Europejskie rodziny królewskie i ich wiara: król dla wszystkich religii
05 września 2026 | 16:49 | KNA, tom | Bonn Ⓒ Ⓟ
Fot. Piotr TumidajskiCzy król lub królowa muszą w ogóle być wierzący? W monarchiach europejskich chrześcijaństwo jest głęboko zakorzenione w historii. Królowie i królowe byli namaszczani, koronowani i postrzegali siebie jako władców z łaski Bożej. Dzisiaj jednak nie rządzą już w imieniu Boga, lecz reprezentują demokracje parlamentarne. A ich poddani już dawno nie należą automatycznie do żadnego Kościoła.
Jak osobista może jednak być wiara monarchy, pokazał niedawno zmarły król Norwegii Harald V. Nie afiszował się ze swoją osobistą pobożnością, ale wielokrotnie mówił o swojej wierze z zadziwiającą otwartością. W wywiadzie dla chrześcijańskiej gazety „Vårt Land” z 1995 roku, który został ponownie opublikowany z okazji jego śmierci, powiedział, że jest wdzięczny za „siłę złożonych rąk”. Również błogosławieństwo jakie otrzymał w czasie objęcia tronu w katedrze w Nidaros w 1991 roku Harald opisał później jako głęboko osobiste doświadczenie.
Tolerancyjne podejście
Jego chrześcijaństwo wiązało się przy tym z wyjątkowo tolerancyjnym podejściem do sprawowanej przez niego funkcji. Harald postrzegał siebie jako króla wszystkich Norwegów, niezależnie od tego, do jakiej religii należeli lub czy w ogóle byli wierzący.
Było to szczególnie widoczne w głośnym przemówieniu wygłoszonym w 2016 roku. Mówił w nim zarówno o Norwegach wierzących w Boga, Allaha czy wszechświat, jak i o ludziach, którzy w nic nie wierzyli. Decydujące znaczenie ma nie religia, lecz to, że wszyscy są częścią kraju.
W ten sposób uznał, że Norwegia stała się krajem imigrantów o zróżnicowanej społeczności. W Norwegii, podobnie jak w Wielkiej Brytanii, Danii czy Szwecji, mieszkają ludzie wyznający chrześcijaństwo, islam, judaizm, hinduizm, buddyzm czy sikhizm, a także osoby niewierzące. Chrześcijański monarcha staje się w coraz większym stopniu przedstawicielem społeczeństwa wielowyznaniowego i świeckiego.
O tym, jak bardzo tendencja ta stała się już nieodłącznym elementem tożsamości współczesnych monarchii, świadczyła również sytuacja po śmierci królowej Elżbiety II we wrześniu 2022 roku. Kondolencje złożyli przedstawiciele społeczności muzułmańskiej, żydowskiej, hinduskiej i sikhijskiej, podobnie jak przedstawiciele Kościołów chrześcijańskich. Podczas pogrzebu obecni byli przedstawiciele wielu wyznań.
Również po śmierci Haralda napływały wyrazy współczucia od różnych wspólnot religijnych. Przedstawiciele społeczności muzułmańskiej i żydowskiej w Norwegii oddali hołd królowi i jego postawie wobec mniejszości religijnych.
Widać w tym szczególną rolę monarchy w dzisiejszych czasach: sam należy on do tradycji religijnej, ale jednocześnie reprezentuje ludzi, którzy nie wyznają tej religii.
Konstytucja określa wyznanie
W Norwegii, zgodnie z konstytucją, król musi wyznawać religię ewangelicko-luterańską, podobnie jest w Danii. Kościół ewangelicko-luterański jest zgodnie z konstytucją Kościołem narodowym Danii i jest wspierany przez państwo. Jednocześnie monarcha musi do niego należeć.
Dla królowej Małgorzaty II, która panowała w latach 1972–2024, religijność nie była sprawą ograniczającą się wyłącznie do niedzielnego nabożeństwa. Wielokrotnie mówiła o znaczeniu swojej wiary i określała się jako przekonana chrześcijanka.
W swojej książce „Kongeord”, wydanej wkrótce po objęciu tronu w styczniu 2024 roku, król Frederik X szczegółowo wypowiedział się na temat swojej wiary. Stwierdził, że chrześcijaństwo ma dla niego dziś większe znaczenie niż kiedyś i że chętnie chodzi do kościoła. Rodzina zawsze modliła się razem, a dwoje najmłodszych dzieci nadal pragnie, by tuż przed zgaszeniem światła odmówiono z nimi modlitwę „Ojcze nasz”.
Jednocześnie król zaapelował do Duńczyków o zachowanie ewangelicko-luterańskiego dziedzictwa kulturowego. To właśnie podstawowe wartości chrześcijańskie, takie jak przebaczenie, miłosierdzie i miłość bliźniego, uczyniły społeczeństwo wolnym i tolerancyjnym.
Również w Szwecji chrześcijaństwo stanowi część tradycji rodziny królewskiej, mimo że Kościół ewangelicko-luterański nie jest tam Kościołem państwowym od 2000 roku. Król Karol XVI Gustaw jest członkiem Kościoła Szwecji. Podobnie jak w innych monarchiach skandynawskich chrzty, śluby i nabożeństwa nadal stanowią naturalną część życia publicznego rodziny królewskiej.
W Wielkiej Brytanii związek między koroną a chrześcijaństwem jest jeszcze ściślejszy. Król Karol III jest świecką głową Kościoła anglikańskiego w Anglii i nosi tradycyjny tytuł „Defender of the Faith” (Obrońca Wiary). Jednocześnie jest monarchą społeczeństwa o wyraźnie wielowyznaniowym charakterze.
Obrońca religii
Karol określa się jako przekonany chrześcijanin, ale nieustannie dążył do dialogu z innymi religiami. Już wcześnie zastanawiał się, jak należy interpretować tytuł „Obrońca Wiary” w społeczeństwie wielowyznaniowym. Początkowo spotkała go za to ogromna krytyka, później uznano go za innowatora.
Już Elżbieta II uosabiała tę podwójną rolę. Była przekonaną chrześcijanką, a jednocześnie królową społeczeństwa, które w trakcie jej 70-letniego panowania uległo głębokim przemianom. Jej przemówienia bożonarodzeniowe w coraz większym stopniu kierowane były nie tylko do chrześcijan, ale także do osób wyznających różne religie, a nawet do osób bez przynależności religijnej. Po 2000 roku coraz częściej odwiedzała również meczety, synagogi oraz wspólnoty hinduskie i sikhijskie.
Również wśród katolickich monarchów Europy religia pozostaje częścią tożsamości urzędu. Król Hiszpanii Filip VI jest katolikiem, podobnie jak jego ojciec Juan Carlos. W Belgii król Filip i królowa Matylda należą do Kościoła katolickiego; również luksemburska rodzina wielkich książąt, podobnie jak rodzina książęca Liechtensteinu, mocno osadzona jest w tradycji katolickiej.
W Monako związek między koroną a wiarą katolicką jest szczególnie silny: książę Albert II jest katolikiem, a konstytucja księstwa wręcz wyraźnie nakazuje księciu wyznawanie katolicyzmu.
Katolickie rody królewskie stoją zatem przed tym samym wyzwaniem, co ich protestanckie odpowiedniki: zachowują tradycję religijną, ale reprezentują społeczeństwa, które już dawno stały się bardziej zróżnicowane pod względem światopoglądowym. Przynależność religijna monarchy ma jednak coraz mniejsze znaczenie dla tego, jak silna jest jego lub jej osobista wiara.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

