Drukuj Powrót do artykułu

Kard. Hollerich: nieodwracalny proces synodalności

21 września 2026 | 15:57 | tom | Wiedeń Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. Wolters M. - Own work, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=154778049

Według arcybiskupa Luksemburga, kard. Jean-Claude’a Hollericha procesu synodalności nie da się już cofnąć. „Chodzi o przejście od Kościoła funkcjonującego `odgórnie` do Kościoła, w którym chrześcijanie biorą na siebie odpowiedzialność i są wysłuchiwani” – powiedział 68-letni hierarcha w wywiadzie opublikowanym w niedzielę na łamach austriackiego dziennika „Kurier”.

„Potrzebujemy Kościoła chrześcijan, w którym ja jako biskup jestem pośród nich” – dodał kardynał. Zmiany są konieczne, ale muszą być wspierane przez cały Kościół, „w przeciwnym razie dojdzie do sporów i podziałów”.

Według kard. Hollericha zwolennikiem tego procesu jest papież Leon XIV. Kardynał tłumaczył bardziej powściągliwe wypowiedzi papieża Prevosta między innymi jego troską o zachowanie jedności Kościoła; Leon był bowiem świadkiem silnej krytyki pod adresem Franciszka przed konklawe.

Różne spojrzenie na reformy

Kardynał, który pełnił funkcję relatora generalnego Synodu Biskupów nt. synodalności w latach 2023 i 2024, podkreślił jednak również zróżnicowane reakcje na proces synodalny w różnych częściach świata. Podczas wizyty u biskupów w Azji zauważył, że tamtejsze środowiska oceniają ten rozwój „bardzo pozytywnie”.

Z kolei w Europie występują nurty konserwatywne, niespotykane „w takiej skali” nigdzie indziej poza Ameryką Północną. Kardynał przyznał, że nie potrafi powiedzieć, jak długo potrwa ta przemiana.

Odnosząc się do sytuacji Kościoła w Europie, kardynał mówił o „procesie kurczenia się, który jest jednocześnie procesem uzdrawiania”. Mniejsze zasoby finansowe i kadrowe nie muszą być przeszkodą dla życia kościelnego. „Można żyć Kościołem także wtedy, gdy nie ma się pieniędzy” – stwierdził kard. Hollerich. Kościół katolicki powinien też występować w sposób bardziej skromny i wolny; winien „okazywać wielkość moralną, ale nie pouczać z pozycji wyższości”.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.