Drukuj Powrót do artykułu

Katecheci do Barbary Nowackiej: nie domagamy się „przymusowej katechezy”, ale wyboru między religią a etyką

26 sierpnia 2026 | 13:17 | Stowarzyszenie Katechetów Świeckich, lk | Warszawa Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. pixabay.com

Stowarzyszenie Katechetów Świeckich sprzeciwia się przedstawianiu przez minister edukacji Barbarę Nowacką stanowiska Prezydium Konferencji Episkopatu Polski jako postulatu „przymusowej katechezy”. W liście otwartym do szefowej MEN środowisko katechetów podkreśla, że chodzi o zagwarantowanie uczniom wyboru między religią a etyką, a także o poszanowanie głosu ponad pół miliona obywateli popierających projekt ustawy „TAK dla religii i etyki w szkole”.

Stowarzyszenie Katechetów Świeckich w liście otwartym do minister edukacji Barbary Nowackiej sprzeciwia się jej interpretacji oświadczenia Prezydium KEP „Młody człowiek zasługuje na więcej”. Jak podkreślają katecheci, nie można przedstawiać stanowiska biskupów jako postulatu wprowadzenia „przymusowej katechezy”.

„To nieprawda” – zaznaczono w dokumencie, przypominając, że Prezydium KEP opowiada się za rozwiązaniem, w którym uczeń wybiera między religią a etyką. Zdaniem SKŚ, nie chodzi zatem o przymus uczestnictwa w katechezie, lecz o zagwarantowanie młodym ludziom możliwości udziału w zajęciach służących formacji aksjologicznej, zgodnie z wyborem ucznia i jego rodziców.

Stowarzyszenie zwraca uwagę, że postulat wyboru między religią a etyką nie jest wyłącznie stanowiskiem Kościoła. Jest on także elementem obywatelskiego projektu ustawy „TAK dla religii i etyki w szkole”, pod którym podpisało się ponad pół miliona obywateli. Projekt został wniesiony do Sejmu, przeszedł pierwsze czytanie i został skierowany do Komisji Edukacji i Nauki oraz Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej.

„To właśnie ten projekt – a nie samo oświadczenie biskupów – jest dziś konkretnym wyrazem obywatelskiego głosu w sprawie przyszłości edukacji aksjologicznej w Polsce” – zwraca uwagę SKŚ.

SKŚ zaznacza, że jest jednym ze środowisk stojących za tą inicjatywą. W związku z tym krytycznie ocenia fakt, że w publicznej debacie minister edukacji zwraca się przede wszystkim do biskupów, pomijając – zdaniem autorów listu – głos setek tysięcy obywateli, którzy poparli projekt w ramach konstytucyjnej inicjatywy ustawodawczej.

Autorzy listu odnoszą się też do argumentu, że biskupi nie mają prawa ingerować w podstawy programowe. Ich zdaniem przedstawiciele Kościoła i innych wspólnot religijnych są uczestnikami debaty publicznej, a kwestia religii i etyki w szkole dotyczy m.in. praw rodziców, wychowania oraz miejsca wartości w edukacji. „Mają więc pełne prawo zabierać głos w sprawach, które dotyczą tych kwestii” – napisali.

Stowarzyszenie zarzuca minister Nowackiej również sprowadzanie dyskusji do sporu między rządem a biskupami. W liście pyta m.in., dlaczego postulat wyboru między religią a etyką przedstawiany jest jako „przymusowa katecheza”, dlaczego pomijany jest fakt poparcia projektu przez ponad 500 tys. obywateli oraz dlaczego zamiast merytorycznej debaty nad znajdującą się w Sejmie inicjatywą ustawodawczą dyskusja ma być przedstawiana jako konflikt rządu z Kościołem.

„Projekt obywatelski nie jest własnością Kościoła ani żadnej partii politycznej. Jest własnością obywateli, którzy złożyli pod nim swoje podpisy” – podkreślają katecheci.

SKŚ odnosi się także do słów minister edukacji dotyczących przyczyn odchodzenia młodych ludzi od Kościoła. Stowarzyszenie przyznaje, że można i należy dyskutować o kondycji Kościoła, frekwencji na lekcjach religii czy jakości nauczania. Jednocześnie – jak zaznaczono – kwestie te nie uzasadniają marginalizowania głosu rodziców, uczniów, katechetów i obywateli.

„Wierzymy, że w demokratycznym państwie spór o szkołę powinien być sporem na argumenty, a nie na etykiety i sugestie o »awanturze« czy »pachnieniu Braunem«” – napisano.

Stowarzyszenie apeluje do minister Nowackiej o „merytoryczny dialog” oraz poważne potraktowanie obywatelskiego projektu „TAK dla religii i etyki w szkole”. „Ponad pół miliona podpisów zobowiązuje nie tylko jego autorów. Zobowiązuje przede wszystkim tych, którzy sprawują władzę w imieniu obywateli” – podkreślili katecheci.

„Nie domagamy się przywileju dla religii. Domagamy się szacunku dla obywateli, prawa do wychowania zgodnego z przekonaniami oraz uczciwej debaty o tym, czego potrzebuje młody człowiek” – podsumowało Stowarzyszenie Katechetów Świeckich.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.