Kard. Ryś spotkał się z Mężczyznami Świętego Józefa
17 września 2026 | 11:13 | Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej | Kraków Ⓒ Ⓟ
Fot. Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej / FlickrKard. Grzegorz Ryś spotkał się ze członkami wspólnoty Mężczyzn Świętego Józefa przy Sanktuarium św. Józefa w krakowskim Podgórzu. Spotkanie rozpoczęła Msza św., po której metropolita krakowski wziął udział w rozmowie na temat „Uczeń – Misjonarz. Od spotkania z Jezusem do odpowiedzialności za innych”.
Kardynał mówił, że działanie człowieka powinno wynikać z tego, kim on jest. Przypomniał zapamiętane słowa papieża Franciszka, że uczeń i misjonarz to „dwa profile jednej twarzy” – dopóki ktoś nie staje się misjonarzem, nie jest jeszcze prawdziwie uczniem. Podkreślił, że powołanie do misji wpisane jest w chrzest i dotyczy wszystkich wiernych, nie tylko duchownych, a Kościół „nie jest sumą wiernych”, lecz wspólnotą, w której ludzie żyją dla siebie.
W rozmowie poruszono temat osób, które odeszły z Kościoła. Odwołując się do swoich doświadczeń z Archidiecezji Łódzkiej, kardynał mówił, że ewangelizacja wymaga osobistego spotkania z drugim człowiekiem. Osobny wątek dotyczył Ducha Świętego, którego działanie opisał przez biblijne obrazy wiatru i wody – symbole wolności i pokory.
Pytany o niebezpieczeństwo skrajności – rezygnacji z misji oraz aktywizmu pozbawionego wymiaru duchowego – kard. Ryś wskazał modlitwę jako podstawowy sposób rozeznawania woli Bożej. Odniósł się też do Męskiego Oblężenia Jasnej Góry, zachęcając do twórczego, a nie jedynie konsumpcyjnego udziału w wydarzeniu.
Metropolita krakowski wyjaśnił ponadto różnicę między kierownictwem a towarzyszeniem duchowym, przywołując ewangeliczną scenę uczniów idących do Emaus. Podkreślił, że istotą towarzyszenia jest słuchanie i zadawanie pytań, a nie podejmowanie decyzji za drugą osobę – ostateczna relacja rozgrywa się między nią a Bogiem.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.







