Kard. Pizzaballa: nie zamykajmy się w lęku, bądźmy blisko cierpiących
26 października 2026 | 15:04 | SIR, st, red. efem | Jerozolima Ⓒ Ⓟ
Fot. AMMAR AWAD/AFP/East NewsDo solidarności z cierpiącymi mieszkańcami Ziemi Świętej wezwał wiernych łaciński patriarcha Jerozolimy kard. Pierbattista Pizzaballa OFM. Podkreślił znaczenie bliskości, słuchania i wspólnoty w obliczu wojny i przemocy. 25 października, podczas uroczystości Maryi, Królowej Palestyny, w sanktuarium w Deir Rafat modlił się za rodziny w Strefie Gazy oraz ofiary ataku w Jordanii, w którym zginęło dziewięciu chrześcijan.
Na początku homilii kardynał wspomniał ofiary ataku w Hammoud, w jordańskim regionie Kerak. „Ich ból jest również naszym bólem” – powiedział, domagając się sprawiedliwości i ochrony dla każdej wspólnoty. Modlił się także, aby tragedia nie zerwała więzi braterstwa między chrześcijanami i muzułmanami w Jordanii.
Patriarcha zwrócił uwagę, że napięta sytuacja w Palestynie uniemożliwiła wielu wiernym przybycie do sanktuarium. Zapewnił nieobecnych o modlitwie i podkreślił, że wszyscy są częścią wspólnoty zgromadzonej pod opieką Maryi.
Kard. Pizzaballa modlił się za rodziny w Strefie Gazy, osoby, które straciły bliskich, oraz tych, którzy wciąż czekają na możliwość powrotu do domu i życia bez obaw. Zaznaczył, że konflikt utrudnia również życie wspólnot chrześcijańskich, ograniczając możliwość spotkań, wspólnej modlitwy, przemieszczania się i pracy.
Jedną z najgłębszych ran współczesnego społeczeństwa nazwał samotność i izolację. Jak zauważył, można mieszkać pod jednym dachem i nie umieć już ze sobą rozmawiać, a także należeć do tej samej parafii i nie dostrzegać cierpienia osoby siedzącej obok.
Nawiązując do Ewangelii o Nawiedzeniu św. Elżbiety przez Maryję, patriarcha wezwał do poszukiwania sposobów okazywania bliskości, aby nikt nie czuł się opuszczony. Podkreślił, że Kościół powinien naśladować Maryję, która wyrusza w drogę do drugiego człowieka. „Pragnę, aby nasz Kościół nadal potrafił odwiedzać innych i pozwalał, by inni odwiedzali nas” – stwierdził.
Kardynał przestrzegł przed zamykaniem się w lęku i znużeniu, zachęcając do zachowania otwartości na Boga, który przychodzi także przez obecność i słowa innych osób. Przyznał, że sama wizyta nie naprawi zniszczeń, a dobre słowo nie rozwiąże problemu bezrobocia. Może jednak pomóc cierpiącym odzyskać poczucie, że ich życie ma znaczenie i że nie muszą samotnie dźwigać swoich ciężarów.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

