Pogrzeb 49 ofiar terroru komunistycznego z udziałem Prezydenta RP
21 października 2026 | 11:51 | kos, efem | Wrocław Ⓒ Ⓟ
Fot. Mikołaj Bujak/KPRP, Źródło: ordynariat.wp.mil.plMszą św. w kaplicy na Cmentarzu Osobowickim we Wrocławiu rozpoczęły się 21 października uroczystości pogrzebowe 49 ofiar reżimu komunistycznego, żołnierzy i działaczy polskiego podziemia niepodległościowego. Eucharystii przewodniczył biskup polowy Wiesław Lechowicz, a w uroczystości uczestniczył prezydent RP Karol Nawrocki. W homilii biskup podkreślił, że odwaga i wierność sumieniu były fundamentem postawy tych, którzy nie ulegli komunistycznemu terrorowi. Szczątki zmarłych zostały przeznaczone do pochówku w Kwaterze Żołnierzy Niezłomnych na Cmentarzu Osobowickim.
W uroczystościach uczestniczyły rodziny ofiar represji komunistycznych, przedstawiciele władz państwowych i samorządowych, Wojska Polskiego oraz Instytutu Pamięci Narodowej.
Homilia biskupa
Rozpoczynając Eucharystię, biskup polowy Wiesław Lechowicz podkreślił, że zgromadzeni stają przy ołtarzu z wdzięcznością, wiarą i nadzieją. Przypomniał, że wśród 49 żegnanych osób jest jedna kobieta i 48 mężczyzn. – Z wdzięcznością za ich życie i za ofiarę, z której możemy czerpać, ciesząc się dzisiaj wolnością i suwerennością naszej ojczyzny – powiedział.
Eucharystię koncelebrowali ks. płk Janusz Radzik, proboszcz parafii pw. Św. Elżbiety we Wrocławiu oraz duchowni z archidiecezji wrocławskiej.
W homilii bp Lechowicz nawiązał do słów Chrystusa z Ewangelii według św. Mateusza, zapowiadających ujawnienie tego, co pozostawało ukryte. Podkreślił, że znajdują one szczególne odniesienie do losów żołnierzy i działaczy podziemia niepodległościowego, których śmierć i miejsca pochówku przez dziesięciolecia próbowano wymazać z pamięci. – Po raz kolejny przekonujemy się, jak bardzo Ewangelia jest aktualna. Czyż bowiem dzisiejsza uroczystość nie potwierdza słów Pana Jezusa: „Nie ma bowiem nic skrytego, co by nie miało być wyjawione ani nic tajemnego, o czym by się nie miano dowiedzieć”? – pytał.
Biskup polowy wyraził wdzięczność wszystkim, którzy przez lata pielęgnowali pamięć o ofiarach komunistycznego aparatu represji, poszukiwali miejsc ich pochówku oraz podejmowali działania zmierzające do przywrócenia im należnego miejsca w historii. – Dzięki tym wszystkim, którzy rozgłaszali na dachach to, co miało być ukryte, zatajone, możemy dzisiaj oddawać hołd i cześć tym, którzy na ten hołd i uznanie zasługują – podkreślił.
Biskup przywołał chrystusowego wezwanie: „Nie bójcie się”. Zdaniem bp. Lechowicza słowa te stanowią zachętę do odwagi, rozumianej jako gotowość ponoszenia konsekwencji wierności wyznawanym wartościom. Zwrócił uwagę na znaczenie samego słowa „odwaga”, kojarząc je z wagą spraw, decyzji i wyborów, za które człowiek gotów jest wziąć odpowiedzialność. – Znali doskonale wagę spraw, za które byli gotowi umierać apostołowie, i znali wagę sprawy, o którą walczyli nasi bohaterscy rodacy, których dzisiaj żegnamy – mówił.
Biskup przywołał postać bł. ks. Jerzego Popiełuszki, którego liturgiczne wspomnienie obchodzono dwa dni wcześniej. Przypomniał świadectwo jego matki Marianny, która opowiadała o szkolnych trudnościach syna związanych z jego religijnością, a także o odwadze przyszłego kapłana podczas przymusowej służby wojskowej w Bartoszycach, kiedy sprzeciwił się zdjęciu różańca. Bp Lechowicz nawiązał także do postaci św. Jana Pawła II i jego wezwania „Nie lękajcie się”, wypowiedzianego podczas inauguracji pontyfikatu 22 października 1978 r. Przypomniał, że papież nie bał się upominać o wolność, godność człowieka i poszanowanie życia, również wobec przedstawicieli systemów politycznych i środowisk posługujących się przemocą.
Zdaniem biskupa polowego źródłem odwagi Jana Pawła II, ks. Popiełuszki oraz wielu innych świadków wiary była wierność sumieniu. – W jednym szeregu z nimi możemy dzisiaj postawić tych, którym cześć oddajemy, ofiary totalitaryzmu komunistycznego. Wszyscy oni odznaczali się odwagą płynącą z wierności własnym przekonaniom i własnemu sumieniu – powiedział.
