Abp Marek Jędraszewski w Bazylice św. Floriana w Krakowie: Zbawiamy się w jednym, świętym, apostolskim Kościele
14 października 2026 | 08:39 | Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej, red. efem | Kraków Ⓒ Ⓟ
– Żaden z nas, żadna z nas nie zbawia się sam, sama. Zbawiamy się w jednym, świętym, apostolskim Kościele. To jest nasza wspólna sprawa Bożego Ludu założonego przez Pana naszego Jezusa Chrystusa – mówił abp Marek Jędraszewski podczas nabożeństwa fatimskiego w intencji Ojca Świętego Leona XIV w Bazylice św. Floriana w Krakowie.
Na początku Eucharystii proboszcz parafii św. Floriana w Krakowie ks. Łukasz Michalczewski, przypomniał o nieustannym wezwaniu Matki Bożej Fatimskiej do modlitwy o pokój na świecie i nawrócenie grzeszników. – Nie ustają wołania z orędzia Matki Bożej Fatimskiej o ciągłą modlitwę o pokój na świecie, o nawrócenie grzeszników, o nawrócenie każdego z nas. Nie ustają ciągle nasze modlitwy, bo przecież każdy z nas, jak tutaj stoi dzisiaj, tego wieczoru, na nabożeństwie fatimskim w naszej parafii, przynosi ze sobą wiele intencji, błagań, próśb – mówił.
Powitał abp. Marka Jędraszewskiego, który przewodniczył liturgii, a także zgromadzonych kapłanów, siostry zakonne i wiernych. – W tej świętej Eucharystii modlimy się przede wszystkim za Ojca Świętego Leona. Prosimy, aby jego operacja była szczęśliwa, aby mógł jak najszybciej powrócić do sił, zdrowia i prowadzić Kościół Święty – dodał.
W homilii arcybiskup przywołał słowa św. Pawła z Listu do Galatów. – Trwajcie w wolności, nie rezygnujcie z niej, nie popadajcie na nowo w grzechy, bądźcie wierni Temu, który Was do końca umiłował – podkreślił, zauważając, że to przesłanie pozostaje nadal aktualne i ważne dla kolejnych pokoleń chrześcijan.
Abp Marek Jędraszewski wskazał, że było ono szczególnie ważne również 109 lat temu, gdy Matka Boża objawiała się Łucji, Hiacyncie i Franciszkowi w Fatimie. Przypomniał objawienie z 13 lipca 1917 r., podczas którego Maryja wzywała do zaprzestania obrażania Boga grzechami. Maryja mówiła wówczas, że jeśli ludzie się nie zmienią, nadejdzie druga, straszniejsza wojna. Wskazała na potrzebę poświęcenia Rosji Jej Niepokalanemu Sercu oraz przyjmowania Komunii św. wynagradzającej w pierwsze soboty miesiąca. – Warunek jest jeden: trwajcie przy Chrystusie. Nie wycofujcie się z tej więzi, jaka zaistniała między Wami a Nim w momencie chrztu. Trwajcie przy obietnicach chrzcielnych – mówił arcybiskup, przytaczając słowa Matki Bożej. Zaznaczył, że Maryja zapowiedziała wtedy również ostateczny triumf swojego Niepokalanego Serca oraz objawienie swojego imienia 13 października.
Metropolita krakowski senior przypomniał wydarzenia z 13 października 1917 r. Wskazał, że do Cova da Iria przybyły wówczas dziesiątki tysięcy ludzi, zarówno wierzących w prawdziwość objawień, jak i tych, którzy chcieli podważyć świadectwo dzieci. Matka Boża przedstawiła się wtedy jako Pani Różańcowa, prosząc o wybudowanie kaplicy i codzienną modlitwę różańcową w intencji pokoju na świecie, zakończenia wojny oraz nawrócenia grzeszników.
Arcybiskup opisał także cud słońca, którego świadkami byli zgromadzeni. Przywołał relacje o niezwykłym zjawisku na niebie oraz świadectwo dzieci, które zobaczyły Świętą Rodzinę błogosławiącą światu. Przypomniał również słowa Maryi: „Niech ludzie już dłużej nie obrażają Boga swoimi grzechami, bo i tak już został bardzo obrażony”.
Abp Marek Jędraszewski zwrócił następnie uwagę, że pomimo fatimskiego wezwania świat nie porzucił zła. Przypomniał zakończenie I wojny światowej, epidemię grypy hiszpanki, której ofiarami padli także Franciszek i Hiacynta, a następnie wybuch II wojny światowej.
Odnosząc się do współczesności, arcybiskup przywołał słowa papieża Franciszka o trzeciej wojnie światowej toczącej się w różnych częściach świata. Zauważył, że ludzka pycha oraz żądza władzy i pieniądza opanowują umysły wszystkich ludzi. W tym kontekście nawiązał do Ewangelii według św. Łukasza, w której Jezus wypomina faryzeuszom troskę o zewnętrzną czystość przy jednoczesnym zaniedbywaniu własnego wnętrza.
Metropolita krakowski senior ocenił, że współczesna sytuacja wykracza poza postawę obłudy faryzeuszy, ponieważ niektórzy ludzie nie tylko nie ukrywają zła, ale wręcz się nim chlubią. Krytycznie odniósł się do języka debaty publicznej, w tym politycznego hasła ośmiu gwiazdek, wulgarności, przemocy słownej i kłamstwa. – Jak to wszystko nas zatruwa. Jak zniechęca. Jak niektórych także zachęca, by czynić podobnie – zauważył.
