Abp Jagodziński w Proszowicach: edukacja obejmuje serce, rozum, sumienie i wolę
06 września 2026 | 13:12 | dziar | Proszowice Ⓒ Ⓟ
Prawdziwa edukacja obejmuje rozum, sumienie, serce i wolę. Pomaga nie tylko więcej wiedzieć, lecz także stawać się lepszym człowiekiem – mówił dzisiaj w Proszowicach abp Henryk Jagodziński, przewodnicząc Mszy św. z okazji rozpoczęcia nowego roku szkolnego. Nuncjusz apostolski w RPA, Lesotho, Namibii, Eswatini i Botswanie był gościem parafii pw. Wniebowzięcia NMP i samorządu w Proszowicach.
W nawiązaniu do dzisiejszej Ewangelii nuncjusz Jagodziński zauważył znaczenie odpowiedzialnej miłości jako „najważniejszego przedmiotu w szkole życia” oraz że „celem upomnienia nie jest zwycięstwo nad człowiekiem, lecz odzyskanie człowieka”.
Aby dobrze upominać, trzeba także umieć przyjmować upomnienie. Człowiek pokorny potrafi się zatrzymać i zapytać: może w tych słowach jest coś, co powinienem przemyśleć? Drodzy uczniowie, nauczyciel zwracający uwagę i rodzic stawiający granice nie muszą być waszymi przeciwnikami. Często wymagają dlatego, że widzą w was dobro i możliwości, których wy sami jeszcze nie dostrzegacie – mówił nuncjusz.
Zachęcał też rodziców do okazywania pomocy i wsparcia, do poświęcania czasu swoim dzieciom, gdyż „dziecko potrzebuje nie tylko dobrego komputera, zajęć dodatkowych i korepetycji. Potrzebuje czasu, rozmowy, wspólnego stołu, jasnych granic, waszego przykładu i modlitwy”.
Abp Jagodziński wskazał, że pierwszą i najważniejszą szkołą człowieczeństwa jest dom. To w nim dziecko uczy się mówić: „proszę”, „dziękuję”, „przepraszam” i „wybaczam”. – Tam odkrywa, że człowieka nie mierzy się wyłącznie sukcesem, pieniędzmi czy popularnością. Tam uczy się, że niedziela należy do Boga, słabszego trzeba chronić, prawda ma znaczenie, starszym należy się szacunek, a Ojczyzna jest wspólnym dobrem i zobowiązaniem – podkreślał hierarcha.
Wskazał, w jaki sposób w historii Polski uwidacznia się „wielka siła rodzinnego domu”. – Mimo nacisków i prześladowań większość naszych przodków pozostała wierna językowi, kulturze i wierze ojców. Było to możliwe dzięki polskim domom, w których nie tylko mówiło się po polsku, lecz także myślało się po polsku; uczono historii, śpiewano pieśni i klękano do modlitwy – zauważył.
Zaapelował do rodziców, aby nie oddawali „całego wychowania szkole, mediom społecznościowym ani internetowym wpływom”. – Rozmawiajcie z dziećmi o tym, co oglądają i czego słuchają. Uczcie je mądrze korzystać z technologii, ale jeszcze bardziej patrzeć drugiemu człowiekowi w oczy. Módlcie się z nimi i za nie. Nawet jeśli czasem się buntują, wasza spokojna wierność pozostaje w ich sercach jak ziarno, które może wykiełkować po latach – mówił.
Katechetów i nauczycieli nazwał „stróżami powierzonych im młodych ludzi”. – Miejcie odwagę wymagać, ale nigdy nie odbierajcie nadziei. Widzicie bowiem nie tylko dzisiejsze zachowanie ucznia, lecz człowieka, którym może się stać – mówił. – Chrystus chce być obecny w rodzinie, gdy wspólnie się modli; w klasie, gdy uczniowie odnoszą się do siebie z szacunkiem; w pokoju nauczycielskim, gdy dobro dziecka jest ważniejsze od sporów; oraz w parafii, gdy wspólnota wspiera rodziny. Nie zaczynamy tego roku sami. Jezus idzie z nami – podkreślał.
Uczniów zachęcał, aby nie tylko oceny były ważne, także relacje z innymi i z Bogiem.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.


