Brat Maciej z Taizé: w Łodzi najważniejsze będzie spotkanie z Bogiem i człowiekiem
12 września 2026 | 16:20 | st | Łódź Ⓒ Ⓟ
Fot. br. Maciej z TaizéOd poniedziałku, 7 września w Łodzi przebywa trzech braci z Ekumenicznej Wspólnoty z Taizé, którzy wraz z 18 wolontariuszami z całego świata, a także czterema zakonnicami z Wietnamu, Białorusi i Polski przygotowują w tym mieście 49. Europejskie Spotkanie Młodych. Działa już Centrum Przygotowań przy ul. Piotrkowskiej 87, a 11 września wieczorem w archikatedrze p.w. św. Stanisława Kostki miała miejsce pierwsza wspólna modlitwa, z udziałem kard. Konrada Krajewskiego, przedstawicieli innych Kościołów a także młodzieży wraz z duszpasterzami. O wyjątkowości tego spotkania rozmawiamy z bratem Maciejem z Taizé.
Stanisław Tasiemski OP, KAI: Czym 49. Europejskie Spotkanie Młodych w Łodzi będzie różniło się od poprzednich?
Brat Maciej: Będzie to pierwsze spotkanie w nowym otwarciu. Pandemia mocno dotknęła Europejskie Spotkania Młodych. Liczba uczestników wyraźnie spadła podczas kolejnych postpandemicznych spotkań w Rostocku, Lublinie i Tallinie. W ubiegłym roku nastąpiło jednak nowe otwarcie – w spotkaniu paryskim uczestniczyło 15 tys. pielgrzymów. Paryż sam w sobie przyciągał młodych również jako atrakcja turystyczna. W tym roku zapraszamy młodych Europejczyków do Łodzi – miasta, które wielu z nich musiało najpierw znaleźć w internecie. Chcemy pokazać im inny wymiar spotkania europejskiego.
Dlatego przygotowaliśmy wyjątkowy program warsztatów. Oczywiście nie zabraknie tego, co zawsze stanowi kręgosłup spotkań europejskich – modlitwy. Będzie się ona odbywała w łódzkich parafiach, głównych kościołach oraz wieczorem w Atlas Arenie. Jest to hala tej samej wielkości co Arena Bercy w Paryżu, gdzie odbyło się poprzednie spotkanie. Dla mnie będzie to pierwsze spotkanie w niedużym europejskim mieście, które nie jest typowym kierunkiem turystycznym. Tutaj liczyć się będzie przede wszystkim spotkanie – z Bogiem i z drugim człowiekiem.
Jak na przygotowania reagują łodzianie?
– Spotykamy się z niezwykłą serdecznością i ciepłym przyjęciem ze strony Kościoła łódzkiego, mieszkańców, miasta i województwa. Spotkanie będzie odbywało się również w miejscowościach położonych wokół Łodzi.
W Centrum Przygotowań cały czas pojawiają się młodzi Łodzianie. Nie tylko nasi wolontariusze, którzy przyjechali z różnych krajów świata, ale także miejscowa młodzież. Codziennie przychodzą, żeby nam pomagać – przy sprawach informatycznych, organizacyjnych czy przy przyjmowaniu uczestników. Naprawdę czujemy się tutaj jak w domu.
Czy Polacy również licznie przyjadą do Łodzi?
– Myślę, że łatwiej będzie przyjechać do Łodzi niż do Paryża. Europejskie Spotkanie Młodych jest wydarzeniem modlitewnym, ale także intelektualnym i relacyjnym. W takim mieście jak Łódź łatwiej je przeżywać. Nie trzeba spędzać dwóch czy trzech godzin dziennie w transporcie publicznym, a odległości nie są ogromne.
Piękne budynki czy wielkie monumenty nie będą odwracały uwagi. Tutaj najważniejszy będzie Bóg i człowiek.
Wierzę, że Polacy przyjadą zarówno jako uczestnicy w wieku 18–35 lat, jak i skorzystają z wprowadzonego w tym roku po raz pierwszy pakietu dziennego. Będzie można przyjechać tylko na jeden dzień – od godz. 9 do 21. Ta forma będzie dostępna dla osób od 15. do 50. roku życia.
Jak można się zgłosić i jak wygląda przygotowanie duchowe?
