Drukuj Powrót do artykułu

Peregrynacja obrazu Matki Bożej Gietrzwałdzkiej w gorzowskiej katedrze

04 września 2026 | 12:44 | kk | Gorzów Wielkopolski Ⓒ Ⓟ

Gorzowska katedra 3 i 4 września stała się kolejnym miejscem peregrynacji obrazu Matki Bożej Gietrzwałdzkiej po diecezji zielonogórsko-gorzowskiej. Tutejszy proboszcz ks. Mariusz Kołodziej przypomniał, że: „Maryja nigdy nie przychodzi po to, żeby zatrzymać człowieka na sobie. Ona zawsze przychodzi z Jezusem i zawsze prowadzi do Jezusa”.

Inicjatywa jest elementem przygotowań do przypadającej w przyszłym roku 150. rocznicy objawień Maryi w Gietrzwałdzie. Mszy św. na rozpoczęcie peregrynacji przewodniczył proboszcz katedry ks. Mariusz Kołodziej. Wzięli w niej udział kapłani i wierni z całego miasta i okolic.

Nawiązując do Ewangelii o Nawiedzeniu św. Elżbiety, proboszcz katedry zwrócił uwagę, że Maryja jest w drodze. – Idzie do człowieka. Idzie, żeby być blisko. Idzie, żeby przynieść swoją obecność, ale przede wszystkim przynosi Tego, którego nosi w swoim łonie – mówił. Podkreślił też, że taką droga jest peregrynacja.

– Maryja nigdy nie przychodzi po to, żeby zatrzymać człowieka na sobie. Ona zawsze przychodzi z Jezusem i zawsze prowadzi do Jezusa. Prawdziwa pobożność maryjna nie oddala nas od Chrystusa, ale jeszcze mocniej z Nim jednoczy. Maryja jest Matką, która mówi: popatrz na mojego Syna, słuchaj mojego Syna, zaufaj mojemu Synowi – mówił ks. Kołodziej.

Mówił też o historii objawień w Gietrzwałdzie na Warmii, gdzie trwał Kulturkampf a katolicy doświadczali presji i ograniczeń. – W tym właśnie czasie, w małej warmińskiej miejscowości Maryja ukazuje się dwóm młodym dziewczętom – Justynie Szafryńskiej i Barbarze Samulowskiej. I przemawia do nich po polsku. To miało ogromne znaczenie dla ludzi tamtej epoki – powiedział. Podkreślił też, że znaczenie objawień nie wiąże się przede wszystkim z faktem, ze Maryja przemówiła po polsku ale z treścią tego, co przekazała – wezwaniem do modlitwy, do różańca i do życia z Bogiem.

– To sprawia, że Gietrzwałd to nie tylko historia. Sytuacja polityczna się zmieniła ale człowiek tak bardzo się nie zmienił. Nadal potrzebujemy Boga. Nadal potrzebujemy modlitwy. Nadal potrzebujemy nawrócenia. Nadal nasze rodziny potrzebują pokoju. Nadal nasze dzieci potrzebują wiary. Nadal człowiek potrafi zagubić się w świecie pełnym informacji, hałasu i różnych propozycji. Nadal potrzebujemy nauczyć się słuchać Boga. I dlatego Maryja z Gietrzwałdu przychodzi dzisiaj do Gorzowa – zauważył ks. Kołodziej.

– Ale przychodzi również do konkretnego Kościoła, który ma swoją historię. Ta katedra pamięta jeszcze czasy dawnego Landsbergu. Pamięta dramat wojny i wielką zmianę, jaka dokonała się tutaj po 1945 roku. Pamięta ludzi, którzy przybywali na te ziemie z różnych stron Polski. Pamięta kapłanów, którzy po wojnie musieli właściwie zaczynać życie Kościoła od nowa. Pamięta tysiące ludzi, którzy tutaj przyjmowali chrzest, bierzmowanie, zawierali małżeństwa, przystępowali do Eucharystii, żegnali swoich bliskich i szukali odpowiedzi na najważniejsze pytania swojego życia. Ta katedra jest więc świadkiem historii. Nie jest tylko zabytkiem. Jest domem żywego Kościoła. I kiedy dzisiaj Maryja przychodzi do tej katedry, przychodzi do Kościoła, który od dziesięcioleci modli się tutaj, żyje tutaj i próbuje przekazywać Ewangelię kolejnym pokoleniom – dodał.

Dziś ok. godz. 16.00 zakończy się peregrynacja w katedrze. Obraz zostanie następnie przewieziony do Sanktuarium Matki Bożej Gospodyni Babimojskiej w Babimoście, a wieczorem trafi do Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Świebodzinie.

Objawienia w Gietrzwałdzie miały miejsce od 27 czerwca do 16 września 1877 roku. To jedyne w Polsce objawienia maryjne oficjalnie zatwierdzone przez Kościół rzymskokatolicki. Kult objawień został oficjalnie zatwierdzony przez Kościół 11 września 1977 roku, sto lat po tych wydarzeniach.

 

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.