Bielszczanie modlili się za swoje miasto pod krzyżem na Trzech Lipkach
15 września 2026 | 11:20 | rk | Bielsko-Biała Ⓒ Ⓟ
Fot. Diecezja Bielsko-Żywiecka„Świat bez krzyża byłby światem bez nadziei” – powiedział ks. Marian Fres podczas Mszy św. sprawowanej 14 września, w święto Podwyższenia Krzyża Świętego, na wzgórzu Trzy Lipki w Bielsku-Białej. Pod 40-metrowym stalowym krzyżem, górującym nad miastem, kolejny raz zgromadzili się mieszkańcy Bielska-Białej wraz z kapłanami oraz przedstawicielami władz samorządowych i instytucji społecznych, by modlić się za miasto i jego mieszkańców.
Mszy św. polowej przewodniczył ks. Sławomir Kołata, proboszcz parafii św. Maksymiliana Kolbego w Bielsku-Białej-Aleksandrowicach. Gospodarz miejsca i dziekan starobielski ks. Zygmunt Siemianowski przypomniał, że Eucharystia na Trzech Lipkach sprawowana jest już po raz 22. W ostatnich dwóch latach z powodu deszczowej pogody liturgię celebrowano w kościele.
„Po tych dwóch latach znowu jesteśmy, aby oddać cześć krzyżowi, który góruje nad naszym miastem, który jest symbolem i znakiem naszej chrześcijańskiej wiary” – zauważył ks. Siemianowski. Zwrócił także uwagę, że wzgórze jest miejscem naznaczonym pamięcią o ofiarach wojen.
W modlitwie proszono o Boże błogosławieństwo, dary Ducha Świętego i pomyślność dla mieszkańców miasta, jego władz samorządowych oraz instytucji społecznych. Pamiętano również o zmarłych.
Kazanie wygłosił emerytowany kapłan diecezji bielsko-żywieckiej ks. Marian Fres. Zwrócił uwagę, że krzyż od początku zajmuje szczególne miejsce w historii Polski. Przypomniał m.in. krzyż na Giewoncie, wawelski krzyż związany ze św. Jadwigą, krzyż podnoszony przez ks. Ignacego Skorupkę podczas bitwy pod Ossowem, gdańskie Trzy Krzyże, poznańskie krzyże oraz krzyż na warszawskim placu Zwycięstwa, pod którym w 1979 roku modlił się św. Jan Paweł II.
„Czy ktoś chce, czy nie, krzyże są wpisane w naszą historię, w naszą ojczyznę. Nie da się nas Polaków oraz naszej historii zrozumieć bez tych krzyży” – mówił duchowny.
Ks. Fres przypomniał także historię obrony krzyża w Polsce, wskazując m.in. na wydarzenia w Nowej Hucie, strajki szkolne w obronie krzyży w Miętnem i Włoszczowie oraz działania władz zaborczych i komunistycznych zmierzające do usuwania krzyży z przestrzeni publicznej.
„Czym dla mnie osobiście jest krzyż Jezusa? Czy jest dla mnie jedyną drogą do zbawienia? Czy też żyję w iluzji, że można się zbawić bez krzyża w jakiś inny sposób?” – pytał kapłan.
Nawiązując do współczesnych dyskusji o obecności krzyża w przestrzeni publicznej, kaznodzieja podkreślił, że decyzja o jego przyjęciu lub odrzuceniu nie jest – jego zdaniem – wyborem światopoglądowo obojętnym. „Najważniejsze pytanie brzmi: do której z tych grup należę?” – dodał, odnosząc się do ludzi, którzy krzyże usuwali, i tych, którzy je wznosili.
Były proboszcz parafii w Ustroniu-Nierodzimiu przywołał słowa św. Pawła z Listu do Galatów: „Co do mnie, nie daj Boże, bym się miał chlubić z czego innego, jak tylko z krzyża Pana naszego Jezusa Chrystusa”.
„Świat bez krzyża byłby światem bez nadziei” – podkreślił kapłan. Jak zaznaczył, krzyż jest znakiem nadziei na zwycięstwo życia nad śmiercią i światła nad ciemnością. Wezwał również, by chrześcijanie „bronili” krzyża w swoim sercu i w przestrzeni, w której żyją.
Stalowy krzyż na Trzech Lipkach, przypominający pastorał św. Jana Pawła II, został wzniesiony w 2001 roku. Ma 40 metrów wysokości i należy do charakterystycznych punktów panoramy Bielska-Białej. Wzgórze jest miejscem modlitwy mieszkańców, a także punktem widokowym, z którego rozciąga się panorama miasta i Beskidów.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

