Drukuj Powrót do artykułu

Prokuratura odmówiła śledztwa w sprawie „abortomatu”, obrońcy życia złożyli zażalenie

27 października 2026 | 13:23 | Polska Federacja Ruchów Obrony Życia, red. jw | Warszawa Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. Adam Burakowski/East News

Polska Federacja Ruchów Obrony Życia złożyła zażalenie na odmowę wszczęcia śledztwa w sprawie tzw. abortomatu. Domaga się uchylenia decyzji i wyjaśnienia sposobu działania tego urządzenia, pochodzenia udostępnianych preparatów oraz roli osób organizujących ich przekazywanie.

Prokuratura Rejonowa Warszawa-Śródmieście 13 października odmówiła wszczęcia śledztwa w sprawie „abortomatu”, czyli urządzenia przy ul. Wiejskiej 9 w Warszawie, przedstawianego publicznie jako miejsce odbioru tabletek aborcyjnych.

– Ta decyzja budzi nasz zdecydowany sprzeciw. Prokuratura powołuje się na brak danych o udostępnianych środkach, a jednocześnie uznaje, że opisane działanie nie zawiera znamion przestępstwa. Na jakich ustaleniach oparto tak stanowczy wniosek? W uzasadnieniu nie znajdujemy przekonującej odpowiedzi. Sprawa dotycząca życia dzieci i dobra kobiet wymaga najwyższej staranności. Mamy prawo oczekiwać jej od instytucji państwa – mówi Jakub Bałtroszewicz, prezes Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia.

Jedno z zastrzeżeń PFROŻ dotyczy zakresu oceny przedstawionej w uzasadnieniu: – Prokuratura omówiła ogólne zasady odpowiedzialności za pomoc w aborcji, ale odnosząc przepisy karne do tej sprawy, skoncentrowała się na nakłanianiu nieokreślonego kręgu osób. Nie przedstawiła natomiast oceny, czy opisany w mediach mechanizm – konsultacja internetowa, indywidualny kod i odbiór preparatów ze skrytki – oznaczał udzielanie pomocy konkretnym kobietom. Wymaga to ustalenia, kto uczestniczył w poszczególnych etapach i jaką miał wiedzę o przeznaczeniu udostępnianych środków.

– Nie można schować odpowiedzialności do skrytki. Samo użycie automatu nie wyklucza odpowiedzialności za pomoc w aborcji dokonanej z naruszeniem ustawy. Według publicznych relacji ktoś organizuje konsultacje, przekazuje kody i dostarcza preparaty. Rolę tych osób trzeba wyjaśnić. Kod PIN nie może zamykać pytań o przestrzeganie prawa – podkreśla Bałtroszewicz. Są też ważne pytania dotyczące samych preparatów: jakie środki udostępniano, skąd pochodziły i na jakiej podstawie trafiały do odbiorczyń.

Polska Federacja Ruchów Obrony Życia sprzeciwia się promowaniu aborcji w atmosferze medialnego widowiska. – Nie ma naszej zgody na przedstawianie aborcji jako atrakcyjnej nowinki technologicznej. Za tym przekazem kryje się dramat dotyczący życia dziecka i jego matki. Kobieta przeżywająca lęk, samotność czy presję potrzebuje kogoś, kto stanie przy niej z konkretną pomocą. Zasługuje na bezpieczeństwo, wsparcie i miłość. Odbiór tabletek ze skrytki nie zapewni jej mieszkania, nie uwolni od przemocy ani nie rozwiąże problemów, które doprowadziły ją do kryzysu. Chcemy chronić jej dziecko i pomóc jej przyjąć je bez poczucia, że została sama – mówi prezes Federacji.

Działania PFROŻ dotyczą wyłącznie organizowania i obsługi „abortomatu”. Organizacja nie domaga się przekazywania jej danych identyfikujących kobiety ani informacji o ich zdrowiu. – Kobietom, także tym, które mają za sobą aborcję, należy się szacunek, obecność i pomoc – piszą obrońcy życia.

Zażalenie złożono 23 października. Jeżeli prokuratura go nie uwzględni zażalenia, zostanie ono przekaże do rozpoznania Sądowi Rejonowemu dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie.

– Szacunek dla instytucji państwa zobowiązuje również do stanowczego upominania się o rzetelność ich działania. Dlatego zaskarżyliśmy tę decyzję i oczekujemy merytorycznej odpowiedzi na nasze zarzuty. Nie zostawimy tej sprawy wraz z końcem medialnego zainteresowania. Naszego zobowiązania do obrony dzieci i wspierania kobiet nie kończy jedno postanowienie prokuratury – zapowiada Jakub Bałtroszewicz.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.