– Bardzo ważne jest przygotowanie duchowe do Europejskiego Spotkania Młodych. Zgłaszają się całe parafie i duszpasterstwa. Księża z różnych miast Polski kontaktują się z nami i zapraszają braci na modlitwę organizowaną w swoich wspólnotach.
Będziemy już w Sosnowcu u biskupa Artura Ważnego, w Rzeszowie, Poznaniu i Warszawie. Są już organizowane modlitwy, podczas których młodzi mogą przygotowywać się do spotkania.
Jednocześnie zgłosić może się każdy – pojedyncza osoba, mała grupa czy dwie albo trzy osoby. Rejestracja odbywa się online.
Co przyciąga Polaków do Łodzi?
– Z jednej strony możliwość udziału w Europejskim Spotkaniu Młodych i spotkania z Europejczykami na naszym terenie, w Polsce, w naszych kościołach i parafiach. Przyjadą Hiszpanie, Włosi, Szwedzi, Chorwaci, Finowie i przedstawiciele innych krajów.
Będą modlić się razem z nami, poznawać naszą kulturę, wiarę i sposób jej przeżywania. To jest dla Polaków magnesem – zobaczyć Europejczyków, którzy chcą przyjechać właśnie do nas.
Zaraz po otwarciu rejestracji, 10 września zgłosiły się duże grupy ze Słowenii, Hiszpanii, Rumunii i Chorwacji. Młodzi Europejczycy chcą przyjechać do Polski. Musimy z tego skorzystać i być z nimi, aby znaleźli tutaj nie tylko otwarte domy łodzian, lecz także młodych ludzi z całej Polski, którzy przyjadą się z nimi spotkać.
Co szczególnie interesuje młodych Europejczyków w programie spotkania?
– Program popołudniowych warsztatów jest czymś nowym. Podzieliliśmy go na sześć bloków tematycznych, które nazwaliśmy miastami: Miasto Słowa, Miasto Dialogu, Miasto Ducha, Miasto Kobiet, Miasto Kultury i Miasto Technologii.
Młodzi ludzie chcą rozmawiać o tym, dokąd zmierza technologia. W tym kontekście bardzo mocno wybrzmiewa także nauczanie papieża Leona XIV dotyczące nowych technologii w jego encyklice Magnifica huimanitas.
Chcemy również pokazać różne oblicza Kościoła. Każdy młody człowiek powinien znaleźć przestrzeń dla swojej osobistej relacji z Bogiem i swojej wrażliwości. Nie każdy przeżywa wiarę w taki sam sposób. Spotkanie ma dać możliwość doświadczenia Kościoła powszechnego takim, jaki jest, oraz tworzenia relacji i wspólnoty z innymi.
Jednym z bloków będzie Miasto Kobiet. Dlaczego ten temat jest ważny?
– Łódź została stworzona przez kobiety. Przez sto lat dziesiątki tysięcy kobiet pracowały tutaj w fabrykach włókienniczych. To one utrzymywały rodziny, pracowały na kilka zmian i brały odpowiedzialność za zapewnienie rodzinom utrzymania. W czasach komunizmu to kobiety wychodziły na ulice, strajkowały i walczyły o swoje prawa.
Także dzisiaj wiele najważniejszych stanowisk politycznych i społecznych w Łodzi zajmują kobiety, które nadal biorą odpowiedzialność za sprawy miasta. Dlatego mówi się, że Łódź jest kobietą.
Patrząc na historię tego miasta – na XIX wiek, II wojnę światową, czasy komunizmu i współczesność – chcemy mówić o tym, jak Łódź była i jest niesiona przez kobiety.
Spotkanie ma także wymiar ekumeniczny. Jak te będzie realizowane?
– Ekumenizm jest w DNA naszej wspólnoty. Bracia z Taizé wywodzą się z różnych tradycji chrześcijańskich. Łódź również jest miastem, które zostało stworzone przez cztery kultury. Mimo że katolicy stanowią dziś większość mieszkańców, obecne są tutaj wspólnoty luterańskie, reformowane i prawosławne.
Bardzo zależy nam, aby ten wymiar ekumeniczny wybrzmiał. Nie chodzi tylko o ekumenizm duchowy obecny podczas modlitw, ale również o ekumenizm intelektualny – rozmowę i dyskusję.
