Ks. prof. Wielebski o odnowie parafii: powinniśmy się najpierw nauczyć nowych sposobów działania a potem działać
17 września 2026 | 14:00 | maj | Warszawa Ⓒ Ⓟ
Fot. Hubert Szczypek (KAI)
Modlitwa, formacja, rozeznanie, działanie, ewaluacja – to zdaniem ks. prof. Tomasza Wielebskiego, przewodniczącego Polskiego Stowarzyszenia Pastoralistów, – kolejne elementy, które należy podejmować w celu odnowy parafii w duchu synodalnym i misyjnym. – Przestrzegam przed akcyjnością. Powinniśmy się najpierw nauczyć nowych sposobów działania a potem działać – mówi kapłan, zwracając uwagę na znaczenie formacji i katechezy parafialnej. Ks. prof. Wielebski będzie gościem XVIII Ogólnopolskiego Forum Duszpasterskiego, które odbędzie się w sobotę 19 września br. w Poznaniu.
Maria Czerska (KAI): W czasie Ogólnopolskiego Forum Duszpasterskiego, które odbywać się będzie w najbliższych dniach, będzie Ksiądz Profesor mówił o odnowie parafii w duchu synodalnym i misyjnym. Synodalność i misyjność – dlaczego właśnie na to warto zwrócić uwagę?
Ks. prof. Tomasz Wielebski: Będę mówił o odnowie parafii w duchu misyjnym, ponieważ taka ma być odpowiedź na „znaki czasu”. Zwracają na to uwagę współczesne dokumenty Magisterium, szczególnie dokument końcowy synodu Ku kościołowi synodalnemu. Komunia, Uczestnictwo, Misja. W tym duchu został stworzony program duszpasterski na nowy rok pracy Kościoła w Polsce „Parafia wspólnotą misyjną”. To zwrócenie uwagi na konieczność nieustannej recepcji nauczania Soboru Watykańskiego II nt. parafii. Ma być ona wspólnotą Ludu Bożego, w której wszyscy, adekwatnie do osobistego powołania, przyjętych sakramentów i otrzymanych charyzmatów, biorą współodpowiedzialność za budowanie Kościoła i przyjmują postawę wyjścia z Dobrą Nowiną. Każdy z nas ma być uczniem-misjonarzem.
Moje wystąpienie wpisuje się także w realizowany w Kościele proces synodalny. I uwaga – tu nie chodzi o Drogę Synodalną podjętą przez Kościół w Niemczech.
Warto też podkreślić, że synodalność nie jest celem samym w sobie. Chodzi o proces, w którym będzie się realizować teologiczna wizja Kościoła jako Ludu Bożego ukierunkowanego na misję. Słuchając Ducha Świętego i siebie nawzajem mamy stawiać sobie pytanie, w jakim stopniu realizujemy nakaz misyjny Chrystusa. Misyjność nierozerwalnie wiąże się z synodalnością.
W tym właśnie kontekście osadzony jest program duszpasterski.
Jak to jest dziś z synodalnością i misyjnością w polskich parafiach?
– Nie mogę jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie, gdyż nie było jeszcze ogólnopolskich badań na ten temat. Można jedynie odwoływać się do ogólnopolskiej syntezy tzw. Synodu o synodalności oraz do syntez diecezjalnych, z których wybrzmiewało, że wiele na tym polu jest jeszcze do zrobienia. Zwracano uwagę m.in. na klerykalizm, na brak wzajemnej otwartości duchownych i świeckich na współpracę, brak pogłębionej świadomości ewangelizacyjnej jako wyzwania dla każdego członka Kościoła itp.
Podkreślam, że potrzebne są badania. W przyszłym roku planujemy ogólnopolskie badania parafialnych rad duszpasterskich. Pokażą one, jak w praktyce wygląda odnowa parafii w duchu synodalnym i misyjnym dopiero wtedy będzie można postawić całościową, zobiektywizowaną diagnozę sytuacji. I to będzie punktem wyjścia do dalszych działań. W tym kontekście zapowiadam już II Ogólnopolski Kongres Parafialnych Rad Duszpasterskich, który odbędzie się we wrześniu 2028 r.
Na czym, zdaniem Księdza Profesora, polegać by miała odnowa parafii w duchu synodalnym i misyjnym?
– Po pierwsze modlitwa. Odnowa najpierw jest zawsze związana z modlitwą. Wszystkie działania w Kościele powinny być związane z modlitwą, z Eucharystią, z prośbą o światło Ducha Świętego. To Pan Jezus buduje Kościół. Musimy o tym pamiętać, zwłaszcza w świecie, który zbytnio ceni sobie działania…
Druga kwestia to formacja. Trzeba formować zarówno duchownych i świeckich RAZEM do tego, aby uczyć się współodpowiedzialności.
Po trzecie – realna a nie fikcyjna działalność parafialnych rad duszpasterskich i parafialnych rad ekonomicznych. W ramach spotkań tych rad ma się odbywać rozeznanie eklezjalne z wykorzystaniem Rozmowy w Duchu. Trzeba postawić diagnozę: jaki jest realny stan naszej parafii? Jaki jest stan naszej parafii w kontekście misyjnym? Trzeba się zastanowić choćby nad tym, kogo mamy w parafii. Czy jest więcej młodych małżeństw i rodzin, czy więcej seniorów? Jakie są potrzeby tych osób? Czy wszystkie metody i formy duszpasterskie, jakie są realizowane, odpowiadają na te potrzeby?
