Abp Przybylski: Bez przebaczenia nie zbudujemy prawdziwej wolności
13 września 2026 | 14:47 | ks. rs | Pszów Ⓒ Ⓟ
Fot. Archidiecezja Katowicka– Bez przebaczenia nie zbudujemy prawdziwej wolności. Jako naród, jako społeczeństwo potrzebujemy pojednania – powiedział abp Andrzej Przybylski w homilii podczas uroczystości odpustowych w sanktuarium Matki Bożej Uśmiechniętej w Pszowie.
W nawiązaniu do liturgii słowa i historii maryjnego wizerunku z Pszowa metropolita katowicki stwierdził: „nie przejdziesz przez życie bez zranienia”. – Tych ran nam nigdy nie zabraknie. Ale Pani z Pszowa chce ci powiedzieć: zraniony, uśmiechaj się. Uśmiechnięty wizerunek Maryi jest szkołą przyjmowania ran, przebaczenia i miłosierdzia – dodał.
Abp Przybylski zaznaczył, że człowiek, który przez lata nosi w sobie pretensje, gniew i nieprzebaczenie, stopniowo traci radość. – Dopóki będziesz chodzić w pretensjach i ranach, zabraknie ci jasnego oblicza. Zamiast się uśmiechać, będziesz miał zaciśnięte usta w gniewie, w złości, w pretensjach do innych – powiedział.
Podkreślił, że szczególną szkołą przebaczenia jest rodzina. – Małżeństwo, rodzina to jest szkoła przebaczenia. Czasami trzeba sobie przebaczać codziennie – zauważył. Dodał jednak, że potrzeba przebaczenia dotyczy całego społeczeństwa. Bez niego nie da się budować pokoju ani prawdziwej wolności. – Bez przebaczenia nie zbudujemy prawdziwej wolności. Jako naród, jako społeczeństwo potrzebujemy pojednania – mówił.
Abp Przybylski podkreślił, że chrześcijańskie przebaczenie nie oznacza naiwności ani rezygnacji z prawdy i sprawiedliwości. – Przebaczenie nie jest zaprzeczeniem prawdy. Przebaczenie nie jest zaprzeczeniem sprawiedliwości – mówił.
Odwołując się do przypowieści o nielitościwym dłużniku, abp Przybylski zauważył, że człowiek często oczekuje dla siebie bezgranicznego przebaczenia, a wobec innych potrafi być bezwzględny. – Chcemy, żeby Bóg nam przebaczał wszystko, a sami nie potrafimy przebaczyć drugiemu człowiekowi – powiedział.
Przywołał słowa św. Jana Pawła II o Bożym miłosierdziu wypowiedziane w 2002 roku w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie – Łagiewnikach. Papież wskazał, że jest ono odpowiedzią na dramaty XX wieku i nadzieją dla świata. Zdaniem abp. Przybylskiego miłosierdzie i przebaczenie są potrzebne, by nie powtarzać historii podziałów, przemocy i wojen.
Na zakończenie abp Andrzej Przybylski zawierzył Maryi wszystkich, którzy noszą w sobie zranienia, prosząc, by Pani Pszowska uczyła ich przebaczenia, pokoju i miłości mimo doznanych ran. Podziękował również kustoszowi sanktuarium, ks. Andrzejowi Pyrszowi, oraz wszystkim zaangażowanym w przygotowanie uroczystości.
Mszy św. przewodniczył abp Andrzej Przybylski, metropolita katowicki. Koncelebrowali ją m. in. abp senior Wiktor Skworc, bp Marek Szkudło oraz kustosz sanktuarium, ks. Andrzej Pyrsz.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

