolenie uświadamia sobie religijny wymiar swojego życia. Odczuwają potrzebę towarzyszenia im. Trzeba to uszanować. Trzeba wędrować z nimi, jak mówił papież Franciszek. To młodzi ludzie, którzy bardzo uważnie słuchają tego, co możemy im powiedzieć, i bardzo zwracają uwagę na to, czy szanujemy ich własną drogę”.
To z kolei rodzi nowe wyzwania, jakim jest towarzyszenie młodym ludziom, które nie może polegać na „wtłaczaniu” ich w gotowe schematy. „Często mówię, że potrzebne jest duszpasterstwo obecności i relacji. Kiedy jesteśmy przy kimś, rodzi się relacja, dochodzi do spotkania i może nawiązać się dialog. Jest to relacja bezinteresowna”.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

