AfD triumfuje w Saksonii-Anhalt. Cios w finansowanie Kościołów coraz bliżej
07 września 2026 | 13:24 | Tribune Chrétienne, st | Magdeburg Ⓒ Ⓟ
Fot. Ebrahim Noroozi/Associated Press/East NewsHistoryczny wynik AfD w wyborach do parlamentu Saksonii-Anhalt może zapowiadać zaostrzenie sporu partii z Kościołami katolickimi i ewangelickim. Ugrupowanie Ulricha Siegmunda zdobyło około 44 proc. głosów i zapowiada podważenie części mechanizmów finansowania Kościołów, w tym państwowego poboru podatku kościelnego oraz tzw. świadczeń państwowych – pisze na łamach portalu Tribunne Chrétienne Antoine Nisson.
Publicysta zwraca uwagę, że sukces AfD w landzie leżącym na terenie byłej NRD ma znaczenie wykraczające poza politykę regionalną. Partia od dawna krytykuje uprzywilejowaną – jej zdaniem – pozycję Kościołów w Niemczech i ich zaangażowanie w kwestie polityczne, przede wszystkim w debacie migracyjnej. Kościoły z kolei wielokrotnie ostrzegały przed AfD.
Wskazuje, że sam Siegmund jest przykładem konfliktu wokół niemieckiego modelu kościelnego. Ochrzczony i wychowany jako katolik, w 2017 roku formalnie wystąpił z Kościoła. Tłumaczył, że nie odrzucił wartości chrześcijańskich, lecz sprzeciwia się instytucji Kościoła i obowiązkowi płacenia podatku kościelnego.
Wystąpienie z systemu podatkowego oznacza utratę wielu praw w Kościele
Niemiecki system podatku kościelnego łączy obowiązek finansowania Kościoła z szeregiem konsekwencji dotyczących życia sakramentalnego i kościelnego. Osoba, która cywilnie wystąpi z Kościoła (Kirchenaustritt), traci m.in. możliwość przyjmowania większości sakramentów, pełnienia funkcji kościelnych i bycia rodzicem chrzestnym, a w określonych przypadkach może jej zostać odmówiony nawet pogrzeb kościelny. Rozwiązanie to rodzi pytania o zgodność niemieckiej praktyki z rozróżnieniem między wystąpieniem administracyjnym a formalnym odstępstwem od Kościoła, które Stolica Apostolska przedstawiła w 2006 r.
W Niemczech zarejestrowani członkowie Kościoła katolickiego płacą za pośrednictwem administracji skarbowej dodatkowo 8–9 proc. należnego podatku dochodowego. Państwo pobiera część tej kwoty jako opłatę za obsługę systemu, a pozostałe środki przekazuje diecezjom. Jedyną drogą do zaprzestania płacenia jest formalne wystąpienie z Kościoła przed organem cywilnym.
Obowiązujący od września 2012 r. dekret ogólny Niemieckiej Konferencji Biskupów stwierdza, że osoba, która przed właściwym organem cywilnym oświadcza o wystąpieniu z Kościoła, „bez względu na powody”, narusza obowiązek zachowania wspólnoty z Kościołem oraz obowiązek jego finansowego wspierania. Dekret określa takie oświadczenie jako „poważne wykroczenie wobec wspólnoty kościelnej”.
Konsekwencje są szczegółowo wyliczone. Osoba, która wystąpiła z Kościoła, nie może przyjmować sakramentów pokuty, Eucharystii, bierzmowania i namaszczenia chorych, z wyjątkiem sytuacji zagrożenia życia. Nie może również pełnić urzędów kościelnych, być rodzicem chrzestnym lub bierzmowania, zasiadać w radach parafialnych i diecezjalnych ani korzystać z czynnego i biernego prawa wyborczego w Kościele.
W przypadku zamiaru zawarcia małżeństwa kościelnego wymagana jest zgoda miejscowego ordynariusza oraz zobowiązanie do zachowania wiary i katolickiego wychowania dzieci. Osoba zatrudniona przez Kościół może natomiast zostać zwolniona z pracy. Dekret przewiduje także możliwość odmowy pogrzebu kościelnego, jeśli osoba, która wystąpiła z Kościoła, nie okazała przed śmiercią żadnego znaku skruchy.
Watykan: niepłacenie podatku nie oznacza wystąpienia z Kościoła
Tymczasem Papieska Rada ds. Tekstów Prawnych w dokumencie z 13 marca 2006 r. wyraźnie stwierdziła, że administracyjno-prawny akt opuszczenia Kościoła „sam w sobie nie może stanowić formalnego aktu odstępstwa”. Do formalnego aktu apostazji, herezji lub schizmy konieczne jest bowiem rzeczywiste odrzucenie elementów konstytutywnych życia Kościoła.
Watykański dokument podkreśla ponadto, że więź wynikająca z chrztu ma charakter trwały i nie zostaje utracona wskutek żadnego aktu czy faktu odstępstwa.
Niemiecki dekret został jednak w 2012 r. zatwierdzony przez Stolicę Apostolską (recognitio). W efekcie powstał system, w którym cywilna decyzja o zaprzestaniu płacenia podatku kościelnego pociąga za sobą określone konsekwencje w życiu sakramentalnym i wspólnotowym.
Niemiecki Kościół w kryzysie
Sprawa ma szczególne znaczenie w obliczu rosnącej liczby osób opuszczających Kościół w Niemczech. W praktyce oznacza bowiem, że decyzja podejmowana wobec państwowego systemu podatkowego staje się jednocześnie decyzją o daleko idących skutkach dla uczestnictwa w życiu Kościoła. To właśnie ta zależność pozostaje jednym z najbardziej kontrowersyjnych elementów niemieckiego modelu finansowania Kościoła.
AfD chce również zakwestionować tzw. Staatsleistungen – historyczne świadczenia wypłacane Kościołom przez państwo, których źródła sięgają sekularyzacji majątku kościelnego na początku XIX wieku. Partia postuluje także odebranie państwu roli w poborze podatku kościelnego.
Debata nabiera szczególnej ostrości w czasie gwałtownego kurczenia się niemieckiego katolicyzmu. W 2025 roku Kościół katolicki liczył 19,2 mln członków, czyli około 23 proc. ludności Niemiec. W tym samym roku wystąpiło z niego 307 117 osób. Do Kościoła przyjęto zaledwie 2269 osób, a 5443 byłych katolików powróciło do wspólnoty.
Równocześnie spada praktyka religijna i liczba powołań. W 2024 roku w Niemczech wyświęcono 29 księży, a w 2025 roku liczba nowych kapłanów była jeszcze niższa.
Wynik wyborów nie oznacza natychmiastowej likwidacji podatku kościelnego. Reforma systemu wykracza poza kompetencje władz jednego landu i wymagałaby zmian na szerszym poziomie. Prawie 44 proc. poparcia dla AfD sprawia jednak, że postulat dotąd pozostający na marginesie debaty może stać się jednym z ważnych punktów politycznego sporu.
Dla Kościołów oznacza to konfrontację z niewygodnym pytaniem: jak długo można utrzymywać niezwykle silny finansowo model instytucjonalny w sytuacji, gdy liczba wiernych, praktykujących i powołań systematycznie maleje.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

