Prof. Jewdokimow: badania socjologiczne mogą być pomocne w duszpasterstwie
16 września 2026 | 14:41 | maj | Warszawa Ⓒ Ⓟ
Fot. Hubert Szczypek (KAI)
– Perspektywa wiary i spojrzenie okiem socjologa nie muszą się wykluczać. Przeciwnie – mogą się uzupełniać – przekonuje prof. Marcin Jewdokimow, dyrektor Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego SAC. Jak podkreśla, obecnie obserwujemy szereg zmian w religijności Polaków i jeśli chcemy te zmiany lepiej rozumieć i właściwie na nie reagować – potrzebujemy badań, również socjologicznych. Takie właśnie poszerzone badania to nowa propozycja ISKK SAC. Prof. Jewdokimow będzie gościem XVIII Ogólnopolskiego Forum Duszpasterskiego pod hasłem „Parafia wspólnotą misyjną”, które odbędzie się w sobotę 19 września br. w Poznaniu.
Maria Czerska (KAI): Panie Profesorze, weźmie Pan udział w Ogólnopolskim Forum Duszpasterskim, którego tematem będzie parafia. Co socjolog może powiedzieć o duszpasterstwie?
Prof. Marcin Jewdokimow: Warto na wstępie powiedzieć kilka słów o miejscu socjologii w refleksji nad Kościołem. Niegdyś perspektywa religijna i obecna w socjologii postawa, którą jeden z amerykańskich badaczy nazwał ateizmem metodologicznym, wydawały się trudne do pogodzenia. Socjologia w odniesieniu do religii budziła pewne napięcia i nieufność – obawy o uproszczenia, zabijanie sacrum, sprowadzanie do statystyk zjawiska, którego nie da się zamknąć w statystykach.
Zmiana nastąpiła wraz z przełomem antypozytywistycznym. Okazuje się, że perspektywa socjologiczna wcale nie wyklucza perspektywy wiary. Przeciwnie – obie mogą się uzupełniać. Przykładem tego są badania, które prowadzimy w Instytucie Statystyki Kościoła Katolickiego SAC – podejmujemy je w kontekście wizji teologicznej, we współpracy z badaczami, którzy są jednocześnie socjologami i teologiami; po to, by mogły służyć wypracowywaniu pewnych kierunków działań duszpasterskich.
Socjologia jest nauką o życiu społecznym. Parafia to instytucja wielowymiarowa – można na nią spojrzeć z perspektywy teologicznej, ale przecież również ekonomicznej czy organizacyjnej. Można również widzieć ją jako przestrzeń, w której toczy się życie społeczne. I to jest zadanie dla socjologa.
Spotykamy się w Poznaniu m.in. dlatego, że w ISKK SAC zaproponowaliśmy nowe spojrzenie na parafię – jako na wspólnotę praktyk społecznych. Dotychczas koncentrowaliśmy się przede wszystkim na badaniu parafii w kontekście praktyk religijnych – dominicantes i communicantes. Chcemy to poszerzyć.
Dlaczego?
– Oczywiście po to, by lepiej rozumieć zmiany, które się wokół nas dzieją i lepiej umieć na nie reagować.
Widzimy, że do kościoła przychodzi mniej osób? Możemy to tłumaczyć w perspektywie wielkich zmian społecznych, o których mówi socjologia i które zadomowiły się w dyskursie publicznym. Możemy zatem mówić o sekularyzacji, modernizacji, indywidualizacji. O tym, że ludzie odwracają się od religii z powodów ideologicznych, o zjawisku prywatyzacji religii itp.
Możemy też jednak – i to jest nasza propozycja – zauważyć pewne uwarunkowania życia codziennego, jak godziny sprawowania liturgii, wykluczenie komunikacyjne, relacje z proboszczem czy odbiór kazań.
Ludzie głosują nogami. Gdy coś nie działa, nie oznacza, że będą zaraz rezygnować z udziału w liturgii. Obserwujemy zjawisko „churchingu” czy „priestingu”. Jednocześnie, osoba, która nie chodzi do kościoła, nie staje się automatycznie niewierząca; nie musi to jednoznacznie oznaczać odwrócenia się od Pana Boga.
Apelujemy zatem o to, żeby rozpatrywać kwestie związane z życiem wspólnotowym nie tylko w perspektywie dużych przemian, które rzecz jasna dają nam jakąś ramę interpretacyjną, ale żeby również spojrzeć na to, co dzieje się „u mnie w parafii” – jakie relacje mam ze świeckimi, jaką buduję kulturę organizacyjną, jaką buduję kulturę komunikacyjną i jak to się ma do obecnych oczekiwań społecznych i kulturowych. Młodzi, jeśli chodzi o relacje z ludźmi, oczekują dziś trochę czegoś innego niż ich rodzice. Jeśli mamy niewielu młodych w parafii, można się zastanawiać, czy funkcjonujemy tu w taki sposób, który jest spójny z kulturowym skryptem młodego człowieka.