Mówiąc o metodach i formach duszpasterskich warto podkreślić, że nigdy nie możemy zrezygnować z harmonijnego realizowania funkcji podstawowych Kościoła, czyli głoszenia Słowa, sprawowanie sakramentów, caritas. To musi być w centrum naszych działań. Pamiętajmy, że głoszenie Słowa to nie tylko homilia ale też katecheza. To wielkie wyzwanie. Prace nad nowymi wytycznymi dotyczącymi katechezy parafialnej już się skończyły i daj Boże w październiku księża biskupi przyjmą dokument poświęcony temu zagadnieniu. A później czeka nas jego wprowadzanie w życie. Pragnę w tym miejscu podkreślić, że katecheza parafialna nie ma zastąpić lekcji religii w szkole ale ma być traktowana z nią komplementarnie. Katecheza parafialna nie ma być skierowana tylko do dzieci i młodzieży, ale ma być pomocą w procesie pogłębiania i rozwoju wiary wszystkich parafian.
Trzeba też zadbać o realizację funkcji uzupełniających parafii.
Jeśli chodzi o działania duszpasterskie ważne jest też, by unikać skrajności. Pierwsza skrajność to skupienie się tylko na osobach praktykujących, które są w Kościele. Druga – wychodzenie na tzw. peryferie z pominięciem tych, którzy systematycznie praktykują swoją wiarę.
Te wszystkie kwestie powinny być przedmiotem rozeznania Parafialnej Rady Duszpasterskiej. Należy stawiać pytanie, czy nasza parafia staje się przestrzenia, w której przybliżamy się do Boga i ludzi, budując i pogłębiając nasze wzajemne relacje, tworząc „kulturę spotkania”.
Czwarty element – decyzja co do konkretnych działań. To już należy do proboszcza, ale w kontekście procesu synodalnego taka decyzja powinna być przygotowana poprzez konsultacje i z parafialną radą i z osobami spoza rady.
Kolejne elementy odnowy to konsekwentna realizacja zaplanowanych działań a następnie ewaluacja. Dokumenty synodalne podkreślają znaczenie sprawozdawczości ewaluacyjnej. Nie chodzi tyle o kontrolowanie, ale o ocenę tego, co się udało zrobić, czego się nie udało i dlaczego. Myślę, że to jest bardzo ważne a takiej kultury ewaluacyjnej bardzo w Kościele w Polsce brakuje. To nowe zadanie dla nas.
Jakie konkretne, praktyczne działania należałoby podjąć, by tego rodzaju odnowę parafialną zacząć wdrażać?
– W praktyce bardzo ważna jest reaktywacja działalności rad duszpasterskich. Bywa, że działają one formalnie i fikcyjnie. Należy tchnąć w ich działanie nowego ducha. Zacząć należałoby od przejrzenia statutów tych rad. W niektórych diecezjach takie statuty uchwalane były wiele lat temu. Następnie należałoby dokonać wyboru nowych członków z zachowaniem reprezentatywności. A później wieloaspektowa formacja i uczenie się współodpowiedzialności.
Jeśli chodzi o konkretne, praktyczne działania – powinniśmy się najpierw uczyć nowego stylu działania, a nie tylko „zróbmy coś”. Nieraz chcemy bardzo coś konkretnego zrobić a niekoniecznie wypływa to z odpowiedniej teologicznej wizji. Nie chodzi o akcyjność. Myślę więc, że jednym z ważnych konkretów jest skupienie się na diagnozie i odnowie stanu katechezy parafialnej.
Przestrzegam przed akcyjnością. Modlitwa, właściwa wizja teologiczna, formacja, refleksja, działanie, ewaluacja.
Wydaje się, że bardzo wiele tu zależy od postawy i inicjatywy księży proboszczów. Są parafie, gdzie wiele z tego, o czym Ksiądz Profesor mówi, już się dzieje. Są jednak takie, w których księża nie są do końca przekonani do takiej synodalnej wizji.
– To proboszcz przede wszystkim odpowiada za wspólnotę parafialną powierzoną mu przez biskupa. Ale parafia to nie parafia proboszcza ale wszystkich tam mieszkających, którzy mają ją współtworzyć jako wspólnotę. Tak jak już wspominałem, niezwykle ważna jest formacja, przypomnienie, co wypływa z przyjętego sakramentu święceń, jaka jest tożsamość księdza i czym ma się on zajmować. Brak tej świadomości jest, myślę, źródłem wielu niewłaściwych postaw i zajmowania się przez księdza tym, czym mogą i powinni zajmować się świeccy. Myślę, że właściwy podział tych zadań jest dziś szczególnie ważny, zwłaszcza w kontekście zmniejszającej się liczby powołań kapłańskich.
Nie możemy się zniechęcać. To, że wiele z tych zmian daje się zrealizować pokazuje przykład licznych polskich parafii. Wiele z nich realizuje już takie duszpasterstwo, o których mówi papież Leon: solidarne – by dzielić z innymi odpowiedzialność, empatyczne – wchodzące w perspektywę drugiego, dyskretne i nieoceniające. Da się. Uwierzmy tylko w działanie Ducha Świętego! I pozwólmy, aby mógł z nami i przez nas działać.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

