Drukuj Powrót do artykułu

SKŚ: katecheci potrzebują nie tylko słów uznania

24 września 2026 | 20:31 | Stowarzyszenie Katechetów Świeckich | Warszawa Ⓒ Ⓟ

Sample https://katecheci.org/

Stowarzyszenie Katechetów Świeckich docenia, że Komisja Wychowania Katolickiego KEP zwróciła uwagę na sytuację nauczycieli religii. Zdaniem członków SKŚ, słowa uznania i zapewnienie o modlitwie powinny jednak stać się punktem wyjścia do konkretnego dialogu z katechetami o ich sytuacji i przyszłości katechezy.

W komunikacie po posiedzeniu Komisji Wychowania Katolickiego KEP z 23 września zwrócono uwagę na katechetów, którzy mimo zmian organizacyjnych i trudnych warunków nadal pracują w szkołach. Komisja podziękowała im za cierpliwość, poświęcenie i świadectwo, wskazując jednocześnie na niepewność, w jakiej wielu z nich pracuje, oraz atmosferę, która nie zawsze daje poczucie sprawiedliwości.

Członkowie SKŚ podkreślają, że zauważenie problemu powinno prowadzić do dalszych działań – przede wszystkim do rozmowy z samymi katechetami.

– Dobrze, że sytuacja nauczycieli religii została dostrzeżona. W obecnych warunkach potrzebujemy jednak nie tylko słów wsparcia, ale również konkretnej rozmowy o tym, jak wygląda codzienność katechetów i jaka będzie ich przyszłość – mówi Tomasz Sypniewski, nauczyciel religii i członek SKŚ.

Katecheta to także pracownik i człowiek odpowiedzialny za rodzinę

SKŚ zwraca uwagę, że w debacie o katechetach nie należy przeciwstawiać powołania i pracy zawodowej.

Świeccy katecheci są nauczycielami, ale są również rodzicami, małżonkami i osobami odpowiedzialnymi za utrzymanie swoich rodzin. Pytania o zatrudnienie, wynagrodzenie czy stabilność zawodową nie powinny być traktowane jako przejaw braku powołania.

Powołanie nie odbiera człowiekowi prawa do sprawiedliwego wynagrodzenia. Powołanie nie zwalnia z odpowiedzialności za rodzinę. Powołanie nie oznacza rezygnacji z praw pracowniczych.

– Katecheta nie jest wyłącznie osobą, której należy podziękować za to, że trwa w trudnych warunkach. To nauczyciel i pracownik, często również rodzic. Ma swoje obowiązki i odpowiedzialność. Można mieć głębokie poczucie powołania i jednocześnie oczekiwać szacunku dla swojej pracy oraz rozmowy o swojej przyszłości – podkreślają członkowie SKŚ.

„Nic o nas bez nas”

Szczególnego znaczenia nabiera to w kontekście dyskusji o przyszłości katechezy, w tym katechezy parafialnej.

Zdaniem członków SKŚ przy planowaniu rozwiązań dotyczących katechezy konieczne jest wykorzystanie doświadczenia osób, które na co dzień pracują z młodzieżą.

„Nic o nas bez nas” nie oznacza, że katecheci chcą decydować o wszystkim. Oznacza natomiast, że jeśli podejmowane są decyzje dotyczące ich pracy i przyszłości katechezy, powinni mieć możliwość przedstawienia własnych doświadczeń, obaw i propozycji.

– Nie oczekujemy, że każdy nasz postulat zostanie przyjęty. Oczekujemy natomiast, że zanim zostaną podjęte decyzje dotyczące przyszłości katechezy i miejsca katechetów, zostaną wysłuchani ludzie, którzy od lat są w szkołach i codziennie pracują z młodymi – mówi Sypniewski.

W czasie silnej presji potrzebne realne wsparcie

Członkowie SKŚ zwracają również uwagę na szerszy kontekst społeczny. Nauczyciele religii funkcjonują obecnie w warunkach silnej debaty dotyczącej miejsca religii w polskiej szkole. Ich praca bywa przedstawiana w sposób uproszczony, a sama obecność religii w szkole jest często sprowadzana do kwestii organizacyjnych lub finansowych.

Zdaniem SKŚ, tym bardziej potrzebne jest wyraźne pokazanie, że praca katechetów ma swoją wartość.

– W sytuacji, kiedy nauczyciele religii mierzą się z presją i kwestionowaniem sensu swojej pracy, potrzebujemy nie tylko słów: „dziękujemy, że trwacie”. Potrzebujemy również gotowości do słuchania i wspólnego szukania rozwiązań – mówi Tomasz Sypniewski.

Zdaniem SKŚ, katecheci nie oczekują szczególnych przywilejów. Oczekują szacunku, dialogu i traktowania jako partnerów w rozmowie o przyszłości katechezy.

– Nie potrzebujemy specjalnego traktowania. Potrzebujemy miejsca przy stole. Bo jeśli mówimy o przyszłości katechezy, nie wystarczy mówić o katechetach. Trzeba zacząć rozmawiać z katechetami – podsumowują członkowie Stowarzyszenia Katechetów Świeckich.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.