Ważne jest jednak, by nie etnografizować problemu funkcjonowania parafii w Polsce, czyli nie redukować go do opisu doświadczeń i praktyk pojedynczych wspólnot, lecz analizować go w szerszym kontekście społecznym, instytucjonalnym i kulturowym. Dlatego chcemy prowadzić badania ogólnopolskie i wskazywać na różne możliwe do zaobserwowania tendencje.
Co dziś widzi socjolog, gdy patrzy na parafie w Polsce?
– Widzi przemiany, ale widzi je w szerszej perspektywie. Widzi kontekst. W Polsce mamy bardzo dużo parafii. Obecnie jest ich ponad 10300 i wciąż powstają nowe, jak chociażby parafia św. Rity w diecezji warszawsko-praskiej. Warto przypomnieć, że w latach 20 –tych XX w. mieliśmy na tym obszarze mniej więcej 4500 parafii a w latach 90 –tych – ok. 9000. Można zatem powiedzieć, że XX w. i początek kolejnego stulecia to organizacyjna eksplozja.
W Polsce jest bardzo dużo parafii również na tle innych krajów. Parafie w Polsce to 14 proc. wszystkich parafii w Europie. W 2023 r. w całej Afryce było ok. 15,5 parafii czyli tylko o 5 tys. więcej niż w Polsce. W Ameryce Północnej jest ich ok. 13 tys. a w całej Azji niespełna 2 razy więcej niż w samej Polsce.
Polacy są w wyjątkowej sytuacji jeśli chodzi o dostęp do kościołów i dostęp do sakramentów. Mamy ten dostęp „na wyciągnięcie ręki”. Pytanie, czy tę rękę wyciągamy.
To, co widać, to też bardzo duże zróżnicowanie sieci parafialnej. Są diecezje, jak krakowska, gdzie jest ich 450; są takie, gdzie jest ich poniżej 100. Same parafie różnią się też bardzo między sobą – i organizacyjnie i liczbowo.
To, jak wygląda i jak zmieniała się sieć parafialna w Polsce można łatwo połączyć ze wzrostem liczby ludności i migracjami wewnętrznymi w kraju. W tym zatem kontekście szersze spojrzenie socjologiczne może uspokajać wszystkich przerażonych ewentualnym zmniejszaniem się liczby parafii, czy też koniecznością ich łączenia. Zmiany demograficzne zapewne to wymuszą, ale nie trzeba na to patrzeć w kategoriach porażki czy kryzysu.
Wybitny socjolog Robert Elias przestrzegał przed błędem prezentyzmu – patrzeniem na zjawiska socjologiczne z perspektywy „tu i teraz”.
Nie sposób jednak nie zauważyć również kryzysu religijności i spadku praktyk.
– Oczywiście. Widzimy – zarówno w badaniach CBOS, jak i innych badaniach – że udział w praktykach religijnych zdecydowanie spada, że mniej jest osób, które deklarują się jako głęboko wierzące, że coraz mniej osób przystępuje do sakramentów.
Chciałbym jednak wskazać, że z perspektywy teorii praktyk, ta sytuacja nie oznacza determinizmu, któremu musimy się poddać. Sekularyzacja to nie jest wielka rzeka, która nas porywa i nie mamy odwrotu, choć takie myślenie bardzo zadomowiło się w debacie publicznej. Z perspektywy teorii praktyk mamy do czynienia z ciągłymi przekształceniami funkcjonowania, które wiążą się z drobnymi działaniami i nawykami, małymi rzeczami, na które możemy mieć wpływ. Nasza dostępność, nasz sposób komunikacji, to w jaki sposób funkcjonujemy z innymi ludźmi – to wszystko przekłada się na funkcjonowanie wspólnoty parafialnej, jej odbiór społeczny i to, w jaki sposób ludzie mogą tam praktykować wiarę.
Jakie to może mieć znaczenie dla duszpasterstwa?
– Jako socjolog mogę po prostu powiedzieć, że jesteśmy w sytuacji zmiany, którą widać gołym okiem i albo będziemy ją rozumieli albo nie. Jeśli chcemy tę zmianę rozumieć i odpowiednio na nią reagować, wypracowując jakieś kierunki działania – potrzebne są badania. Tutaj socjologia może być pożytecznym narzędziem. Z zachowaniem właściwej autonomii – może być pożytecznym narzędziem dla Kościoła. Socjologia nie parzy, nie gryzie. Jeżeli nie odniesiemy się do danych a także do pewnej wyobraźni socjologicznej czy społecznej – pewne wnioski mogą nam umknąć.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

