Drukuj Powrót do artykułu

Bp Włodarczyk do małżonków: miłość to nie spółka akcyjna

13 września 2026 | 09:14 | jm | Bydgoszcz Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. Diecezja Bydgoska

„Miłość to nie spółka akcyjna. Nie 50 proc. udziału ja i 50 proc. udziału ona, tylko 100 proc. – to wszystko” – mówił bp Krzysztof Włodarczyk podczas rekolekcji dla małżeństw „Podejmij drogę świętości”, które odbywają się 12 i 13 września w Bydgoszczy. W spotkaniu uczestniczy około 50 osób, w większości małżeństw.

Rekolekcje odbywające się w Centrum Edukacyjno-Formacyjnym są czasem modlitwy, formacji i odkrywania na nowo sakramentalnego fundamentu małżeństwa. Ks. Artur Fura, kapłan diecezji radomskiej podkreślił, że głównym celem spotkania jest pokazanie małżonkom, na czym powinno opierać się ich wspólne podążanie drogą świętości. – Jedynym solidnym fundamentem, na którym powinno opierać się małżeństwo, to jest, krótko mówiąc, Jezus – powiedział.

O codziennym wymiarze świętości mówiła s. Maria Magdalena Sobczyk, założycielka i moderatorka Wspólnoty Sióstr Maryi Królowej Pokoju i Matki Pięknej Miłości oraz inicjatorka Wspólnoty Serce Kecharitomene.  – Świętość to życie z Bogiem w codzienności – powiedziała s. Maria Magdalena. Dodała, że człowiek, który żyje Bogiem i pozwala, by Jego miłość i pokój były w jego sercu, może następnie „emanować Jego obecnością” i zapraszać innych do miłości oraz świętości.

W programie rekolekcji znalazło się również specjalne słowo bp. Krzysztofa Włodarczyka skierowane do małżonków. Biskup zachęcał ich do powrotu do źródła sakramentalnej miłości i przypomnienia sobie fundamentu, na którym budowali swoje małżeństwo.

Zwrócił uwagę, że miłość małżeńska nie może sprowadzać się jedynie do emocji i uczuć. Przywołał pytanie, które – jak usłyszał kiedyś od benedyktyna o. Karola Meissnera – warto stawiać sobie w małżeństwie: „Co ja robię, jak żyję, żeby małżonka przy mnie stawała się lepsza?” I analogicznie: co robi mąż, aby przy nim żona stawała się lepsza, dojrzalsza i świętsza. – Żeby ta druga osoba stawała się przy mnie świętsza, lepsza, a nie żeby mi było lepiej – tłumaczył bp Włodarczyk. Wskazał w ten sposób na przejście od miłości skoncentrowanej na własnych oczekiwaniach do miłości rozumianej jako postawa i służba drugiej osobie.

Jak wskazał, małżeństwo nie jest systemem wzajemnych rozliczeń. – Miłość to nie spółka akcyjna. 50 proc. udziału ja, 50 proc. udziału ona. Tylko 100 proc. – powiedział. Przyrównał relację małżonków do tańca na lodzie, w którym potrzebne są wzajemne zaufanie, współpraca, zgranie i przyjęcie różnic między kobietą i mężczyzną.

Jedną z uczestniczek rekolekcji jest Renata Polit z Pustkowej Góry, która przyjechała wraz z mężem. Jak przyznała, droga do świętości „na pewno nie jest łatwa”, ale z Bogiem wszystko staje się możliwe. Opowiadała również o doświadczeniu Bożego działania w sytuacjach, które początkowo wydają się człowiekowi nieoczywiste. – Czasami to, co po ludzku wydaje się takie nieoczywiste, dla Boga, jak się spojrzy z dystansem później, zaczyna się rozumieć, że to było działanie Boże – powiedziała. Jak zaznaczyła, rekolekcje są dla niej okazją, by „jeszcze bardziej wzrastać ku świętości”, uczyć się przyjmować wolę Bożą i za nią podążać.

Centralnym punktem sobotniego wieczoru jest adoracja „Serce przy Sercu”, łącząca modlitwę, uwielbienie, przebaczenie i pojednanie oraz modlitwę za małżeństwa.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.