Abp Marini o Janie Pawle II: był dla mnie drugim ojcem
25 października 2026 | 21:41 | Ks. Łukasz Bankowski, red. efem | Rzym Ⓒ Ⓟ
Fot. o. Grzegorz RuszajDługi uścisk dłoni i ostatnie spojrzenie – tak abp Piero Marini zapamiętał pożegnanie z Janem Pawłem II, który nie mógł już mówić. „Był dla mnie drugim ojcem” – wyznał podczas uroczystego wniesienia relikwii świętego papieża do kościoła Matki Bożej Nieustającej Pomocy przy Via Merulana w Rzymie. W homilii wieloletni mistrz papieskich celebracji liturgicznych opowiedział o wspólnych podróżach, święceniach biskupich i więzi, która naznaczyła jego życie.
Spotkanie w Krakowie
Historia tej znajomości rozpoczęła się w maju 1973 r. Podczas kilkudniowego pobytu w Krakowie ks. Piero Marini poznał ówczesnego metropolitę, kard. Karola Wojtyłę. Pięć lat później, gdy krakowski arcybiskup został wybrany papieżem, Marini pełnił już posługę ceremoniarza papieskiego. Jak wspominał, spotkał wówczas ponownie pasterza, którego poznał w Polsce.
W homilii umieścił tę znajomość wśród doświadczeń Bożej opieki. Spoglądając na przebytą drogę, dostrzegał obecność Boga w ludziach, którzy pomagali mu i darzyli go miłością. Jan Paweł II był dla niego jednym z takich „aniołów”.
Przez świat u boku papieża
W 1987 r. Jan Paweł II mianował go mistrzem papieskich celebracji liturgicznych. Abp Marini przypomniał, że towarzyszył mu podczas 74 zagranicznych podróży apostolskich, odwiedzając ponad sto krajów, a także podczas około pięćdziesięciu podróży po Włoszech.
Każdy wyjazd poprzedzała wizyta przygotowawcza. Dzięki niej poznawał miejscowe wspólnoty i doświadczał związku liturgii z ich kulturą. Jak podkreślił, ta relacja głęboko fascynowała polskiego papieża.
Przywołując słowa Jana Pawła II, wyznał, że również on czuł się „pielgrzymem odwiedzającym to szczególne sanktuarium, jakim jest lud Boży”. W spotykanych ludziach mógł kontemplować oblicze Chrystusa „raz oszpecone na krzyżu, innym razem jaśniejące światłem jak w poranek wielkanocny”.
„Jesteś przy mnie w najświętszych chwilach”
Szczególne miejsce w jego wspomnieniach zajmują święcenia biskupie, których Jan Paweł II udzielił mu 19 marca 1998 r. Abp Marini mówił ze wzruszeniem o nałożeniu papieskich rąk i słowach usłyszanych podczas homilii.
„Pełniąc to zadanie, jesteś przy mnie w najświętszych chwilach” – powiedział wówczas papież, dziękując mu za oddanie w posłudze liturgicznej i wierne towarzyszenie wszędzie, dokąd prowadziła go posługa Piotrowa. Wyraził też przekonanie, że sakra biskupia udoskonali jego wrażliwość i gorliwość o chwałę Boga oraz duchowe dobro wiernych.
Pożegnanie bez słów
Najbardziej osobiste świadectwo dotyczyło ostatniego spotkania, na początku kwietnia 2005 r.
„Zachowuję żywe wspomnienie długiego uścisku dłoni i ostatniego spojrzenia, którym św. Jan Paweł II, nie mogąc już mówić, pożegnał mnie po raz ostatni” – wspominał abp Marini. Papież leżał wówczas na łóżku, na krótko przed śmiercią. „Był dla mnie drugim ojcem” – dodał.
Miłość, która staje się świadectwem
Wspomnienia o świętym papieżu towarzyszyły rozważaniu o największym przykazaniu. Abp Marini podkreślił, że miłość Boga i bliźniego są nierozłączne, a wielkość Kościoła wyraża się w miłości zdolnej zwyciężać nienawiść, pogardę i obojętność.
„Kiedy wychodzimy z kościoła, rozpoczyna się nasze chrześcijańskie świadectwo” – przypomniał. Wskazał również, że przyjmowanie Eucharystii zobowiązuje do stawania się Ciałem Chrystusa w codziennym życiu. Zakończył modlitwą, by myśli, słowa, gesty i czyny wierzących stawały się myślami, słowami, gestami i czynami Pana.
Przystań dla polskich pielgrzymów
Sanktuarium Matki Bożej Nieustającej Pomocy przy Via Merulana jest także przystanią dla polskich pielgrzymów w Rzymie. Za duszpasterstwo polskiej wspólnoty odpowiada redemptorysta o. Marek Kordecki. Msze św. w języku polskim sprawowane są w niedziele o godz. 9.30 i 12.30, w środy o godz. 17.30 oraz w czwartki o godz. 15.30. Środową Eucharystię poprzedza o godz. 17 Nowenna Nieustanna do Matki Bożej Nieustającej Pomocy. Wierni mogą również skorzystać ze spowiedzi po polsku.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.