Biskup przypomniał też św. Tomasza Morusa i jego postawę jako świadectwo przekonania, że wierność sumieniu może wymagać poświęcenia życia. – Módlmy się, bracia i siostry, i my dzisiaj o to samo. Byśmy byli podobni do naszych heroicznych rodaków, ofiar reżimu komunistycznego, którym nie zabrakło odwagi bycia wiernym sobie i Bogu, wiernym swojemu sumieniu – zachęcał.
Podkreślił, że odwaga nie zawsze przynosi natychmiastowe zwycięstwo ani osobistą korzyść, lecz pozostaje wartością niezbędną dla zachowania wolności. – Dzięki temu możemy dzisiaj cieszyć się wolnością, co tylko dowodzi, że wierna odwaga wcześniej czy później przynosi owoce. Mimo że nie zawsze się opłaca tym, którzy się na nią zdobywają – mówił.
Przemówienie prezydenta
Po Komunii św. głos zabrał prezydent RP Karol Nawrocki. Podkreślił, że system komunistyczny dążył nie tylko do fizycznej eliminacji przeciwników, lecz także do zatarcia pamięci o nich. – System komunistyczny nigdy nie nasyca się wyłącznie śmiercią swoich ofiar, ale robi wszystko, by zniszczyć groby. Robi wszystko, by zniszczyć prawdę o tych, których morduje, by zabić pamięć o nich – powiedział.
Prezydent zaznaczył, że 49 żegnanych osób to nie tylko ofiary represji, ale przede wszystkim bohaterowie walki o niepodległość Polski. Przypomniał, że wielu z nich walczyło w szeregach Armii Krajowej i innych organizacji konspiracyjnych, kontynuując po 1945 r. opór wobec komunistycznego zniewolenia. Dziękował rodzinom zamordowanych, działaczom opozycji antykomunistycznej oraz historykom i pracownikom IPN za wieloletnie starania o przywrócenie pamięci o ofiarach. Szczególnie wyróżnił prof. Krzysztofa Szwagrzyka, zaangażowanego w poszukiwania miejsc pochówku ofiar komunistycznego terroru.
Przywołując ostatni list Henryka Szwejcera do żony i córek, prezydent postawił pytanie o zdolność przebaczenia sprawcom zbrodni. – Nie wiem, czy potrafimy w naszych sercach i w naszych sumieniach po prostu wybaczyć. Ale jestem pewny, że nie możemy zapomnieć – podkreślił.
Głos potomków
W imieniu rodzin ofiar przemówiła Magdalena Ziółkowska, prawnuczka ppłk. Ludwika Marszałka. Przypomniała, że za każdą historyczną datą i nazwiskiem kryje się dramat konkretnej rodziny. Opowiedziała o pradziadku, którego zna wyłącznie z rodzinnych wspomnień, szczególnie z opowieści swojej babci Marii, córki zamordowanego oficera. – Nie jest to tylko historia człowieka skazanego na śmierć. To historia dzieci, którym odebrano ojca, rodziny rozdzielonej przez tamte wydarzenia i tęsknotę, która nie mogła znaleźć ukojenia – powiedziała.
Podkreśliła, że pamięć o ppłk. Marszałku przetrwała dzięki kolejnym pokoleniom jego bliskich. W imieniu rodzin podziękowała Instytutowi Pamięci Narodowej za działania, które umożliwiły godny pochówek zamordowanych. – Pradziadku Ludwiku, po tylu latach po raz ostatni odprowadzasz swoich żołnierzy. Tym razem nie w drodze ku nieznanemu, lecz w drodze do wiecznego spoczynku – powiedziała.
Po Eucharystii szczątki 49 ofiar represji komunistycznych w nowo tworzonej Kwaterze Żołnierzy Niezłomnych na Cmentarzu Osobowickim.
Świadectwo prób wymazania pamięci
Cmentarz Osobowicki we Wrocławiu jest jednym z najważniejszych miejsc związanych z historią powojennych represji komunistycznych na Dolnym Śląsku.
W latach 1948–1956 na polach 81A i 120 potajemnie grzebano ofiary represji komunistycznych, w tym żołnierzy podziemia niepodległościowego straconych lub zmarłych w więzieniach przy ulicach Kleczkowskiej i Sądowej we Wrocławiu. Miejsca te przez dziesięciolecia pozostawały świadectwem prób wymazania pamięci o przeciwnikach komunistycznego systemu.
W 2023 r. Instytut Pamięci Narodowej, we współpracy z Gminą Wrocław i Dolnośląskim Urzędem Wojewódzkim, rozpoczął przedsięwzięcie mające na celu uporządkowanie dawnych pól więziennych oraz utworzenie kwatery wojennej.
W latach 2024–2026 prowadzono prace ekshumacyjne na terenach położonych przed pomnikiem „Ofiar Terroru Komunistycznego 1945–1956”. O zakończeniu zasadniczego etapu ekshumacji oraz planach dalszego upamiętnienia IPN poinformował 30 października 2025 r.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.




