Abp Kupny w rocznicę powstania Solidarności
30 sierpnia 2026 | 15:32 | mraj | Wrocław Ⓒ Ⓟ
Fot. Maciej Rajfur„Rocznica narodzin Solidarności jest wezwaniem do pojednania, budowy wspólnoty, troski o Ojczyznę, a nade wszystko do powrotu do Chrystusa” – powiedział abp Józef Kupny podczas Mszy św. z okazji 46. rocznicy powstania NSZZ „Solidarność”. – Można nosić znaczek Solidarności i jednocześnie nie mieć solidarności w sercu. Mówić o wartościach, a jednocześnie poniżać drugiego człowieka – mówił hierarcha.
Msza św. w ramach obchodów „Solidarności” została odprawiona 30 sierpnia w kościele pw. św. Klemensa Dworzaka we Wrocławiu. Uczestniczyli w niej przedstawiciele NSZZ „Solidarność” z zakładów pracy na Dolnym Śląsku oraz przedstawiciele władz regionu i miasta.
Abp Kupny zaznaczył w homilii, że rocznica wydarzeń sierpnia 1980 roku nie może być jedynie okazją do wspominania przeszłości. – Pamięć, jeśli ma być chrześcijańska, nie może być jedynie wspominaniem. Musi pytać, czego nauczyła nas historia, co uczyniliśmy z wolnością, jakiej Polski chcemy dla naszych dzieci i przede wszystkim jak dzisiaj rozumiemy słowo „Solidarność” – mówił metropolita wrocławski.
Przypomniał, że Solidarność narodziła się nie tylko z ekonomicznego niezadowolenia czy społecznego gniewu. Jej głębokim źródłem było przekonanie o niezbywalnej godności człowieka.
– Człowiek ma niezbywalną godność, pracownik nie jest przedmiotem, naród nie jest własnością władzy, a sumienie nie może być podporządkowane ideologii – wymieniał postulaty „S” abp Kupny.
Metropolita przestrzegł jednocześnie przed sprowadzaniem Solidarności do symboli i deklaracji. – Można nosić znaczek Solidarności i jednocześnie nie mieć solidarności w sercu. Mówić o wartościach, a jednocześnie poniżać drugiego człowieka – zauważył.
Według hierarchy prawdziwa solidarność z drugim człowiekiem wymaga konkretnego działania.
– Oznacza: jestem gotów coś zrobić dla drugiego. I nie pozwolę, żeby został upokorzony, kiedy mogę stanąć po jego stronie – mówił abp Kupny.
Szczególnego znaczenia nabiera to wobec osób, z którymi się nie zgadzamy.
– Nie musimy wszyscy myśleć tak samo, ale musimy ze sobą rozmawiać. Nie musimy zgadzać się we wszystkim, ale nie wolno nam odmawiać sobie nawzajem człowieczeństwa – zaznaczył.
Abp Kupny mówił także o wolności, która nie jest prawem do robienia wszystkiego, na co ma się ochotę, lecz zdolnością wybierania dobra.
– Potrzebna jest nie tylko wolna Polska, ale także ludzie wolni od kłamstwa, pogardy wobec innych i od nienawiści – stwierdził kaznodzieja.
W końcowej części homilii zachęcił uczestników uroczystości do rachunku sumienia.
– Łatwo jest powiedzieć: „Oni powinni się zmienić”. Trudniej powiedzieć: „Panie, zmień najpierw mnie” – nauczał abp Kupny. Podkreślił, że odnowa ducha Solidarności rozpoczyna się od przemiany własnego serca.
– Jeśli Solidarność zostanie odłączona od Ewangelii, może pozostać jedynie historycznym wspomnieniem. Jeśli jednak zostanie zakorzeniona w Chrystusie, może nadal przynosić owoce – podsumował abp Kupny.
Na koniec przyznał, że nie wiemy, jaka będzie przyszłość, ale wiemy jednak, kto jest z nami. – Jest z nami Bóg – zakończył abp Józef Kupny.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

