Drukuj Powrót do artykułu

Odsłonięto tablicę upamiętniającą 29 kapelanów katyńskich w Piekarach Śląskich

19 października 2026 | 22:16 | kos | PIekary Śląskie Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. archiwum / ordynariat.wp.mil.pl (skadrowane)

19 października w Sanktuarium Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej w Piekarach Śląskich odsłonięto  tablicę upamiętniającą 29 duchownych zamordowanych przez NKWD w 1940 r. Wśród nich znalazł się ks. mjr Jerzy Wrazidło, kapelan 3. Pułku Ułanów Śląskich, związany przed wojną z piekarskim sanktuarium. Uroczystość odbyła się w Narodowym Dniu Pamięci Duchownych Niezłomnych. Mszy św. przewodniczył ks. płk SG w st. spocz. Zbigniew Kępa, postulator fazy wstępnej sprawy beatyfikacyjnej Kapelanów Katyńskich. Do uczestników obchodów przesłanie skierował biskup polowy Wiesław Lechowicz.

Mszę św. koncelebrowali m.in. ks. ppłk Grzegorz Bechta, proboszcz parafii wojskowej św. Kazimierza Królewicza w Katowicach oraz duchowni z miejscowych dekanatów.

W homilii ks. Kępa nawiązał do obchodzonego 19 października Narodowego Dnia Pamięci Duchownych Niezłomnych. Przypomniał, że data ta związana jest z uprowadzeniem i męczeństwem bł. ks. Jerzego Popiełuszki, zamordowanego przez funkcjonariuszy komunistycznej Służby Bezpieczeństwa w 1984 r.

Kaznodzieja podkreślił, że w długim szeregu duchownych, którzy w różnych okresach polskiej historii sprzeciwiali się przemocy i pogardzie dla ludzkiej godności, szczególne miejsce zajmują kapelani zamordowani w Zbrodni Katyńskiej. – Dzisiaj w tej bazylice w Piekarach Śląskich upamiętniamy szczególną grupę duchownych, którzy mimo odebrania im wolności osobistej, pozbawienia ich ludzkiej godności, pełnili – jak to się wyraził św. Paweł – dobre czyny – powiedział.

Przypomniał, że kapelani zostali wzięci do niewoli po agresji Związku Sowieckiego na Polskę 17 września 1939 r. Więziono ich m.in. w obozach NKWD w Kozielsku, Starobielsku i Ostaszkowie. Pomimo ograniczeń i represji starali się nieść współwięźniom pomoc duchową, sprawując potajemnie Msze św. i prowadząc modlitwy.

Szczególne miejsce w homilii zajęła postać ks. mjr. Jerzego Wrazidły, kapłana diecezji katowickiej, który przed wojną pełnił posługę duszpasterską na Górnym Śląsku. Ks. Kępa przywołał relację „Gazety Tarnogórskiej” z lipca 1935 r., opisującą pielgrzymkę mieszkańców Radzionkowa do Piekar Śląskich. Wzięło w niej udział około 3500 wiernych, ubranych w stroje ludowe, niosących sztandary i figury świętych. Pielgrzymkę prowadził młody wikary ks. Jerzy Wrazidło, który w sanktuarium sprawował Mszę św. w intencji pątników.

Kilka lat później ten sam kapłan, zmobilizowany do Wojska Polskiego jako kapelan 3. Pułku Ułanów Śląskich, uczestniczył w kampanii obronnej 1939 r. Po dostaniu się do sowieckiej niewoli został osadzony w Starobielsku, a wiosną 1940 r. zamordowany w Charkowie.

Kaznodzieja przytoczył fragment kartki wysłanej z obozu przez kpt. Nikodema Sobika, również pochodzącego ze Śląska. W krótkiej wiadomości do rodziny oficer wymienił osoby przebywające z nim w niewoli. „Bądźcie dobrej myśli to będzie wszystko w porządku. Tu w obozie jest jeszcze dr Pietrykowski, ks. Wrazidło i kpt. Biały. Całuję was serdecznie” – napisał.

