Drukuj Powrót do artykułu

USA: zmarł telewizyjny kaznodzieja, który głosił „ewangelię dobrobytu”

06 października 2026 | 18:52 | o. jj, red. efem | Tokio Ⓒ Ⓟ

Jim Bakker wraz z żoną stworzył swoiście pojęty chrześcijański Disneyland. Modlitwie i studiowaniu Biblii towarzyszyły tam zjeżdżalnie wodne oraz jazda na łyżwach.

5 października w wieku 86 lat zmarł Jim Bakker. O zgonie telewizyjnego kaznodziei poinformowała jego druga żona, Lori Bakker, w oświadczeniu opublikowanym na oficjalnym koncie Bakkera na Instagramie. Nie podała przyczyny ani miejsca śmierci. W 2020 r. Bakker przeszedł udar, określany wówczas jako łagodny.

W latach 70. i 80. Bakker i jego pierwsza żona Tammy Faye zdobyli sławę i bogactwo, głosząc „ewangelię dobrobytu” – przekonanie, że ci, którzy przyjmą autentyczną wiarę chrześcijańską, otrzymają materialną nagrodę. Ich amboną była telewizyjna działalność PTL, której nazwa oznaczała zarówno „Praise the Lord” (Chwalcie Pana), jak i „People That Love” (Ludzie, którzy kochają). Przyciągali widzów połączeniem kazań, pieśni i łez. Oboje mieli skłonność do publicznego płaczu.

Bakkerowie przyciągali nawet 13 mln widzów dziennie, a ich roczne przychody sięgały 129 mln dolarów. Na terenie o powierzchni około tysiąca hektarów w Fort Mill w Karolinie Południowej stworzyli Heritage USA, swoisty chrześcijański Disneyland, i sprzedawali w nim udziały. Modlitwie i studiowaniu Biblii towarzyszyły tam zjeżdżalnie wodne oraz jazda na łyżwach.
Bakker był utalentowanym mówcą i nie zamierzał przepraszać za to, że dobrze mu się powodziło w imię Pana. „Nadmiar i sukces są ze sobą blisko związane” – powiedział w 1985 r., tłumacząc, że „każdy, kto odnosi sukces, musi działać z rozmachem przekraczającym zwykłą miarę”.

Małżonkowie prowadzili wystawne życie. Bakker bronił tego, mówiąc, że potrzebują „dobrej przynęty”, aby skutecznie być „rybakami ludzi”. Na tę przynętę składały się sześciocyfrowe pensje i premie, około 17-metrowa łódź mieszkalna, flota mercedesów i rolls-royce’ów, diamenty i złota biżuteria, pozłacana armatura łazienkowa, klimatyzowany kojec dla psa oraz domy i apartamenty w Karolinie Południowej, na Florydzie, w Tennessee i w Palm Springs w Kalifornii. Ich wydatki były tak wystawne, a apele o datki tak uporczywe, że niektórzy krytycy odczytywali skrót PTL jako „Pass the Loot” (Dawajcie kasę).

Świat Bakkerów runął w 1987 r., kiedy ujawniono, że w 1980 r. czterdziestoletni wówczas kaznodzieja odbył stosunek seksualny z 21-letnią sekretarką pracującą w jego organizacji związanej ze Zborami Bożymi (Assemblies of God, dosłownie: Zgromadzenia Boże, to największa spośród zielonoświątkowych denominacji na świecie). Kobieta, Jessica Hahn, twierdziła, że została zgwałcona. Bakker zaprzeczał temu oskarżeniu. Mimo to w 1985 r. próbował kupić jej milczenie, wypłacając z funduszy PTL 265 tys. dolarów — równowartość około 825 tys. dolarów według wartości pieniądza z 2026 r.

Skandal doprowadził do jego usunięcia ze Zborów Bożych. Inni „ewangelizatorzy” zwrócili się przeciwko niemu. Pastor Jerry Falwell, który przejął kierownictwo PTL, wyraźnie sugerował, że do grzechów Bakkera należały również stosunki homoseksualne, czemu ten zaprzeczał. Z charakterystyczną dla siebie przesadą Falwell nazwał go „największym rakiem na obliczu chrześcijaństwa w ciągu dwóch tysięcy lat historii Kościoła”.

