Kard. Pizzaballa: Ziemia Święta potrzebuje odnalezienia nadziei
11 października 2026 | 00:11 | Guglielmo Gallone, tom, Vatican News, red. jw | Watykan Ⓒ Ⓟ
„W Izraelu nie mówi się już o procesie pokojowym” – trzy lata po wydarzeniach z 7 października 2023 r. kardynał Pierbattista Pizzaballa, łaciński patriarcha Jerozolimy, opisuje watykańskim mediom Ziemię Świętą ogarniętą nieufnością.
Nieufność cechuje coraz bardziej podzielone społeczeństwo izraelskie, ale przenika również wspólnoty chrześcijańskie oraz mieszkańców Zachodniego Brzegu w obrębie Państwa Palestyna. Jak zauważa kardynał, nie wiedzą oni, „do kogo się zwrócić ani do kogo apelować; najbardziej niepokojący jest całkowity brak prawa i poszanowania dla prawa”. Jest też Strefa Gazy, gdzie sytuacja humanitarna „nie uległa poprawie; przeciwnie, ludność jest coraz bardziej wycieńczona i pozbawiona sił”.
Podziały wewnątrz Izraela
Zmęczenie i poczucie wyczerpania wydają się jednak cechami charakterystycznymi również dla społeczeństwa izraelskiego. Kard. Pizzaballa zauważa, że od 2023 roku obserwuje się znaczne rozbicie wewnątrz samego społeczeństwa. „Były prezydent Reuven Rivlin, mówiąc o społeczeństwie Izraela, często używał określenia 'plemiona Izraela’. Obecnie podziały te są znacznie wyraźniejsze. W Izraelu nie mówi się już o procesach pokojowych ani nie wierzy w możliwość realizacji rozwiązania opartego na zasadzie „dwa narody, dwa państwa”. Panuje powszechne poczucie zagubienia, a być może nawet pewien gniew wobec świata zewnętrznego. Krótko mówiąc, ludzie czują się niesłuchani i niezrozumiani”.
Sytuacja chrześcijan w Ziemi Świętej
Atmosfera niepewności nie oszczędza nikogo, w tym wspólnot chrześcijańskich. Według danych Rossing Center chrześcijanie stanowią zaledwie 1,9 proc. populacji Izraela; badanie przeprowadzone przez ten sam ośrodek wykazało, że 36 proc. respondentów rozważa opuszczenie Izraela lub Jerozolimy. Odsetek ten jest szczególnie wysoki wśród młodzieży: Rossing Center podaje, że 48 proc. chrześcijan w wieku od 18 do 29 lat oraz 52 proc. osób w wieku od 30 do 44 lat zamierza się wyprowadzić.
„Zawsze powtarzam, że chrześcijanie nie żyją w odrębnym świecie; doświadczają tej samej rzeczywistości co wszyscy inni” – podkreśla kard. Pizzaballa, zauważając, że emigracja dotyka zarówno Izraelczyków, jak i Palestyńczyków, Żydów, muzułmanów i chrześcijan. „Ma to na nas większy wpływ, ponieważ jest nas tak niewielu” – dodaje, wskazując jednak na wspólne przyczyny: „Brak pewności i obawy o przyszłość. W przypadku chrześcijan sytuację tę pogarszają trudności ekonomiczne, które są również ściśle powiązane z sytuacją polityczną”.
Incydenty przemocy wobec chrześcijan
Na życiu wspólnot chrześcijan cieniem kładą się odnotowywane w ostatnich latach, zwłaszcza w Jerozolimie, przypadki przemocy i zastraszania. Są to sytuacje, które, jak wyjaśnia kard. Pizzaballa, „niestety się zdarzają i trzeba to przyznać, koncentrują się w określonych rejonach miasta, zwłaszcza wokół Dzielnicy Ormiańskiej, będącej strefą napięć między dzielnicami żydowską, chrześcijańską a muzułmańską. Incydenty te wciąż mają miejsce, choć z różnym nasileniem; wydaje się jednak, że w ostatnich miesiącach ich liczba spadła. Kwestii tej poświęca się obecnie więcej uwagi, zarówno ze strony mediów, jak i odpowiednich władz”.
Sytuacja na Zachodnim Brzegu
Obawy te pogłębiają się, gdy spojrzymy na Zachodni Brzeg, część Państwa Palestyna, gdzie kardynał regularnie spotyka się z palestyńskimi społecznościami zmagającymi się z coraz bardziej agresywnymi działaniami izraelskich osadników. „Społeczność jest głęboko zaniepokojona i przerażona ciągłym pogarszaniem się sytuacji, zwłaszcza w takich miejscowościach jak Taybeh i Aboud, a także na terenach wiejskich, gdzie rolnictwo pozostaje kluczowym źródłem utrzymania rodzin. Największy niepokój budzi całkowity brak poszanowania prawa. Trwa właśnie sezon zbiorów oliwek; dochodzi do ich kradzieży, a dostęp do gruntów jest blokowany. Sytuacje te rodzą rosnącą nieufność i lęk wśród Palestyńczyków, którzy nie wiedzą, do kogo zwrócić się o pomoc ani gdzie szukać wsparcia”.
Jak długo?
Nasuwa się tu pytanie, które od co najmniej trzech lat rozbrzmiewa w Ziemi Świętej, a które, jak powiedział ojciec Gabriel Romanelli, papież niedawno zadał proboszczowi kościoła Świętej Rodziny w Gazie: „Jak długo?”. Kard. Pizzaballa mówi: „To pytanie, które wszyscy sobie zadajemy, zarówno w modlitwie, jak i w naszych wszelkich działaniach, czy to politycznych, czy religijnych. Musimy nieustannie zwracać uwagę na tę kwestię, ponieważ tylko w ten sposób można ostatecznie podjąć poważne starania na rzecz odbudowy i zakończenia tej dramatycznej sytuacji”.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

