Drukuj Powrót do artykułu

Prof. Bert Roebben: młodzi ludzie mają prawo zadawać pytania egzystencjalne

27 września 2026 | 15:25 | GML | Świdnica Ⓒ Ⓟ

Debata o religii w szkole często sprowadza się dziś do liczby godzin, miejsca zajęć w planie lekcji i organizacyjnych sporów wokół przedmiotu. Prof. Bert Roebben, wykładowca Uniwersytetu w Bonn i przewodniczący Europejskiego Forum Nauczycieli Edukacji Religijnej, proponuje spojrzeć na problem od innej strony: od pytań, które stawiają sami młodzi ludzie. Jego zdaniem, mają oni prawo pytać o sens, nadzieję i transcendencję.

Kryzys klimatyczny, wojna i narastające poczucie niepewności sprawiają, że młodzi ludzie coraz częściej szukają nie tylko wiedzy, ale również psychicznego i duchowego oparcia. Od tego spostrzeżenia prof. Bert Roebben rozpoczyna swoją refleksję nad miejscem edukacji religijnej we współczesnej europejskiej szkole. Jak podkreśla, młodzi szukają także „głębszych źródeł nadziei i uzdrowienia”.

To punkt wyjścia znacząco różniący się od sposobu, w jaki zwykle prowadzona jest dyskusja o obecności religii w szkołach. Roebben za najważniejsze uznaje uwzględnienie rzeczywistych postaw i doświadczeń młodych ludzi, zarówno religijnych, jak i niereligijnych. „Młodzi ludzie mają prawo zadawać pytania egzystencjalne” – stwierdza autor. Jego zdaniem, dobrze prowadzona edukacja religijna może pomóc im odkrywać głębszy sens własnych trosk i dostrzegać ich wymiar wykraczający poza codzienne, materialne doświadczenie.

Religia w europejskiej szkole nie jest wyjątkiem

Roebben zwraca uwagę, że różne formy edukacji religijnej i światopoglądowej są obecne w większości europejskich systemów szkolnych. Wyjątkiem pozostają Albania oraz znaczna część Francji. Modele są bardzo różne: edukacja religijna może funkcjonować jako osobny przedmiot, być łączona z edukacją obywatelską albo odbywać się we współpracy z Kościołami i wspólnotami religijnymi.

Profesor z Bonn przestrzega jednak przed prostym utożsamianiem obecności religii w programie szkolnym z wprowadzaniem Boga do przestrzeni publicznej szkoły.

Jego argument jest subtelniejszy. Religia jest częścią historii i kultury społeczeństw, a napięcia i relacje pomiędzy religiami należą do rzeczywistości zglobalizowanego świata. Dlatego wiedza na ich temat powinna mieć swoje miejsce w edukacji. Dzieci i młodzież, jak podkreśla Roebben, mają prawo do rzetelnych informacji dotyczących religii i światopoglądów.

Nie tylko „uczyć o religii”

Jednym z najciekawszych elementów jego propozycji jest rozróżnienie trzech wymiarów edukacji: poznawania religii, uczenia się od religii oraz uczenia się w religii i poprzez religię. Towarzyszą im odpowiednio kompetencje pozwalające rozumieć różne światopoglądy, dialog oraz doświadczenie. W centrum tej koncepcji znajduje się spotkanie z drugim człowiekiem.

Roebben uważa, że współczesna klasa jest coraz bardziej zróżnicowana pod względem doświadczeń kulturowych, religijnych i światopoglądowych. Zadaniem edukacji nie powinno więc być usuwanie tych różnic z pola widzenia, ale stworzenie języka pozwalającego o nich rozmawiać.

Dotyczy to również uczniów niewierzących. Profesor podkreśla, że w dialogu dotyczącym podstawowych doświadczeń człowieka powinno uczestniczyć jak najwięcej osób, niezależnie od ich stosunku do religii. Potrzebne są do tego – jak je określa – „kompetencje w zakresie rozumienia światopoglądów”.

Szkoła wobec pytań, których nie da się wykreślić z programu

W tej perspektywie spór o edukację religijną dotyczy pytania, czy szkoła powinna stworzyć przestrzeń do mierzenia się z doświadczeniami, których nie da się sprowadzić do wiedzy praktycznej: cierpieniem, lękiem, nadzieją, dobrem, śmiercią czy poszukiwaniem sensu. Roebben przekonuje, że nauczyciel edukacji religijnej nie powinien narzucać uczniowi własnej drogi. Powinien natomiast pomagać młodym ludziom w poszukiwaniu znaczenia i kierunku, zachowując szacunek dla ich własnych przekonań i doświadczeń.

To wymaganie kieruje również wobec samych nauczycieli. Potrzebują oni nie tylko wiedzy przedmiotowej, lecz także przygotowania do prowadzenia dialogu, rozumienia różnic i towarzyszenia młodym ludziom w pytaniach, na które nie istnieją łatwe odpowiedzi.

W zakończeniu swojej analizy profesor powraca do jej zasadniczego punktu: edukacja religijna powinna uwzględniać rzeczywiście przeżywane postawy uczniów, zarówno religijne, jak i niereligijne. Za współczesnymi problemami społecznymi i kulturowymi dostrzega głębszą ludzką potrzebę zaufania, jasności i zaangażowania.

Pełny tekst prof. Berta Roebbena „Prawo człowieka do zadawania pytań egzystencjalnych. Edukacja religijna w szkołach w Europie” ukaże się w październikowym numerze „Miesięcznika Katolickiego w-Akcji” wydawanego przez Grupę Medialną Logos.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.