Drukuj Powrót do artykułu

Jan Paweł II i jego kolega z dzieciństwa – spotkanie po latach

16 października 2026 | 15:03 | Centrum Relacji Katolicko-Żydowskich KUL im. Abrahama J. Heschela, red. efem | Lublin Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. EAST NEWS

Dziś przypada 48. rocznica wyboru kard. Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową. Z tej okazji publikujemy materiał Centrum Relacji Katolicko-Żydowskich KUL im. Abrahama J. Heschela dotyczący znajomości papieża Polaka z Kurtem Rosenbergiem, polskim Żydem, żołnierzem Armii Andersa.

Wojna przywiodła go do Rzymu. Kurt Rosenberg, polski Żyd, żołnierz Armii Andersa i kolega Karola Wojtyły z dzieciństwa, po jej zakończeniu zamieszkał w Wiecznym Mieście. Tam po ponad trzech dekadach ponownie spotkał dawnego kolegę z wadowickiego boiska. Historia Rosenberga to również opowieść o polskich Żydach, którzy po wojnie związali swoje życie z włoską stolicą.

Kolega z wadowickiego boiska

Kurt Rosenberg urodził się 31 grudnia 1919 r. w Wadowicach, choć dzieciństwo spędził głównie w Bielsku. W weekendy odwiedzał dziadków w rodzinnym mieście. Jak opowiada jego syn Ugo w wywiadzie dla włoskiego portalu „Mosaico”, ich dom znajdował się zaledwie około 50 metrów od domu Wojtyłów.

Podczas tych wizyt Kurt spotykał się z Karolem Wojtyłą i Jerzym Klugerem, synem przewodniczącego miejscowej społeczności żydowskiej. Chłopców łączyła między innymi pasja do piłki nożnej. „Spędzali razem całe godziny, grając w piłkę” – wspomina Ugo.

W rodzinnej pamięci Rosenbergów zachowała się opowieść o meczu pomiędzy drużynami żydowską i katolicką. Kiedy żydowskiej drużynie zabrakło zawodników, młody Wojtyła miał stanąć w jej bramce. Ugo Rosenberg przywołuje ten epizod jako gest szczególnie znaczący w ówczesnych realiach.

Katyń i ucieczka przed deportacją

Wybuch II wojny światowej radykalnie zmienił życie rodziny Rosenbergów. Pod koniec sierpnia 1939 r. przeniosła się do Lwowa, który po zajęciu wschodniej Polski przez Związek Radziecki znalazł się pod sowiecką okupacją.

Według relacji Ugo Rosenberga 9 grudnia 1939 r. NKWD aresztowało jego dziadka Hermana, oficera Wojska Polskiego. Dopiero po wojnie rodzina dowiedziała się, że został zamordowany w Katyniu. W kwietniu 1940 r. Sowieci deportowali pozostałych członków rodziny. Kurt zdołał uciec z wagonu na stacji we Lwowie, a następnie wraz z przyjaciółmi podjął próbę wydostania się z okupowanej Polski.

6 czerwca 1941 r. dotarł do Rzymu. Pozbawiony środków do życia, po kilku miesiącach znalazł się wśród cudzoziemców internowanych przez władze faszystowskich Włoch. Przebywał w miejscowościach Archi i Villa Santa Maria w Abruzji.

W Armii Andersa odnalazł nową rodzinę

Po kapitulacji Włoch we wrześniu 1943 r. i zajęciu znacznej części kraju przez Niemców Rosenberg ponownie musiał się ukrywać. Dzięki pomocy mieszkańców Abruzji przedostał się przez linię frontu. 26 listopada 1943 r. dotarł do oddziałów nowozelandzkich w Atessie.

Przez miesiąc pracował jako tłumacz przy wojskach południowoafrykańskich, a pod koniec grudnia 1943 r. wstąpił do polskiej armii.

„Mój ojciec znalazł w tej armii nową rodzinę” — wspomina Ugo Rosenberg w wywiadzie dla „Mosaico”, podkreślając, że Kurt nie doświadczył antysemityzmu w swojej jednostce. Na wypadek dostania się do niemieckiej niewoli nadano mu nazwisko Kazimierz Górski, aby utrudnić rozpoznanie jego żydowskiego pochodzenia.

Jego służba była częścią historii setek polskich Żydów walczących pod dowództwem generała Władysława Andersa. Według danych Ambasady RP we Włoszech w kampanii włoskiej uczestniczyło 838 żydowskich żołnierzy Wojska Polskiego, w tym 132 oficerów. Dwudziestu ośmiu poległo, a 53 zostało rannych.

Wojenne losy Rosenbergów

Dopiero po zakończeniu wojny Rosenberg poznał losy wielu swoich krewnych. Część z nich zginęła podczas Zagłady. Jego matka i brat przeżyli natomiast pięć lat zesłania na Syberię.

Jak relacjonuje Ugo Rosenberg, jego ojciec zdecydował się pozostać we Włoszech — kraju, w którym znalazł schronienie i spotkał ludzi, którzy pomogli mu przetrwać wojnę. Zamieszkał w Rzymie.

Rzymskie spotkanie po latach

Rzym stał się miejscem ponownego spotkania Rosenberga z Karolem Wojtyłą. Obaj przeżyli wojnę, choć ich losy potoczyły się zupełnie inaczej. Rosenberg pozostał we Włoszech, a Wojtyła został księdzem, następnie biskupem i kardynałem, a w 1978 r. — papieżem.

Jak relacjonuje Ugo Rosenberg, dawni koledzy spotkali się ponownie w Rzymie ponad trzydzieści lat po zakończeniu wojny. Syn Kurta opisuje to wydarzenie jako pełne emocji i wspomnień odnowienie przyjaźni, której nie przekreśliły ani upływ czasu, ani doświadczenia wojenne.

O ich późniejszych kontaktach świadczy również fotografia opublikowana w maju 2025 r. we włoskim miesięczniku żydowskim „Bollettino”, podpisana przez redakcję jako zdjęcie Kurta Rosenberga z papieżem Wojtyłą.

Ponownie razem w Jerozolimie

Historia przyjaźni rozpoczętej w przedwojennych Wadowicach miała jeszcze jeden rozdział. W marcu 2000 r., podczas pielgrzymki Jana Pawła II do Ziemi Świętej, w Jerozolimie spotkali się Karol Wojtyła, Jerzy Kluger, Kurt Rosenberg oraz Ewa, ich znajoma z młodości, która po wojnie zamieszkała w Australii.

Spotkanie opisał włoski watykanista Gian Franco Svidercoschi w książce „Gli amici di Lolek”. W przytoczonej przez włoską prasę relacji autor przedstawia gest papieża, który podnosi dłoń, jakby chciał pogłaskać dawnych przyjaciół. Następnie, odchodząc, ma wyszeptać słowo „Ritrovarsi…” – „Spotkać się ponownie…”.

Tak po ponad 60 latach od wybuchu wojny, która rozdzieliła ich drogi, dawni znajomi z przedwojennej Polski ponownie znaleźli się obok siebie.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.