Nadzieja silniejsza niż śmierć
18 października 2026 | 08:41 | ks. wk, red. bz | Stalowa Wola Ⓒ Ⓟ
Fot. Diecezja SandomierskaNa cmentarzu komunalnym w Stalowej Woli odbył się pogrzeb 23 dzieci zmarłych przed narodzeniem. – Wasze doświadczenie, drodzy rodzice dzieci utraconych przed narodzeniem, to również droga przez mękę, droga krzyżowa z Jezusem. Więc jeśli dzisiaj z Nim cierpicie, jeśli będziecie Mu wierni, doświadczycie z Chrystusem radości zmartwychwstania i wierzę głęboko, ze spotkacie wasze ukochane dzieci – podkreślił bp Krzysztof Nitkiewicz.
Najważniejszym punktem uroczystości pogrzebowych była Msza św. w kościele pw. Trójcy Świętej, której przewodniczył biskup sandomierski Krzysztof Nitkiewicz. Eucharystię koncelebrowali kapłani z dekanatu stalowowolskiego na czele z ks. Krystianem Musiałem, dyrektorem Wydziału Duszpasterstwa Małżeństw i Rodzin oraz księdzem dziekanem Wacławem Gieńcem.
W świątyni zgromadzili się rodzice i bliscy zmarłych dzieci, a także osoby pragnące okazać im swoją solidarność i duchowe wsparcie. Wspólna modlitwa była wyrazem pamięci o tych, których życie zakończyło się zbyt wcześnie, pozostawiając w sercach najbliższych pustkę i tęsknotę.
Bp Nitkiewicz podkreślił w homilii, że wiara w zmartwychwstanie Chrystusa niesie pocieszenie rodzicom, którzy utracili swe dzieci, a Boże miłosierdzie pozwala żywić nadzieję na ponowne spotkanie z nimi w Niebie.
– Jesteśmy wszyscy poruszeni tragiczną śmiercią dwóch młodych strażaków z naszej diecezji, którzy stracili wczoraj życie podczas gaszenia pożaru w Nisku. Wspominam o tym, gdyż z podobnym dramatem muszą się zmagać rodzice po stracie ukochanego dziecka. W tego rodzaju tragicznych okolicznościach szukamy słusznie pocieszenia w wierze, ta zaś prowadzi nas do pustego grobu Chrystusa i przywołuje obietnicę życia wiecznego. Warto również wspomnieć świadectwo pozostawione przez patrona dnia dzisiejszego św. Ignacego z Antiochii, biskupa i męczennika z początków chrześcijaństwa. W drodze do Rzymu, gdzie ma zostać rzucony na pożarcie dzikim zwierzętom, Ignacy pisze w liście do chrześcijan mieszkających w stolicy Imperium, że chce naśladować przez swoje cierpienia umęczonego Jezusa. Stwierdza wprost, że w ten sposób stanie się prawdziwym uczniem Zbawiciela. Wasze doświadczenie, drodzy rodzice dzieci utraconych przed narodzeniem, to również droga przez mękę, droga krzyżowa z Jezusem. Więc jeśli dzisiaj z Nim cierpicie, jeśli będziecie Mu wierni, doświadczycie z Chrystusem radości zmartwychwstania i wierzę głęboko, ze spotkacie wasze ukochane dzieci. Niech chrześcijańska nadzieja, która jak mówi Charles Péguy, już teraz widzi i kocha, to co obiecał nam Zbawiciel, stanie się dla was pociechą i motywacją – mówił kaznodzieja.
Po zakończeniu Eucharystii, biskup ordynariusz udał się w procesji z uczestnikami uroczystości do Grobu Dzieci Utraconych. Tam odbył się obrzęd pochówku 23 dzieci, które zmarły przed narodzeniem. W atmosferze skupienia i modlitwy powierzono je Bożemu miłosierdziu, prosząc jednocześnie o umocnienie i nadzieję dla ich rodziców oraz rodzin.
Jak podkreślił ks. Krystian Musiał, diecezjalne obchody Dnia Dziecka Utraconego są nie tylko okazją do wspólnej modlitwy, ale również ważnym znakiem obecności Kościoła przy rodzinach przeżywających żałobę.
– Strata dziecka, także tego, które nie zdążyło przyjść na świat, pozostawia głęboką ranę w sercach rodziców. Dlatego tak ważne jest stworzenie im przestrzeni, w której mogą przeżywać swój ból, zachować pamięć o dziecku i odnajdywać nadzieję płynącą z wiary. Rodzice dotknięci takim doświadczeniem potrzebują nie tylko słów pocieszenia, ale przede wszystkim zrozumienia, życzliwej obecności i zapewnienia, że nie pozostają sami ze swoim cierpieniem – powiedział ks. Musiał.
Organizatorem wydarzenia było Katolickie Centrum Pomocy Rodzinie działające przy parafii pw. św. Floriana w Stalowej Woli.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.








