Siostra Clare Crockett: „Mała Tereska XXI wieku” czyni dobro z nieba
04 września 2026 | 19:05 | jol | Rimini Ⓒ Ⓟ
Irlandzka zakonnica Clare Crockett może wkrótce zostać beatyfikowana. Misjonarka zginęła w kwietniu 2016 roku w wyniku silnego trzęsienia ziemi w Ekwadorze, gdy próbowała zabrać w bezpieczne miejsce grupę uczennic ze szkoły, w której pracowała. Popularnie nazywana jest „Małą Tereską XXI wieku”.
„Świadectwa, które otrzymujemy, dowodzą, że spędza swój czas w niebie, czyniąc dobro na ziemi i obdarzając nas wieloma błogosławieństwami” – wyznaje siostra Kristen Gardner. Jest ona postulatorką w jej procesie beatyfikacyjnym, który rozpoczął się w 2025 roku po tym, jak do zgromadzenia siostry Clare napłynęły tysiące wiadomości z ponad pięćdziesięciu krajów, głównie od młodych ludzi, mówiące o tym, jak prowadzi ich do Światła.
Od melanżu do klasztoru
Postać siostry Clare przypomniano podczas Meetingu Przyjaźni między Narodami w Rimini, który odwiedziło ponad 800 tys. osób. Na spotkaniu zaprezentowano wystawę pokazującą życie i przesłanie „imprezowiczki, która stała się misjonarką”. Zanim trafiła do klasztoru w Hiszpanii, już jako 15-latka była gwiazdą telewizji i zarabiała ogromne pieniądze, zanurzając się coraz bardziej w świat szaleństw show-biznesu. Po swym nawróceniu opowiadała, że Bóg upomniał się o nią podczas imprezy, gdy pijana wybiegła do toalety, by zwymiotować. „Jak długo będziesz Mnie jeszcze ranić?” – usłyszała wówczas w sercu. Gdy wytrzeźwiała zrozumiała, że rosnące kwoty na koncie, lejący się strumieniami alkohol i światła reflektorów nie zastąpią Boga, którego doświadczyła w czasie wizyty w klasztorze, do którego fortelem zabrała ją przyjaciółka. Ku zdumieniu światka filmowego w sierpniu 2001 r. Clare zapukała do Zgromadzenia Sióstr Służebniczek Matczynego Ogniska w Hiszpanii. „Bóg mnie powołał i naprawdę wie, co robi. Moim zadaniem jest jedynie Mu zaufać, a On sam da mi siłę i moc” – wyjaśniała. Przyjęła imię Klary Marii od Trójcy Świętej i Serca Maryi. Zgromadzenie założone w 1989 r. w Hiszpanii przez księdza Rafaela Alonso Reymundo, liczy obecnie 220 sióstr w 22 wspólnotach w sześciu krajach świata.
Mała Tereska XXI wieku
Związek siostry Clare Crockett ze św. Teresą z Lisieux rozpoczął się w dniu jej pierwszej profesji zakonnej, kiedy założyciel zgromadzenia wyznaczył ją na jej przewodniczkę i opiekunkę. Jako osobiste motto wskazał jej wówczas słowa „Solo con el Solo” („Sama z Jedynym”). „Oba wybory okazały się prorocze. Siostra Clare złożyła śluby samotnie przed Bogiem i była jedyną zakonnicą, która zginęła podczas trzęsienia ziemi w Ekwadorze” – podkreśla postulatorka w jej procesie beatyfikacyjnym. Zauważa, że podobnie jak święta Teresa z Lisieux, siostra Clare poświęciła swoje życie prostym codziennym obowiązkom, ale zawsze z wielką miłością. „Istnieje zdjęcie siostry Clare wykonane kilka dni przed jej śmiercią: jej habit jest poplamiony błotem z powodu powodzi, która nawiedziła ten region. Uśmiecha się, zamiatając błoto z podłogi sali. Taka właśnie była siostra Clare: wykonywała zwyczajne obowiązki z niezwykłą radością. Podobnie jak święta Tereska, wszystko robiła dla Chrystusa. W przypadku siostry Clare nie było półśrodków: «Wszystko albo nic» – mawiała zawsze” – podkreśla siostra Kristen Gardner.
