Drukuj Powrót do artykułu

Msza św. w rocznicę narodzin „Solidarności”

31 sierpnia 2026 | 07:48 | GML | Świdnica Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. Redakcja Grupa Medialna Logos

„Konieczna jest dziś w Polsce wielka, zbiorowa solidarność umysłów, serc i rąk, zdolna przezwyciężać podziały i rozbieżności” – mówił bp Marek Mendyk podczas Mszy św. sprawowanej w Świdnicy z okazji rocznicy społecznego zrywu 1980 r. i narodzin NSZZ „Solidarność”. Biskup świdnicki przypomniał rolę św. Jana Pawła II w przemianach prowadzących do powstania „Solidarności”, a także odniósł się do współczesnych sporów dotyczących wychowania i obecności religii w szkole.

Na początku homilii bp Mendyk podziękował za pamięć o wydarzeniach sprzed ponad 45 lat oraz o ludziach, którzy upominali się wówczas „o prawa człowieka, o godność jego życia i jego codziennej ciężkiej pracy”.

Przypomniał, że NSZZ „Solidarność” narodził się w 1980 r. jako liczący około 10 mln członków ruch społeczny sprzeciwiający się komunistycznej władzy PRL. Zwrócił uwagę, że wydarzenia Sierpnia poprzedziła pierwsza pielgrzymka Jana Pawła II do Polski w czerwcu 1979 r.

– Kiedy Jan Paweł II przyjechał w pierwszej pielgrzymce do Polski, mówił w imieniu narodu. Wypowiadał słowa, których nikt nie wypowiadał, bo nie mógł ich wypowiedzieć, a gromadził rzesze Polaków, których komuniści nie byli w stanie zatrzymać – mówił bp Mendyk.

Jak zaznaczył, pontyfikat polskiego papieża był jednym z czynników, które wpłynęły na bieg wydarzeń w Polsce, a następnie na proces prowadzący do upadku komunizmu w Europie Środkowo-Wschodniej. Przypomniał też moralne wsparcie, jakiego Jan Paweł II udzielał strajkującym w sierpniu 1980 r., oraz jego słowa o zmaganiu narodu „o chleb powszedni, o sprawiedliwość społeczną i zabezpieczenie jego nienaruszalnych praw”.

Biskup nawiązał również do papieskiego rozumienia solidarności. Przywołał słowa: „Jeden drugiego brzemiona noście”, wskazując, że solidarność oznacza wspólne niesienie ciężarów, a nie występowanie „jednego przeciw drugiemu”.

– Nie ma przyszłości człowieka i nie ma przyszłości narodu bez miłości. Miłości, która służy, zapomina o sobie i pozostaje stale gotowa do wspaniałomyślnego ofiarowania siebie – powiedział.

W dalszej części homilii bp Mendyk odniósł się do sytuacji polskiej szkoły. Jego zdaniem spór dotyczący lekcji religii i edukacji zdrowotnej jest w istocie „sporem o człowieka”. – Nie chodzi o godziny w szkole, nie chodzi o etaty, ale o integralną wizję człowieka – podkreślił.

Według biskupa zmiany dotyczące religii w szkole i wychowania młodego pokolenia są częścią szerszego sporu o ludzką tożsamość, pochodzenie, cel życia i przeznaczenie. – Upomina się o człowieka „Solidarność”, upomina się Kościół. Dlaczego? Bo mamy integralną propozycję na wychowanie młodego pokolenia – mówił.

Bp Mendyk zwrócił także uwagę na obserwowane w części krajów Europy ponowne zainteresowanie religią i duchowością. Przywołał relację polskiego misjonarza pracującego w Kamerunie, który podczas pobytu we Francji spotkał młodych ludzi odkrywających chrześcijaństwo. Na pytanie o powody swojego zainteresowania religią mieli odpowiedzieć: „jesteśmy zmęczeni pustką naszych rodziców”.

Odnosząc się do odczytanego podczas liturgii fragmentu Księgi proroka Jeremiasza, biskup zwrócił uwagę na wezwanie „Nie lękaj się” oraz zapewnienie Boga: „Ja jestem z tobą, by cię ochraniać”. – Z tym słowem idźmy otwarcie w przyszłość. Idźmy bez lęku, nie z przymusu, ale z ufnością i przekonaniem – zachęcał.

Na zakończenie bp Mendyk podkreślił, że dziedzictwo „Solidarności” pozostaje zobowiązaniem także dla współczesnych Polaków.

– Konieczna jest dziś w Polsce wielka, zbiorowa solidarność umysłów, serc i rąk, solidarność zdolna przezwyciężać podziały i rozbieżności, by konsekwentnie i z poświęceniem można było budować społeczeństwo bardziej sprawiedliwe, wolne i braterskie – powiedział.

Jak zaznaczył, idea „Solidarności” należy do polskiego dziedzictwa i jest dobrem „okupionym ofiarą, cierpieniem, a nawet życiem wielu ludzi”.

– Nie wolno nam tego dobra zmarnować. To dobro trzeba wciąż pomnażać, aby na stałe wrosło w glebę polskich serc i w świadomość pokoleń obecnych i przyszłych – podsumował.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.