Motocykliści zakończyli sezon w sanktuarium w Licheniu
26 września 2026 | 18:00 | Biuro prasowe sanktuarium | Licheń Stary Ⓒ Ⓟ
Fot. Emanuel Szymański, biuro prasowe sanktuarium„Licheń na dobre wpisał się do naszej motocyklowej historii” – powiedział Krzysztof Zieleniewski z klubu Blue Rangers Poland podczas IV zakończenia sezonu motocyklowego w sanktuarium Matki Bożej Licheńskiej. 26 września motocykliści z różnych stron Polski dziękowali za bezpieczny sezon i powierzali Matce Bożej kolejne miesiące swojej drogi.
Spotkanie rozpoczęło się rano na licheńskim „lotnisku” – miejscu, które w 1999 r. było lądowiskiem helikoptera ze św. Janem Pawłem II. Tym razem zgromadziły się tam setki motocykli i innych pojazdów, w tym zabytkowych.
W południe w bazylice odprawiono Mszę św., której przewodniczył i homilię wygłosił ks. Sławomir Homoncik MIC, kustosz licheńskiego sanktuarium. Mówiąc o Ewangelii jako dobrej nowinie, zwrócił uwagę, że wiara nie jest zbiorem zakazów i nakazów, ale daje człowiekowi wskazówki pomagające dobrze i bezpiecznie przejść przez życie.
– Gdyby zabrać wszystkie znaki ostrzegawcze i zakazy, mówiąc: „Jedźmy radośnie, bez ograniczeń”, pierwszy napotkany zakręt pokazałby nam, że potrzebujemy ostrożności i prowadzenia – mówił duchowny.
Kaznodzieja wskazał, że podobnie jak na drodze potrzebne są znaki, tak w życiu właściwy kierunek pomagają odnaleźć przykazania, Eucharystia i Ewangelia.
O znaczeniu licheńskich spotkań motocyklistów mówił Krzysztof Zieleniewski, organizator zlotu z klubu Blue Rangers Poland.
– Licheń na dobre wpisał się do naszej motocyklowej historii. Najpierw były rozpoczęcia sezonu, a z czasem uznaliśmy, że musimy także podziękować za przebyte kilometry – powiedział.
Jak podkreślił, motocyklowa pasja łączy się dla uczestników z wiarą i troską o bezpieczny powrót do domu.
– Chciałbym, aby każdy dojechał do domu z planami na przyszłość, z pamięcią o modlitwie i odwagą do wiary w Boga. Bardzo się cieszę, że z roku na rok nas przybywa, a Matka Boża Licheńska otacza nas swoim matczynym płaszczem i opieką – zaznaczył.
Wśród uczestników była również grupa motocyklistów z Głotów niedaleko Konina. Jeden z jej członków, Sławomir, włączył się w liturgię jako nadzwyczajny szafarz Komunii Świętej.
– Do Lichenia przyjeżdżamy przede wszystkim, by podziękować Matce Bożej za cały sezon, za zdrowie, możliwość bezpiecznego podróżowania i szczęśliwe powroty do naszych rodzin. To również okazja do spotkania z kolegami i innymi grupami motocyklowymi z różnych zakątków Polski. Przyjeżdżamy tu co roku, zarówno na rozpoczęcie, jak i zakończenie sezonu. Licheń jest nam szczególnie bliski – powiedział.
Po Mszy św. na licheńskim „lotnisku” ks. Marcin Rożek MIC, wikariusz parafii pw. św. Doroty w Licheniu Starym, pobłogosławił motocykle, pojazdy zabytkowe oraz inne pojazdy uczestników spotkania.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

