„Franciszku, idź i napraw mój dom. I zacznij od siebie” – odpust w łódzkich Łagiewnikach
04 października 2026 | 20:49 | az | Łódź Ⓒ Ⓟ
Fot. Archidiecezja ŁódzkaCzy moje życie jest dowodem na istnienie Boga? To pytanie, które podczas odpustu w łódzkich Łagiewnikach postawił wiernym kard. Konrad Krajewski. W 800. rocznicę śmierci św. Franciszka metropolita łódzki przypomniał jego wezwanie do odbudowy Kościoła – przede wszystkim przez przemianę własnego życia.
W łagiewnickiej świątyni zgromadzili się licznie wierni, aby wspólnie przeżywać uroczystość związaną ze św. Franciszkiem z Asyżu. Była to szczególna okazja, ponieważ dzień wcześniej, 3 października, przypadła dokładnie 800. rocznica śmierci Biedaczyny z Asyżu. Jak przypomniano na początku Eucharystii, mimo upływu ośmiu wieków św. Franciszek wciąż fascynuje, inspiruje i prowadzi kolejne pokolenia ku Ewangelii. Nie przez wielkie dzieła intelektualne czy ziemską potęgę, ale przez własne życie, które – jak zaznaczono – ukazywało piękno Ewangelii i podobieństwo do Chrystusa.
W homilii kard. Konrad Krajewski zabrał wiernych do Asyżu, do niewielkiego kościoła św. Damiana – miejsca, w którym rozpoczęła się droga św. Franciszka. To właśnie tam młody Franciszek usłyszał wezwanie: „Franciszku, trzeba odbudować ten dom”. Początkowo zrozumiał te słowa dosłownie i rozpoczął odbudowę świątyni. Z czasem odkrył jednak, że Chrystus wskazuje na coś znacznie głębszego. Kościół nie jest bowiem tylko budynkiem z cegieł i złota. Jest żywą wspólnotą ludzi. Dlatego Franciszek nie rozpoczął od reformowania innych, ale od siebie. – „Franciszku, idź i napraw mój dom. I zacznij od siebie” – przypomniał kardynał.
Metropolita łódzki zachęcał, aby podobne pytanie postawić samemu sobie: co jest we mnie tym, co zasłania Boga? Czy moje życie jest świadectwem Jego obecności? Kard. Krajewski przywołał obraz świętego jako „otwartego okna”, przez które niewidzialny Bóg staje się widzialny. Wskazał, że świętość św. Franciszka polegała właśnie na tym, iż nie zasłaniał sobą Boga, lecz pozwalał, aby poprzez jego życie objawiał się Chrystus.
Kard. Krajewski zatrzymał się też nad jednym z najbardziej charakterystycznych franciszkańskich zdań: „Mój Bóg i moje wszystko”. Wyjaśniając jego znaczenie, przywołał odpowiedź św. Franciszka udzieloną bratu Leonowi: gdyby człowiek miał wszystko na świecie, ale nie miał Boga, nie miałby nic; jeśli natomiast nie miałby nic, a miał Boga – miałby wszystko. Właśnie w tym, zdaniem kaznodziei, kryje się tajemnica niezwykłej aktualności św. Franciszka po ośmiu wiekach.
Nawiązując do słów Jezusa o słodkim i lekkim jarzmie, kard. Krajewski wskazał, że tym jarzmem są Boże przykazania, a ich najważniejszym przesłaniem jest wezwanie: „Miłujcie się wzajemnie. Tak jak ja was umiłowałem”. Przypomniał słowa św. Franciszka, że „największą tragedią świata jest to, że miłość nie jest kochana”. Źródłem franciszkańskiej przemiany była modlitwa przed krzyżem i odkrycie miłości Boga, który – jak podkreślił kaznodzieja – kocha człowieka bardziej, niż człowiek potrafi kochać Jego.
Łódzkie Łagiewniki są szczególnym miejscem na tej franciszkańskiej mapie. Od wieków obecni są tutaj franciszkanie, a sanktuarium św. Antoniego i bł. Rafała Chylińskiego pozostaje ważnym miejscem modlitwy i spotkania z Bogiem. W 2026 roku wspólnota łagiewnicka przeżywa ponadto szereg jubileuszy związanych z historią tego miejsca, m.in. 350-lecie obecności franciszkanów w Łagiewnikach i 300-lecie konsekracji świątyni.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

