Bp Mendyk na jubileuszu bp. Regmunta: „Swoich domysłów nie podawaj jako fakty”
27 września 2026 | 19:51 | GML | Jedlina-Zdrój Ⓒ Ⓟ
„Swoich domysłów nie podawaj jako fakty. Mów tylko o tym, o czym sam się przekonałeś – nigdy o tym, co powtarzali inni” – mówił bp Marek Mendyk podczas Mszy św. z okazji złotego jubileuszu kapłaństwa bp. Stefana Regmunta. Uroczystość odbyła się 27 września w parafii pw. Trójcy Świętej w Jedlinie-Zdroju. Biskup świdnicki przestrzegał przed pochopnym osądzaniem drugiego człowieka i podkreślał, że chrześcijanin powinien rozpoczynać ocenę innych od spojrzenia na własne sumienie.
Bp Marek Mendyk rozpoczął homilię od przypomnienia 50-letniej drogi kapłańskiej jubilata.
– Przez te wszystkie lata Ekscelencja uczył nas, że kapłaństwo to nie urząd, ale misja; że bycie pasterzem to nie sprawowanie władzy, ale gotowość do oddawania życia za swoje owce – mówił biskup świdnicki.
Przypomniał, że po przyjęciu sakry biskupiej bp Regmunt uczynił słowa „Servire in Caritate” programem swojej posługi.
– Dzisiaj, patrząc wstecz na minione pół wieku, możemy z pełnym przekonaniem i wdzięcznością powiedzieć, że te słowa nie pozostały jedynie pięknym hasłem na biskupim herbie. One stały się treścią każdego dnia Twojego życia. One stały się Twoim programem, Twoim powołaniem w powołaniu i najpiękniejszym świadectwem, jakie nam dałeś – powiedział bp Mendyk.
Biskup świdnicki przypomniał również zaangażowanie jubilata w duszpasterstwo osób chorych i środowiska medycznego. – Pokazujesz nam, że prawdziwy autorytet rodzi się z pokory, a największą siłą Kościoła jest jedność budowana wokół Chrystusa w duchu miłości – mówił.
„Prawda o człowieku zawsze jest tajemnicza”
W dalszej części homilii bp Mendyk skoncentrował się na niedzielnym Słowie Bożym i problemie ludzkiego osądzania. Nawiązał m.in. do ewangelicznych postaci Zacheusza, kobiety pochwyconej na cudzołóstwie i skazańca umierającego obok Chrystusa.
Podkreślił, że człowiek może widzieć zachowanie drugiej osoby i słyszeć jej słowa, ale nie ma pełnego dostępu do jej wnętrza, motywacji i sumienia.
– Prawda o człowieku – nawet gdy jest szczerą prawdą – zawsze jest tajemnicza, znamy ją tylko częściowo. Widzimy czyny, słyszymy słowa – ale przecież nie potrafimy dotrzeć do duchowego wnętrza człowieka, by zrozumieć powody, motywy, pobudki, które nim kierują – zaznaczył.
Odwołując się do ewangelicznej przypowieści o dwóch synach, z których jeden obiecał ojcu pracę w winnicy, lecz nie poszedł, a drugi najpierw odmówił, ale później zmienił decyzję, bp Mendyk mówił o ograniczeniach ludzkich ocen.
– Słyszymy ich słowa, widzimy ich zachowanie – ale wnętrza, serca, sumienia, duszy nie jesteśmy w stanie przeniknąć. Nasz osąd jest więc niepełny, tym samym nie do końca prawdziwy. Każdy ludzki osąd jest taki – powiedział.
Jak podkreślił, zasadnicza różnica pomiędzy osądem Boga i człowieka wynika z tego, że człowiek nie zna całej prawdy o wnętrzu drugiej osoby.
– Boży osąd jest przepełniony miłosierdziem. Nasz osąd często bywa zbyt surowy, nieraz bezduszny. Bo nie widzimy głębi serca i sumienia drugiej osoby – wskazał.
„Jesteś dziennikarzem”
Biskup świdnicki zaznaczył jednocześnie, że istnieją sytuacje, w których człowiek z racji pełnionej funkcji musi dokonywać oceny. Wymienił w tym kontekście przełożonych, wychowawców, świadków i dziennikarzy.
– Osądzaj drugiego, gdy musisz to uczynić. Jesteś przełożonym, jesteś wychowawcą, jesteś świadkiem w jakiejś sprawie, jesteś dziennikarzem. Ale zanim cokolwiek powiesz czy napiszesz, dołóż wszelkich starań, by sprawę i człowieka dobrze poznać. Swoich domysłów nie podawaj jako fakty. Mów tylko o tym, o czym sam się przekonałeś – nigdy o tym, co powtarzali inni – mówił bp Mendyk.
Hierarcha przestrzegał również przed formułowaniem ocen pod wpływem osobistego stosunku do drugiej osoby.
– I nigdy nie oceniaj człowieka, do którego czujesz niechęć, lub co gorsza, nienawiść. To jest prosta droga do ocen diabelskich – powiedział.
Według bp. Mendyka, ocenie drugiego człowieka powinny towarzyszyć współczucie i pokora.
– Miłość, serdeczne współczucie, pokora w ocenie bliźnich – i to wszystko przeniknięte duchem Jezusa Chrystusa. Wiele ciepła i delikatności. Bo chodzi o człowieka. Za każdego człowieka Jezus ofiarował życie. Dlatego ja nie mam prawa żadnego człowieka osądzać, pozbawiać czci, potępiać, przekreślać – mówił.
„My też nie sięgajmy po kamień osądu”
Biskup świdnicki wskazał następnie, że osąd innych powinien być poprzedzony rachunkiem własnego sumienia.