Była to pierwsza i ostatnia wiadomość otrzymana przez rodzinę oficera. Gdy dotarła do bliskich, zarówno jej autor, jak i ks. Wrazidło już nie żyli.

Ks. Kępa przypomniał, że wiedza o pobycie ks. Wrazidły w Starobielsku pozostaje niepełna. Nie zachowały się szczegółowe świadectwa jego posługi w obozie. Wiadomo jednak, że w pierwszych miesiącach niewoli kapelani organizowali modlitwy i sprawowali Msze św., zanim zostali odseparowani od pozostałych jeńców. – Ks. Jerzy Wrazidło nie miał bogactwa, nie posiadał rodzinnego majątku. Jego bogactwem była nabyta wiedza podczas studiów seminaryjnych, było zdobyte doświadczenie w pracy duszpasterskiej; bogactwem była żywa więź z Panem Bogiem – podkreślił kaznodzieja.

Zaznaczył, że właśnie tym duchowym bogactwem kapłan mógł dzielić się z jeńcami szukającymi wsparcia w trudnych warunkach sowieckiej niewoli.

Przesłanie biskupa polowego

W przesłaniu skierowanym do uczestników uroczystości biskup polowy Wiesław Lechowicz podkreślił znaczenie świadectwa duchownych, którzy w okresie powstań, wojen i totalitaryzmów oddawali życie za wiarę oraz niepodległość ojczyzny. „Dziś w imię czci Polski, razem z Wami składam hołd kapłanom, którzy w czasach powstań, zesłań, wojen i totalitaryzmów oddali życie za wiarę w Chrystusa i niepodległość chrześcijańskiej Ojczyzny” – napisał biskup polowy.

Hierarcha przypomniał także postać ks. Jerzego Wrazidły, który przyprowadził do piekarskiego sanktuarium około trzech i pół tysiąca pielgrzymów z Radzionkowa. Zaznaczył, że kapłan powierzał wówczas wiernych opiece Matki Bożej Piekarskiej, nie wiedząc, że niespełna cztery lata później sam będzie szukał Jej opieki za drutami sowieckiego obozu w Starobielsku.

Biskup Lechowicz zwrócił uwagę na szczególną obecność kultu maryjnego wśród polskich oficerów i kapelanów więzionych przez NKWD. „Wymownym dowodem ich zawierzenia będą potem ekshumacje katyńskie: różańce, medaliki, szkaplerze, ryngrafy i obrazki Matki Bożej znalezione przy szczątkach – ukryte w kieszeniach, zaszyte w mundurach” – napisał.

Przywołał również historię ks. ppłk. Jana Ziółkowskiego, który w sowieckiej niewoli sprawował potajemnie nabożeństwa, za co został ukarany osadzeniem w karcerze. Do jego losów nawiązała w jednym z wierszy poetka Zofia Stachurska, przedstawiając obraz matki towarzyszącej cierpiącemu synowi.

Biskup polowy podkreślił, że dziedzictwo kapelanów katyńskich jest nie tylko świadectwem męczeństwa, lecz także przesłaniem nadziei, płynącej z wiary w obecność Boga i opiekę Maryi nawet w najbardziej dramatycznych doświadczeniach. Podziękował również wszystkim osobom i instytucjom zaangażowanym w powstanie tablicy upamiętniającej pomordowanych duchownych.

Po Mszy św. odsłonięto i poświęcono tablicę, na której umieszczono nazwiska 29 duchownych zamordowanych przez Sowietów w 1940 r. Upamiętnienie zostało ufundowane przez Oddziałowe Biuro Upamiętniania Walk i Męczeństwa IPN w Katowicach na wniosek Stowarzyszenia Pamięci Kapelanów Katyńskich.

Uroczystość zorganizowali wspólnie katowicki oddział Instytutu Pamięci Narodowej, parafia wojskowa w Katowicach oraz sanktuarium w Piekarach Śląskich.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.