Drukuj Powrót do artykułu

Kard. Bassetti: Leon XIV uczy nas, jak pogodzić się z naszą kruchością

16 października 2026 | 15:06 | jol, , Avvenire | Rzym Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. Wikipedia

„Choroba płuc dotyka człowieka w głębi duszy. Bo oddech to tchnienie życia. Sam tego doświadczyłem” – wyznał kard. Gualtiero Bassetti. W czasie pandemii koronawirusa trafił on na oddział intensywnej terapii, a następnie przez wiele tygodni był leczony na tym samym dziesiątym piętrze Polikliniki Gemelli, co Leon XIV.

Odnosząc się do choroby papieża, włoski hierarcha wskazał, że papież Prevost dokonał rewolucji w sposobie informowania o stanie zdrowia. „Przejrzystość z jaką przekazał informację o swym zdrowiu, wstrząsnęła mną. Wyjaśnił, na co cierpi i co go czeka” – powiedział kard. Gualtiero Bassetti w rozmowie z dziennikiem „Avvenire”. Dodał, że „Ojciec Święty miał odwagę uczynić to przed Kościołem i światem, ale bez żadnej ostentacji”.

Kard. Bassetti powiedział, że w podejściu Leona XIV do choroby ujawnia się jego przeszłość matematyka. „Jest człowiekiem nauki, który nie boi się nazywać rzeczy po imieniu” – podkreślił. Zauważył, że godzinach po operacji papieża, przeważają dyskrecja i równowaga – cechy charakterystyczne dla jego osobowości: „Odczytuję jego wybór jako decyzję ojca, który mówi do swoich dzieci: jestem chory i proszę was o wsparcie. Uczy nas jak pogodzić się z naszą kruchością”.

Słowa wzmocnione świadectwem

Zdaniem włoskiego kardynała postawa, jaką przyjął Leon XIV wobec choroby, stanowi cenną wskazówkę: Kościół nie jest przeciw nauce i technologii, o ile służą one człowiekowi, a nie są przeciwko niemu. „W centrum – podkreślił – zawsze musi znajdować się godność osoby i jej niezbywalny szacunek. Papież jasno to wyraził w encyklice 'Magnifica humanitas’, a podczas podróży do Francji podkreślił, że nauka nigdy nie może stać się narzędziem śmierci”.

Kard. Bassetti wskazał, że do swego nauczania, Leon XIV dokłada teraz świadectwo cierpienia. „Wartość osoby nie zależy od tego, co osiąga, ani od jej kondycji psychofizycznej. Papież przypomina nam o tym zarówno poprzez swoje nauczanie, jak i świadectwo ostatnich dni: jesteśmy wezwani do akceptacji ograniczeń i kruchości, nie traktując ich jako błędu, który należy naprawić, i musimy pamiętać, że człowiek rozkwita nie pomimo ograniczeń, ale często właśnie dzięki nim” – podkreślił były przewodniczący episkopatu Włoch.

„Fiat” i modlitwa ludzi

Kard. Bassetti z powodu koronawirusa znalazł się na granicy życia i śmierci, a dziś – mając 84 lata – „barometr jego zdrowia” pozwala mu na pełną aktywność, sprawiając, że jego kalendarz wypełniony jest po brzegi. Odnosząc się do okresu choroby, wyznał, że przeżył ten czas „z poczuciem oddania się Bogu”. „Było to bardzo długie «fiat», czyli niech się stanie wola Pana. Powtarzałem to szczególnie w najtrudniejszych chwilach, kiedy byłem podłączonym do aparatury wspomagającej oddychanie” – wspominał. Wyznał, że towarzyszył mu strach, który jest naturalną ludzką reakcją: „Niezależnie od roli, jaką każdy z nas pełni, w tej chwili jesteś sam ze sobą, ze swoją chorobą, ze swoją wiarą. Wiara, która jest poddawana próbie”.

„Leżąc w szpitalnym łóżku, czułem, że tak wiele osób się modli. To ogromna pomoc” – powiedział kard. Bassetti. Wyraził pewność, że modlitwa jest wielkim darem, który odczuwa również papież. „Serca ludzi – podkreślił – są z nim zjednoczone”.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.