– Ta mianowicie, że osądzanie postaw, myśli, słów, czynów, zaniedbań trzeba zaczynać od samego siebie. Kto potrafi popatrzeć w głąb własnego sumienia, kto widzi swoje codzienne grzeszki i niecodzienne grzechy, kto potrafi zawstydzić się przed samym sobą z powodu swej bylejakości, a bywa, że i podłości… Otóż, kto to potrafi – nie będzie zbyt łatwo osądzał innych. Bo zna cenę słabości. Zna też cenę wysiłku bycia lepszym – powiedział.
Nawiązując do ewangelicznej sceny kobiety pochwyconej na cudzołóstwie, przypomniał słowa Chrystusa skierowane do jej oskarżycieli.
– Oskarżyciele cudzołożnej kobiety byli gotowi ją ukamienować. Tylko Jezus miał prawo powiedzieć: „Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci na nią kamień”. On jednak nie sięgnął po kamień. My też nie sięgajmy po kamień osądu – apelował bp Mendyk.
„Przez 50 lat uczyłeś nas, jak żyć w prawdzie”
W końcowej części homilii bp Mendyk ponownie zwrócił się do jubilata.
– Dziękujemy za to, że przez 50 lat uczyłeś nas, jak żyć w prawdzie; jak żyć hasłem „Servire in Caritate”. Twoja dusza wytrawnego psychologa podpowiadała nam stale, aby widzieć człowieka w kategoriach jego możliwości, uczyłeś jak budować mosty zaufania, jak służyć w duchu i prawdzie – mówił.
Podziękował bp. Regmuntowi za jego posługę sakramentalną, obecność w parafiach i wspólnotach oraz towarzyszenie rodzinom.
– Dziękujemy za każdą odprawioną Mszę Świętą, za tysiące rąk namaszczonych olejem świętym, za młodzież bierzmowaną do mężnego wyznawania wiary. Dziękujemy za Twoją obecność w naszych parafiach, w życiu naszych wspólnot, w życiu naszych rodzin, za budzenie nadziei i za to, że przez pół wieku byłeś i nieustannie jesteś widzialnym znakiem miłości Chrystusa na ziemi – powiedział.
Na zakończenie bp Mendyk życzył jubilatowi zdrowia, pogody ducha i sił do dalszej posługi.
– Plurimos annos, Drogi Księże Biskupie! Powiem Twoimi słowami, którymi często zwracałeś się do napotykanych osób: życzymy do setki, a potem będziemy przedłużać! Szczęść Boże na dalsze lata pasterskiej drogi! – zakończył.
Bp Stefan Regmunt – 50 lat kapłaństwa
Bp Stefan Regmunt urodził się 20 czerwca 1951 r. w Krasnymstawie. Święcenia kapłańskie przyjął 29 maja 1976 r. w archikatedrze wrocławskiej z rąk kard. Henryka Gulbinowicza. Studiował psychologię na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, gdzie uzyskał doktorat. Był m.in. prefektem i wicerektorem Metropolitalnego Wyższego Seminarium Duchownego we Wrocławiu oraz pierwszym rektorem Wyższego Seminarium Duchownego Diecezji Legnickiej.
3 grudnia 1994 r. św. Jan Paweł II mianował go biskupem pomocniczym diecezji legnickiej. Święcenia biskupie przyjął 6 stycznia 1995 r. w Watykanie z rąk Jana Pawła II. Jako zawołanie biskupie wybrał Servire in caritate – „Służyć w miłości”. W 2007 r. Benedykt XVI mianował go biskupem zielonogórsko-gorzowskim. Diecezją kierował do 2015 r.; obecnie jest jej biskupem seniorem.
Bp Regmunt przez lata odpowiadał w Konferencji Episkopatu Polski za duszpasterstwo powołań jako delegat KEP ds. powołań. Funkcję tę dokumentują m.in. Akta KEP z pierwszej połowy lat 2000. Był również zaangażowany w duszpasterstwo służby zdrowia; w 2011 r. Benedykt XVI powołał go na członka Papieskiej Rady ds. Duszpasterstwa Służby Zdrowia.
W biografii bp. Regmunta znajduje się również postępowanie Stolicy Apostolskiej zakończone w 2021 r. Jak poinformował 25 czerwca 2021 r. abp Wojciech Polak, Prymas Polski i delegat KEP ds. Ochrony Dzieci i Młodzieży, Stolica Apostolska – po formalnych zgłoszeniach i na podstawie przepisów Kodeksu Prawa Kanonicznego oraz motu proprio „Vos estis lux mundi” – przeprowadziła postępowanie dotyczące „sygnalizowanych zaniedbań bp. Stefana Regmunta w sprawie wykorzystania seksualnego osób małoletnich przez dwóch kapłanów diecezji zielonogórsko-gorzowskiej”.
W wyniku zakończonego dochodzenia Stolica Apostolska zakazała bp. Regmuntowi uczestniczenia w jakichkolwiek celebracjach lub spotkaniach publicznych na terenie diecezji zielonogórsko-gorzowskiej oraz udziału w gremiach Konferencji Episkopatu Polski. Nakazała mu także finansowe uczestnictwo, z prywatnych środków, w wydatkach diecezji związanych z przeciwdziałaniem wykorzystaniu seksualnemu małoletnich. Te informacje znajdują się również obecnie w oficjalnym biogramie biskupa seniora na stronie diecezji zielonogórsko-gorzowskiej.
Jubileusz 50-lecia kapłaństwa bp. Stefana Regmunta odbył się w parafii pw. Trójcy Świętej w Jedlinie-Zdroju. Od 20 września jej administratorem jest ks. Jakub Klimontowski.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.