Małżeństwo „teleewangelistów” czekały jeszcze gorsze wydarzenia. Po serii dociekliwych publikacji dziennika „The Charlotte Observer” oraz szesnastomiesięcznym dochodzeniu federalnej wielkiej ławy przysięgłych Bakkerowi postawiono w 1988 r. 24 zarzuty oszustwa i udziału w zmowie przestępczej. Podczas sześciotygodniowego procesu w następnym roku prokuratorzy federalni przedstawiali go jako „wyjątkowo bezczelnego i wytrawnego oszusta”, który wyłudził od wiernych związanych z PTL 158 mln dolarów, oferując im dożywotnie pobyty wakacyjne w Heritage USA, choć realizacja tych obietnic była niemożliwa. Według władz kolejne 3,7 mln dolarów przeznaczono na finansowanie wystawnego życia Bakkerów.

W pewnym momencie procesu Bakker, który już w 1969 r. przeszedł załamanie nerwowe, trafił na obserwację do szpitala psychiatrycznego. Znaleziono go w kancelarii adwokata: miał halucynacje i kulił się pod kanapą w pozycji embrionalnej. Postępowanie jednak wkrótce wznowiono, a Bakker został uznany za winnego wszystkich zarzutów. Sędzia wymierzył mu karę 45 lat więzienia, którą następnie stopniowo skracano. Po pięciu latach, w 1994 r., wyszedł na wolność.

Tammy Bakker, której nigdy nie postawiono zarzutów, nie pozostała u boku męża. Ich małżeństwo przeżywało kryzys na długo przed procesem, a w 1992 r. kobieta rozwiodła się z nim. Rok później poślubiła Roe Messnera, dawnego współpracownika biznesowego Bakkera, który w 1996 r. został skazany na 27 miesięcy więzienia federalnego za oszustwo związane z postępowaniem upadłościowym. Tammy Bakker zmarła na raka w 2007 r., w wieku 65 lat.

Jim Bakker chętnie cytował Biblię, aby usprawiedliwiać swoje postępowanie i podważać wiarygodność oskarżycieli. Na przykład w wywiadzie dla programu „Nightline” stacji ABC w 1987 r. przywołał psalm 38,13: „Ci, którzy chcą mnie zabić, zastawiają sidła, ci, którzy chcą mnie skrzywdzić, mówią o mojej zgubie. Przez cały dzień knują i kłamią”. Do jego ulubionych fragmentów należał tez psalm 37,4, współbrzmiący z głoszoną przez niego „ewangelią dobrobytu”: „Rozkoszuj się Panem, a On spełni pragnienia twego serca”.Z czasem przyznał, że jego rozumienie Pisma Świętego było powierzchowne. W książce „I Was Wrong” („Myliłem się”) z 1996 r. napisał, że studiowanie Biblii w więzieniu uświadomiło mu, iż Jezus „nie powiedział o pieniądzach ani jednej dobrej rzeczy”i dodał: „Kiedy zrozumiałem, że w rzeczywistości zaprzeczałem Chrystusowi, byłem przerażony”.

W 2003 r., już po wyjściu z więzienia, Bakker powrócił z kolejnym programem telewizyjnym, „The Jim Bakker Show”. Nadawano go z kawiarni w Branson w stanie Missouri, a emitowało go kilkadziesiąt stacji o profilu chrześcijańskim.

Później twierdził, że Donald J. Trump został „powołany przez Boga”. W 2016 r. mówił, że Barack Obama „brzmiał jak przedstawiciel Antychrysta”, a Hillary Clinton była „oblubienicą szatana”.
Przez cały ten czas Bakker przedstawiał siebie jako żywy przykład odkupienia. „Nie wróciłem dla ludzi doskonałych, dla tych, którzy mają wszystko poukładane – mówił w 2007 r. o swojej działalności. – Jestem tu dla ludzi złamanych, poranionych i cierpiących. Jestem tu, aby powiedzieć, że mamy Boga, który daje drugą i trzecią szansę”.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.