Zaskakująca liczba łask
Po śmierci siostry Clare do zgromadzenia zaczęły napływać świadectwa osób, które modliły się za jej przyczyną. „Każda z nich opowiadała o łaskach, które otrzymała dzięki jej wstawiennictwu. Podobnie jak w przypadku św. Tereski, stało się jasne, że spędza swój czas w niebie, spędza swój czas w niebie, czyniąc dobro na ziemi i obdarzając nas wieloma błogosławieństwami. Liczba udzielonych łask jest naprawdę zaskakująca” – mówi postulatorka. Pytana o to, dlaczego zmarła tragicznie zakonnica wciąż pociąga młodych ludzi odpowiada: „Ona daje nadzieję. Siostra Clare sprawia, że czują, iż żadna trudność nie jest zbyt wielka dla Boga i że nikt nie jest poza zasięgiem zbawienia”. Siostra Kristen Gardner przypomina, że Clare prowadziła życie podobne do życia wielu dzisiejszych młodych ludzi. „Trzymała się z dala od Kościoła, dużo paliła, piła, wracała do domu późno i chodziła na dyskoteki. Nie traktowała szkoły poważnie – mówi postulatorka. – W wieku 17 lat była na najlepszej drodze, by zostać gwiazdą show-biznesu. Prowadziła już kilka programów w Channel 4. Otrzymała również ofertę pracy od amerykańskiej stacji telewizyjnej Nickelodeon. Marzyła o karierze gwiazdy Hollywood”. Wszystko się jednak zmieniło, gdy przyjaciółka zaprosiła ją na wycieczkę do Hiszpanii, nie wspominając jej, że w rzeczywistości będzie to pielgrzymka i rekolekcje.
Wskazuje drogę
W czasie tego pobytu w klasztorze obecna postulatorka poznała osobiście Clare. „Nie brała zbytniego udziału w zajęciach rekolekcyjnych. Zawsze przebywała na zewnątrz, paląc papierosy lub opalając się” – wspomina. I dodaje: „W Wielki Piątek powiedziano jej, że powinna wejść do kościoła, ponieważ upamiętniano tam śmierć Chrystusa za nią. Weszła, a kiedy wszyscy oddali cześć krzyżowi, wstała i dołączyła do szeregu. Pocałowała krzyż i w tym momencie nasz Pan obdarzył ją łaską zrozumienia, jak bardzo ją kocha, jak bardzo jej grzechy i brak miłości do Niego Go obraziły oraz jak umarł na krzyżu, by ją zbawić. To zmieniło jej życie. Pomimo sukcesów w życiu odczuwała pustkę, którą wypełniło odkrycie miłości Chrystusa do niej”.
Postulatorka podkreśla, że po śmierci siostry Clare wielu ludzi opowiada o tym, jak ich życie zmieniło się dzięki jej wstawiennictwu. „Słyszę od młodych ludzi, że odnaleźli drogę życia dzięki Clare. Kapłani i zakonnice, pozbawieni motywacji i zniechęceni, odzyskali siły i oddanie po modlitwie do niej” – mówi siostra Kristen Gardner. Wskazuje, że są też historie uzdrowień. Niektóre z nich są obecnie rozpatrywane jako potencjalne cuda. Postulatorka wspomina historię chłopca, który miał trudności w nauce i nie był w stanie chodzić. Po tym, jak jego matka modliła się za niego za wstawiennictwem siostry Clare, jej syn w niewytłumaczalny sposób wrócił do pełni zdrowia. W swoim dzienniku tragicznie zmarła misjonarka zanotowała odpowiedź na pytanie, o to „co robią święci?”. „Zawsze stawiają Boga na pierwszym miejscu – pisała. – Często rozmawiają z Bogiem. Pomagają innym, nie oczekując w zamian nagrody. Starają się być posłuszni bez ociągania się. Wiedzą, że wszystko zostało im dane od Boga”.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.


