Drukuj Powrót do artykułu

Amerykański arcybiskup: młodzi szukają wiary, bo współczesne społeczeństwo ich nie zaspokaja

08 października 2026 | 16:25 | Tribune Chrétienne, st, red. jw | San Francisco Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. Wikipedia

Zainteresowanie młodych katolików wiarą jest odpowiedzią na kryzys wartości oferowanych przez współczesne społeczeństwo – uważa arcybiskup San Francisco w USA Salvatore Cordileone. W wywiadzie dla „Tribune Chrétienne” hierarcha nawiązał m.in. do wizyty Leona XIV we Francji, odrodzenia katolicyzmu w USA, powrotu młodzieży do tradycyjnej liturgii oraz przyszłości Kościoła na Zachodzie.

„Coś nie zadziałało”

Abp Cordileone, który od 2012 r. kieruje archidiecezją San Francisco i jest doktorem prawa kanonicznego, zwrócił uwagę na religijne ożywienie wśród młodych Francuzów podczas wizyty papieża Leona XIV. „Nawet w kraju takim jak Francja, który jest bardzo silnie zsekularyzowany i gdzie praktyka religijna uległa osłabieniu, istnieje głębokie pragnienie wiary” – powiedział.

Zdaniem hierarchy liczna obecność młodych katolików na Stade de France w Saint Denis nie jest jedynie efektem zainteresowania osobą papieża. Widać w niej także reakcję na doświadczenie współczesnej kultury. „Dzisiejsza młodzież, a przynajmniej ta najmądrzejsza, zaczyna rozumieć, że coś nie zadziałało, i że to, co oferuje im społeczeństwo, się nie sprawdza” – stwierdził. Proponowany młodym model życia „nie przynosi im szczęścia”, „nie zapewnia pełni życia” i „nie daje prawdziwej wolności”.

Powrót do wiary i tradycji

Abp Cordileone dostrzega podobne zjawiska w Stanach Zjednoczonych, gdzie można mówić o odrodzeniu zainteresowania katolicyzmem wśród części młodego pokolenia. Szczególną uwagę zwraca na młodych odkrywających tradycyjne formy liturgii.

„Starsze pokolenie przeżywało Sobór Watykański II jako wydarzenie swej młodości. Dla dzisiejszych młodych Sobór jest natomiast historią. Nie mają tego samego emocjonalnego związku z przemianami, które nastąpiły po Soborze. Dlatego część z nich odkrywa na nowo tradycyjne formy modlitwy, liturgię, łacinę czy chorał gregoriański. Potrzebujemy wzajemnego słuchania. Starsi powinni zrozumieć pytania młodych, a młodzi – docenić doświadczenie poprzednich pokoleń” – stwierdza hierarcha.

Arcybiskupa San Francisco zapytano także o słowa Josepha Ratzingera, że Kościół przyszłości może być mniejszy, ale bardziej świadomy swojej wiary: „Myślę, że są ku temu wyraźne znaki. W Stanach Zjednoczonych obserwujemy rozwój szkół klasycznych, nowych wspólnot, życia zakonnego i zainteresowania tradycyjnymi formami wiary. Nie chodzi o nostalgię, lecz o poszukiwanie czegoś, co daje młodym zakorzenienie. Być może także w Europie powstaną 'enklawy’ żywego katolicyzmu. Kościół może być liczebnie mniejszy, ale jednocześnie bardziej świadomy swojej tożsamości i gorliwszy”.

W tym kontekście padło pytanie o możliwość pojednania różnych form liturgii i odmiennych wrażliwości: „Właśnie o to chodziło Benedyktowi XVI. 'Summorum Pontificum’ było próbą uznania, że w Kościele istnieją różne wrażliwości liturgiczne. Nie powinniśmy traktować katolików przywiązanych do liturgii tradycyjnej jako problemu, który trzeba rozwiązać. Marginalizowanie ich może tylko pogłębiać podziały. Potrzebujemy wzajemnego szacunku i organicznego pojednania, a nie kolejnych 'wojen liturgicznych’”.

Sobór Watykański II należy dziś odczytywać w ciągłości z całą wcześniejszą tradycją Kościoła: „Sobór nie powinien być przedstawiany jako zerwanie z przeszłością. Młodzi często widzą rzeczy, które w latach 60. były przedstawiane jako nowość, jako coś już bardzo odległego. Dlatego potrzebujemy spokojnego powrotu do źródeł i właściwego odczytania dokumentów soborowych, zwłaszcza ’Sacrosanctum Concilium’„.

Arcybiskup Cordileone zwrócił uwagę, że zainteresowanie tradycją, powrót do łaciny, chorału gregoriańskiego może prowadzić do głębszego uczestnictwa w tajemnicy wiary: „Sobór mówił o czynnym uczestnictwie wiernych, ale nie oznacza ono wyłącznie aktywności zewnętrznej. Liturgia ma przede wszystkim prowadzić człowieka do Boga. Łacina, chorał gregoriański czy określone formy celebracji mogą pomagać w doświadczeniu sacrum, jeśli są właściwie przeżywane”.

Kościół w sferze publicznej

W wywiadzie padło także pytanie o obecność Kościoła w życiu publicznym. Hierarcha przypomniał, że Stany Zjednoczone nie są państwem wyznaniowym, ale ich kultura została w znacznym stopniu ukształtowana przez chrześcijaństwo i tradycję judeochrześcijańską. „Katolicy mają prawo i obowiązek wnosić do debaty publicznej refleksję o godności człowieka, prawie naturalnym i dobru wspólnym” – podkreślił. Jednym z największych zagrożeń jest dziś spojrzenie utylitarne, w którym wartość człowieka zależy od jego użyteczności: „Kościół musi przypominać, że każda osoba posiada niezbywalną godność. Dotyczy to dziecka nienarodzonego, człowieka umierającego, więźnia, migranta, bezdomnego czy osoby ubogiej. Papież Franciszek mówił o 'kulturze odrzucenia’. Odpowiedzią na nią musi być ponowne odkrycie świętości życia ludzkiego”.

W rozmowie nie zabrakło pytania o to, czym właściwie jest synodalność, i czym powinna być. „Synodalność zawsze należała do życia Kościoła. Nie oznacza jednak, że prawdy wiary ustala się większością głosów. Słuchanie jest środkiem, który pomaga Kościołowi lepiej rozpoznawać sytuację i skuteczniej głosić Ewangelię. Dlatego cenię sposób, w jaki Leon XIV podchodzi do słuchania i podejmowania decyzji. Potrzebujemy dialogu, ale również jasności co do tego, czym jest wiara Kościoła” – stwierdził amerykański hierarcha.

Ostatnie pytanie dotyczyło dziedzictwa Benedykta XVI i tego, co z tego dziedzictwa może dziś wykorzystać Leon XIV. „Benedykt XVI przypominał, że prawdziwa reforma Kościoła nie polega na zerwaniu z przeszłością. Jego troska o ciągłość, liturgię i przezwyciężenie podziałów pozostaje bardzo ważna. Leon XIV również podkreśla jedność i ciągłość Kościoła. Nie da się jednak rozwiązać wszystkich problemów w krótkim czasie. Potrzebne są cierpliwość, dialog i przede wszystkim powrót do Chrystusa” – powiedział w wywiadzie dla „Tribune Chrétienne” abp Salvatore Cordileone.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.