– Walczy się z drugim człowiekiem przede wszystkim dlatego, że walczy się z Bogiem i nie chce się uznać, że On jest, że nas kocha, że nas zbawił, ale też, że przyjdzie dzień, kiedy będzie nas sądził. Nie wierzy się w Boga. Więcej, chce się Go usunąć z przestrzeni publicznej, zabierając dzieciom ze szkół prawdę o Nim – zaznaczył arcybiskup i zaznaczył, że postawa ludzi którzy „robią, co chcą”, budzi przerażenie. – Przerażenie budzi to, że lekarka, która zabiła nienarodzone dziecko w dziewiątym miesiącu jego życia, jest obwoływana człowiekiem roku. Przerażenie budzi to, że chce się wprowadzać programy związane z eutanazją. Że walczy się z rodziną – podkreślił i wspomniał także o fali nożowników w polskich szkołach. – Jest na to wszystko odpowiedź, jaką dała Matka Najświętsza dzieciom fatimskim w lipcu 1917 roku – podkreślił, przechodząc do rozważania modlitwy „O mój Jezu”, odmawianej po każdej dziesiątce różańca.
Wyjaśnił, że pierwsze wezwanie kieruje uwagę na imię Jezusa Chrystusa, przed którym – zgodnie ze słowami św. Pawła z Listu do Filipian – zgina się każde kolano. – Ja też chcę przed tym imieniem się ukłonić, klęknąć, wypowiadając to imię z największą czcią, a jednocześnie ufnością. Imię Zbawiciela świata, imię naszego Odkupiciela – mówił.
Następnie zatrzymał się nad prośbą o przebaczenie grzechów. Zaznaczył, że każdy człowiek doświadcza słabości i ulega pokusom, dlatego potrzebuje uznania własnej grzeszności i zwrócenia się do Chrystusa o przebaczenie. – Ileż tu trzeba odwagi, by myśleć o sobie w prawdzie. Ileż tu trzeba mieć ufności, żeby zdając sobie sprawę z naszej grzeszności, zwracać się do Chrystusa z prośbą o ratunek i przebaczenie, zwłaszcza w sakramencie pokuty – wskazał.
Rozważając wezwanie „Zachowaj nas od ognia piekielnego”, metropolita krakowski senior przypomniał, że podczas lipcowego objawienia Matka Boża ukazała dzieciom rzeczywistość piekła. Zauważył, że doświadczenie to musiało być dla nich szczególnie przejmujące, ponieważ zobaczyły konsekwencje ostatecznego odwrócenia się człowieka od Boga.
Arcybiskup odniósł się także do słów „Zaprowadź wszystkie dusze do nieba”. Przypomniał, że dzieci fatimskie wielokrotnie pytały Maryję o własne zbawienie oraz o los swoich bliskich i znajomych. Podkreślił, że pragnienie nieba powinno towarzyszyć każdemu chrześcijaninowi. – Ostatecznie to jest cel naszego życia. I to jest nadzieja, z którą idziemy przez świat, mimo tego, że świat taki jest, jaki jest. I my jesteśmy tacy, jacy jesteśmy – mówił.
Zaznaczył, że modlitwa ta obejmuje wszystkich. – Wszystkie dusze. Zwłaszcza tych, którzy są daleko, którzy wzgardzili Bożymi przykazaniami, którzy okazują na co dzień tyle przewrotności, zła i nienawiści. Zaprowadź wszystkich do nieba – podkreślił.
Ostatnie wezwanie modlitwy fatimskiej przypomina o Bożym Miłosierdziu. Abp Marek Jędraszewski zauważył, że jedynie Bóg wie, kto najbardziej potrzebuje Jego przebaczenia. – Wypowiadając tę prośbę, wyrażamy jednocześnie naszą wiarę. Miłosierdzie Boże może zapanować i zwyciężyć każde zło, każdy grzech, każde odwrócenie się od naszego Ojca, który jest w niebie – mówił.
– Ta modlitwa powinna uświadamiać nam, jak bardzo związani jesteśmy z Kościołem, czyli z całym Ludem Bożym, ze wszystkimi jego członkami. Z tymi świętymi i z tymi, którzy lekceważą sobie to wszystko, co świętość oznacza. Za wszystkich czujemy się odpowiedzialni, począwszy od siebie – dodał i przywołał nauczanie papieża Benedykta XVI, zgodnie z którym nikt nie zbawia się sam. – Żaden z nas, żadna z nas nie zbawia się sam, sama. Zbawiamy się w jednym, świętym, apostolskim Kościele. To jest nasza wspólna sprawa Bożego Ludu założonego przez Pana naszego Jezusa Chrystusa – dodał.
Na zakończenie ks. Łukasz Michalczewski podziękował abp. Markowi Jędraszewskiemu za przewodniczenie nabożeństwu fatimskiemu i wygłoszone Słowo Boże. Zachęcił wiernych do dalszej modlitwy różańcowej, szczególnie w intencjach wskazanych przez arcybiskupa w homilii. Wyraził także wdzięczność kapłanom, siostrom zakonnym i wszystkim uczestnikom, którzy od maja gromadzili się na nabożeństwach fatimskich. Następnie odbyła się procesja fatimska, zakończona wspólnym śpiewem „Barki”, którą wykonała Parafialno-Gminna Orkiestra Dęta z Zielonek, po błogosławieństwie odśpiewano również „Apel Jasnogórski”.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.


