Sekretarz episkopatu Rosji o wizycie abp. Gallaghera
05 września 2026 | 20:54 | st | Moskwa Ⓒ Ⓟ
Fot. Pavel Bednyakov/Associated Press/East NewsWizyta sekretarza ds. relacji z państwami Stolicy Apostolskiej abp. Paula Richarda Gallaghera w Moskwie jest „małym, ale ważnym krokiem” – ocenił bp Stephan Lipke, sekretarz generalny Konferencji Episkopatu Rosji. Jak podkreślił, pokazuje ona, że „Kościół powszechny interesuje się Rosją” i zachęca katolików w tym kraju do modlitwy, pracy na rzecz pokoju oraz zaangażowania – stwierdza watykanista agencji ACI Stampa Andrea Gagliarducci.
Bp Lipke zwrócił uwagę na ostrożność rosyjskich biskupów w publicznych wypowiedziach. Jak wyjaśnił, wynika ona m.in. z obawy przed wydaleniem zagranicznych księży i sióstr zakonnych. Ponad dwie trzecie katolickiego duchowieństwa w Rosji pochodzi bowiem z zagranicy. Osoby publicznie krytykujące wojnę mogą natomiast zostać skazane na wieloletnie więzienie.
Sekretarz generalny rosyjskiego episkopatu przypomniał, że abp Gallagher powtórzył przesłanie, które papież Leon XIV przekazał rosyjskim katolikom podczas ich pielgrzymki do Rzymu w Roku Świętym w październiku 2025 roku: mimo że stanowią niewielką mniejszość, powinni wnosić swój wkład w budowanie pokoju i „budować mosty”.
Zdaniem bp. Lipkego sprzyja temu międzynarodowy charakter rosyjskiego Kościoła katolickiego. Wśród wiernych są przedstawiciele różnych narodowości, zarówno zamieszkujących Rosję, jak i pochodzących z innych części świata – od Ekwadoru i Filipin po Zimbabwe i Kanadę.
Katolicy stanowią mniej niż 1 proc. ludności Rosji. Kościół katolicki ma tam cztery diecezje, w których posługuje około 200 księży. To zbyt mało, by zapewnić niedzielną Mszę św. we wszystkich wspólnotach. Przewodniczącym Konferencji Episkopatu Rosji jest bp Clemens Pickel, ordynariusz diecezji św. Klemensa w Saratowie, obejmującej południowo-zachodnią część kraju.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

