II Rowerowa Pielgrzymka z Marcinkowic na Jasną Górę
29 sierpnia 2026 | 20:11 | mraj | Marcinkowice Ⓒ Ⓟ
Fot. Archiwum organizatoraW ciągu dwóch dni pątnicy pokonali około 175 km na dwóch kółkach. 37 osób wzięło udział w II Rowerowej Pielgrzymce z Marcinkowic na Jasną Górę. W drodze nie zabrakło modlitwy, śpiewu, konferencji, czasu ciszy i wzajemnej pomocy.
W pielgrzymce uczestniczyli głównie parafianie z Marcinkowic, ale dołączyli także mieszkańcy Oławy i okolicznych miejscowości. Najmłodsi mieli niewiele ponad 20 lat, najstarsi około 65. Pątnicy zostali podzieleni na cztery grupy, aby zwiększyć bezpieczeństwo i umożliwić dostosowanie tempa do możliwości uczestników.
– W czasie trasy ciężko jest np. odmówić różaniec, bo trzeba się skupić na jeździe. Trzeba uważać choćby na dziury i przeszkody. Dlatego modlimy się na postojach – mówi ks. Łukasz Żurawka, przewodnik pielgrzymki. Jak dodaje, uczestnicy mają także czas na milczenie. – Można sobie wiele rzeczy przemyśleć – zaznacza kapłan.
Trasa prowadziła przez malownicze tereny, w tym dwa parki krajobrazowe. Znaczna jej część przebiegała przez lasy, a organizatorzy starali się unikać dróg publicznych. Po drodze pielgrzymi zatrzymali się m.in. w Dąbrowie Namysłowskiej, gdzie mieszkańcy przygotowali dla nich posiłek. Nocowali w Kluczborku.
Jedną z atrakcji okazała się miejscowość Paryż, gdzie grupa zrobiła sobie zdjęcie przy miniaturowej wieży Eiffla. Podczas całej wyprawy zdarzyły się tylko dwie przebite dętki.
Dla Edyty z Marcinkowic była to druga rowerowa pielgrzymka. Zdecydowała się na nią, ponieważ nie mogła uczestniczyć w pieszej pielgrzymce. Nie ukrywa, że przejechanie całej trasy jest dla niej dużym wysiłkiem. – Dbamy o siebie i doświadczamy wspólnoty – podkreśla. Zachęca też innych, którzy wahają się przed podjęciem takiego wyzwania: – Ja jestem dowodem, że można. Byłam najsłabszym ogniwem tej pielgrzymki, ale jeżeli masz intencję i jest w tobie determinacja, to dasz radę.
Po raz drugi na rowerową pielgrzymkę wybrała się także Anna. Przyznaje, że 175 km w dwa dni to poważny wysiłek. – To duże wyrzeczenie, porównywalne z pieszą pielgrzymką – mówi. Swoją drogę podjęła z konkretną intencją. – Modlę się o dobrego męża – zdradza.
Dla Malwiny z Marcinkowic była to natomiast pierwsza rowerowa pielgrzymka. Wcześniej pielgrzymowała na Jasną Górę pieszo. – Była piękna pogoda, znakomita atmosfera i wspaniali ludzie – opisuje. Wraz z innymi uczestnikami szybko przekonała się, że zmiana środka transportu nie zmienia istoty pielgrzymowania.
Ks. Żurawka podkreśla, że pielgrzymka jest przeznaczona nie tylko dla doświadczonych rowerzystów. W tym roku pojawiło się wiele nowych osób, zarówno młodych, jak i starszych. – Wspólnym mianownikiem nie jest kondycja, ale pragnienie pielgrzymowania – zaznacza.
Organizatorzy chcą, by wydarzenie stało się stałym punktem życia parafii. Kapłan zapowiada, że kolejna edycja powinna odbyć się w ostatni weekend sierpnia przyszłego roku.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