Nie chcemy po raz kolejny koncentrować się wyłącznie na tym, co nas łączy i dzieli. Łączy nas jeden Chrystus i jedna Ewangelia. Chcemy natomiast wspólnie podejmować konkretne tematy.
Jak może wyglądać taki ekumeniczny dialog?
– W Mieście Słowa chcielibyśmy zorganizować konferencję biblijną, podczas której bibliści z różnych tradycji chrześcijańskich będą wspólnie interpretować tekst Pisma Świętego.
Chcemy podzielić jeden długi tekst biblijny na kilka części i powierzyć każdą z nich bibliście z innej tradycji. Każdy będzie interpretował tylko swój fragment. Na końcu młodzi uczestnicy powinni otrzymać jeden spójny obraz całego tekstu.
Mamy wielką ochotę, żeby ekumeniczne DNA naszej wspólnoty połączyło się z ekumenicznym DNA Łodzi.
Jak do spotkania przygotowują się łódzkie parafie?
– Znam wielu łódzkich proboszczów, którzy mają bardzo duże oczekiwania i są gotowi zrobić wszystko, żeby spotkanie się udało. Niektórzy wyprzedzili nas – jeszcze zanim przyjechaliśmy do Łodzi, sami przygotowali i rozdawali ulotki informujące o wydarzeniu.
Ważne jest dla nas wsparcie kardynała Konrada Krajewskiego i biskupa Zbigniewa Wołkowicza, który w czasie wakacji trzykrotnie odwiedził Taizé. Były trzy grupy autokarowe z Łodzi – pierwszą tworzyły trzy seminaria łódzkie, a dwie kolejne młodzież. Za każdym razem towarzyszył im biskup Wołkowicz.
Liczę na ich wsparcie, aby księża czuli, że jest to wielka okazja i szansa, by w radości i prostocie przeżyć ten czas po Bożym Narodzeniu.
Czy po spotkaniu młodzi będą wracać do Taizé?
– Mam taką nadzieję, ale chciałbym podkreślić coś ważniejszego. Jestem bardzo zakorzeniony w tym, co mówił brat Roger: Taizé nie jest ruchem. Nie chcemy gromadzić młodych ludzi wyłącznie wokół nas.
Chciałbym, żeby Europejskie Spotkania Młodych i samo Taizé były dla młodych ludzi swoistą ładowarką – miejscem, w którym mogą naładować baterie, zainspirować się, nabrać energii i motywacji, a także nawiązać relacje. Potem powinni wracać do swoich Kościołów lokalnych, angażować się u siebie i budować tam wspólnoty.
Bardziej cieszyłbym się z tego niż z młodych, którzy tylko jeździliby z jednego spotkania europejskiego na kolejne i wracali do Taizé. Życie Kościołem to życie wspólnotą, relacją i Ewangelią. To życie miłością, która pomnaża się przez dzielenie. A żeby żyć Ewangelią, potrzebujemy drugiego człowieka – nie tylko od spotkania do spotkania, ale tego, który jest przy nas każdego dnia.
Rozmawiał o. Stanisław Tasiemski OP, KAI
Zapisy na Europejskie Spotkanie Młodych w Łodzi rozpoczęły się 10 września. Szczegółowe informacje oraz formularz zgłoszeniowy dostępne są na stronie www.taizelodz.pl
Coroczne Europejskie Spotkanie Młodych organizowane przez Wspólnotę z Taizé odbywa się na przełomie roku w jednym z miast kontynentu. Uczestnicy są przyjmowani przez parafie i rodziny, a program obejmuje wspólną modlitwę, spotkania w grupach międzynarodowych, warsztaty oraz udział w życiu lokalnych wspólnot.
W noc sylwestrową o godz. 23 młodzi modlą się w parafiach o pokój na świecie, a następnie uczestniczą w „Święcie Narodów”. 1 stycznia spotykają się na świątecznym obiedzie u rodzin goszczących.
W przygotowanie wydarzenia angażują się lokalne Kościoły oraz młodzi wolontariusze, którzy przybywają do miasta gospodarza w kilku turach.
Pierwsze ze spotkań obyło się w 1978 roku w Paryżu, a tegoroczne, 49 po raz piąty odbywa się w Polsce (trzykrotnie we Wrocławiu: w 1989, 1995, i 2019 roku, w Warszawie w 1999 i w 2009 Poznaniu).
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

