Drukuj Powrót do artykułu

Piesza pielgrzymka z Żórawiny do Jaksonowa

13 września 2026 | 16:28 | mraj | Wrocław Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. Maciej Rajfur

Ponad 40 osób wyruszyło z Żórawiny do Jaksonowa w pierwszej parafialnej pielgrzymce. Blisko 10-kilometrowa droga była nie tylko okazją do wspólnego spotkania i aktywnego spędzenia niedzieli, ale przede wszystkim czasem modlitwy za osoby cierpiące, chore oraz przeżywające kryzysy psychiczne i fizyczne.

Pielgrzymowanie odbyło się dzień przed Świętem Podwyższenia Krzyża Świętego. Uczestnicy rozpoczęli dzień zbiórką w kościele o godz. 9.00, a następnie wyruszyli w drogę. Po postoju i poczęstunku w Pasterzycach dotarli do Jaksonowa, gdzie o godz. 13.00 uczestniczyli we Mszy św. odpustowej. Po Eucharystii pielgrzymi wrócili do Żórawiny.

– Przeszliśmy prawie 10 kilometrów. Celem naszego pielgrzymowania była modlitwa za osoby cierpiące, chore, będące w kryzysie psychicznym i fizycznym – mówi ks. Przemysław Pastucha, wikariusz parafii pw. św. Józefa w Żórawinie.

Jak podkreśla, temat cierpienia szczególnie wybrzmiewał podczas całego pielgrzymowania w przeddzień święta dot. Krzyża Świętego.

– W jednej z pieśni wielkopostnych śpiewamy: „W krzyżu cierpienie, w krzyżu zbawienie”. W czasie naszej drogi rozważaliśmy właśnie temat cierpienia, które jest wpisane w ludzkie życie. Prosiliśmy o to, aby cierpienie, które się pojawia, umieć przyjmować z pokorą. A tego czasem nam brakuje – zauważa kapłan.

W pielgrzymce uczestniczyło ponad 40 osób. Jak relacjonuje ks. Pastucha, od pierwszych chwil towarzyszyła im wyjątkowa atmosfera.
– Było naprawdę wspaniale: modlitewnie, ale również radośnie. W Pasterzycach mieliśmy postój z poczęstunkiem. Nie chcieliśmy przecież spędzać tej niedzieli przed telewizorem – uśmiecha się wikariusz.

Pierwsza pielgrzymka z Żórawiny do Jaksonowa ma być początkiem nowej parafialnej tradycji. Organizatorzy liczą, że w kolejnych latach wspólna droga zgromadzi jeszcze więcej uczestników.

– Liczę na to, że w przyszłych latach będzie nas kilka razy więcej. Ta pielgrzymka pokazała, że warto wyjść z domu, być razem, modlić się i przeżywać wiarę również w drodze – podsumowuje ks. Przemysław Pastucha.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.