Jarosław: w Opactwie odprawiono pierwszą Mszę św. po zamordowaniu ks. Stanisława
26 września 2026 | 21:30 | pab | Jarosław Ⓒ Ⓟ
Jako uczeń Jezusa Chrystusa pragnę w swoim imieniu, w imieniu księdza Marka i w imieniu księdza Stanisława powiedzieć bardzo dobitnie, że wybaczamy – powiedział ks. Adrian – jeden z kapłanów poszkodowanych w wyniku ataku nożownika w jarosławskim Opactwie w czwartek 24 września. W sobotę przewodniczył on pierwszej Mszy św. po tym tragicznym zdarzeniu.
Wieczorną Adoracją Najświętszego Sakramentu i Mszą św. w sobotę 26 września powrócono do regularnego odprawiania nabożeństw.
Eucharystii przewodniczył ks. Adrian, który również ucierpiał w wyniku ataku nożownika, jednak jego obrażenia okazały się na tyle niegroźne, że tego samego dnia został wypisany ze szpitala. Rozpoczynając modlitwę podkreślił, że relacja człowieka do człowieka i człowieka do Boga zawsze powinna być relacją miłości. – Niestety ostatnio została ona zakłócona, ale nie pozwólmy, aby zło zwyciężało. Bo dobro, miłość, wzajemny szacunek, pomoc, życzliwość to jest to, co cechuje uczniów Chrystusa. I o tym pamiętajmy – powiedział.
W homilii ks. Adrian przyznał, że ostatnie dni są dla niego trudne, ale – jak mówił – „wiem jedno, że jest uczniem Jezusa Chrystusa, jestem uczniem mojego Mistrza, jestem uczniem mojego Pana, a Chrystus uczy mnie miłości”.
Przypomniał, że księża pracujący w Opactwie zawsze starali się służyć innym ludziom i nieść im pomoc, okazywać życzliwość i wsparcie.
– Jako uczeń Jezusa Chrystusa pragnę w swoim imieniu, w imieniu księdza Marka i w imieniu księdza Stanisława powiedzieć bardzo dobitnie, że wybaczamy. I prosimy o modlitwę za nas, o modlitwę za księdza Stanisława o spokój jego duszy, o zdrowie dla księdza Marka, który ciągle walczy o życie w szpitalu oraz za mnie, abym jak najszybciej wrócił do pełni swoich obowiązków i mógł tutaj dalej wam służyć. Ale w sposób szczególny proszę was o modlitwę do naszego oprawcę i o łaskę nawrócenia dla niego – mówił duchowny.
– Te słowa, które wypowiadam, mówię z głębi swojego serca. Jemu ta modlitwa jest najbardziej potrzebna, bo zło, które się wydarzyło tutaj w naszym opactwie, my musimy przezwyciężyć dobrem, miłością i przebaczeniem. Dlatego proszę was, abyście i wy przebaczyli, bo to również was wszystkich dotknęło – powiedział.
Kaznodzieja zaapelował, aby za czyn sprawcy nie winić całego narodu, z którego pochodzi. – Zła dokonała konkretna osoba, która ma swoje imię, swoje życie, która odpowiada za swoje czyny. Nie dokonali tego inni ludzie – zauważył.
Prosił, aby nie odpowiadać złem za zło, ale „miłością, wsparciem, zrozumieniem i troską” oraz „o szacunek dla ludzi, którzy żyją w naszym opactwie, w naszym mieście, w naszym województwie i w naszym kraju”. – Proszę was, abyście się wzajemnie szanowali i wspierali jako dwa bratnie narody – mówił.
Przypomniał, że po wybuchu wojny na Ukrainie, Opactwo było miejscem, gdzie wielu uchodźców otrzymało pomoc. – Bądźmy uczniami Chrystusa, uczniami, którzy miłością, troską, szacunkiem, pomocą, życzliwością pomagają innym – zaapelował.
W czwartek 24 września ok. 9.30 31-letni Ukrainiec zaatakował nożem 5 osób: trzech księży i dwie osoby świeckie. Do zdarzenia doszło w kościele rektoralnym pw. św. Mikołaja w Ośrodku Kultury i Formacji Chrześcijańskiej im. Służebnicy Bożej Anny Jenke w Jarosławiu, nazywanym ze względów historycznych Opactwem.
Wskutek odniesionych ran zmarł 67-letni ks. Stanisław Zbojnowicz. Dyrektor ośrodka ks. Marek Pieńkowski w stanie ciężkim, ale stabilnym przebywa w szpitalu w Jarosławiu. Ks. Adrian po opatrzeniu ran powrócił do Opactwa. Poszkodowane zostały również dwie inne osoby – uczestnicy nabożeństwa: p. Krzysztof i p. Ewa.
Decyzją sądu Ihor M. został aresztowany na trzy miesiące, jednak ze względu na stan zdrowia mężczyzny, areszt ma być wykonywany w warunkach szpitalnych.
Decyzją metropolity przemyskiego abpa Adama Szala administratorem ośrodka został ks. Rafał Szykuła, który będzie pełnił tę funkcję do czasu powrotu dotychczasowego rektora ks. Marka Pieńkowskiego.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.


