Drukuj Powrót do artykułu

Diecezja kielecka: ks. Filip Korban rozpoczął pracę misyjną w Peru

30 września 2026 | 10:33 | dziar | Kielce Ⓒ Ⓟ

„Pierwsze dni na misji to twarda szkoła pokory: zderzenie z barierą językową, zmęczeniem, upałem i błotem” – napisał ks. Filip Korban z diecezji kieleckiej, który we wrześniu rozpoczął posługę misyjną w Peru. Swoje pierwsze doświadczenia z pracy w peruwiańskiej dżungli opisał w liście przesłanym do Misyjnego Dzieła Diecezji Kieleckiej.

Duchowny pochodzi z parafii Miłosierdzia Bożego w Kielcach. W liście opisał m.in. trudną podróż na miejsce misji, która – jak zaznaczył – okazała się „prawdziwym testem sił”. Trasa prowadziła przez andyjską przełęcz Ticlio, położoną na wysokości blisko pięciu tysięcy metrów, gdzie zmagał się z brakiem tlenu i przenikliwym chłodem, a następnie przez gorące i duszne San Ramón, będące siedzibą Wikariatu Apostolskiego. Punktem docelowym podróży było Puerto Bermúdez.

„Życie tutaj nie ma w sobie nic z romantycznych wyobrażeń z pocztówek – jest ciężko, parno, a wilgoć wdziera się dosłownie wszędzie. Terytorium naszej parafii pokrywa się dokładnie z granicami dystryktu, tutejszego odpowiednika gminy, Puerto Bermúdez. To gigantyczny obszar, który ma obecnie oficjalną powierzchnię 8 014,31 km². Cała parafia liczy około 17 tysięcy osób, z czego mniej więcej 9 tysięcy to mieszkańcy samego miasteczka Puerto Bermúdez” – napisał ks. Korban.

Poza miastem do parafii należy 147 wiosek położonych głęboko w dżungli. Misjonarz zwrócił uwagę na różnorodność miejscowej społeczności, którą tworzą m.in. rdzenni mieszkańcy, Metysi oraz potomkowie dawnych osadników z Europy. Wskazał również na skalę wyzwań duszpasterskich – na terenie parafii znajduje się tylko jeden główny kościół i dwie kaplice.

„Do większości osad nie prowadzą absolutnie żadne drogi. Aby dotrzeć do wiernych z Mszą Świętą i sakramentami, pakujemy najpotrzebniejsze rzeczy do łodzi z silnikiem i ruszamy rzeką. Co prawda moje pierwsze wyprawy łodzią nie były jeszcze bardzo długie, ale tutejsze odległości i sam sposób podróżowania po wodzie i tak robią niesamowite wrażenie” – relacjonował duchowny.

Posługa poza Puerto Bermúdez obejmuje przede wszystkim ludność Asháninka, żyjącą w trudnych warunkach i z dala od wielu codziennych udogodnień. Jak napisał ks. Korban, mieszkańcy tych terenów „uczą, co to znaczy prawdziwa gościnność i prosta ufność Bogu”.

Ks. Filip Korban został skierowany do pracy w parafii, w której od 11 lat posługuje i którą współtworzył ks. Grzegorz Pańczyk, również misjonarz diecezji kieleckiej. Ks. Korban napisał o „zgranym zespole” oraz pracy wykonywanej przez siostry zakonne.

„To właśnie one prowadzą naszą szkołę katolicką Padre Cristobal, która jest wielkim i bardzo konkretnym dziełem. Dla wielu dzieciaków z dżungli to nie tylko szansa na edukację, na naukę czytania i pisania, ale też jedyne miejsce, w którym mogą liczyć na pożywny, gorący posiłek w ciągu dnia” – zauważył.

Misjonarz opisał również wyprawę z młodzieżą z parafii do miejscowości La Florida, gdzie znajduje się sanktuarium bł. Matki Aguchity, zakonnicy zamordowanej przez terrorystów ze Świetlistego Szlaku. Jak napisał, był to czas pokazujący, że świadectwo oddania życia za wiarę i miłość do miejscowej ludności pozostaje żywe na peruwiańskiej ziemi.

„Pierwsze dni na misji to twarda szkoła pokory: zderzenie z barierą językową, zmęczeniem, upałem i błotem. Ale kiedy po przeprawie rzeką dobijam do brzegu i widzę wspólnotę, która z utęsknieniem czeka na kapłana i Eucharystię, wiem z całą pewnością, że warto było wyruszyć w tę drogę” – napisał ks. Filip Korban.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.