Drukuj Powrót do artykułu

W ciągu dekady korytarze humanitarne we Włoszech uratowały 10 tys. osób

27 października 2026 | 15:11 | jol, meetingsforpeace.santegidio.org, red. jw | Asyż Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. Sara Prestianni / Noborder Network, CC BY 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=13291993

Dziesięciolecie korytarzy humanitarnych we Włoszech to bardzo ważny kamień milowy. Nie jest to już projekt eksperymentalny, lecz program o ugruntowanej strukturze, sprawdzona droga legalnego wjazdu, sukcesu i integracji – mówiono na trwającym w Asyżu spotkaniu zorganizowanym przez Wspólnotę Sant’Egidio z okazji 40. rocznicy międzyreligijnej modlitwy o pokój zainicjowanej przez św. Jana Pawła II.

Maria Quinto, która z ramienia Wspólnoty odpowiada od 2016 roku za program korytarzy humanitarnych, powiedziała, że w tym czasie uratowano ponad 10 tys. osób. „Jest to skarb ocalonego człowieczeństwa, mężczyźni i kobiety, którzy odbudowali swoje życie” – mówiła podczas panelu poświęconego granicom i człowieczeństwu. Podkreśliła, że „wielu z nich ma dziś pracę w Europie, kupuje domy i pomaga swoim krajom”.

Legalne i bezpieczne szlaki

Przedstawicielka Sant’Egidio przypomniała, że korytarze humanitarne są legalnymi i bezpiecznymi szlakami, dzięki którym uchodźcy są rejestrowani i wjeżdżają do krajów przyjmujących, w tym do Włoch, nie korzystając z pośrednictwa przemytników. „Korytarze odpowiadają na potrzeby tych, którzy muszą ratować życie, ale są też nową siłą napędową dla społeczeństw europejskich dzięki napływowi nowych osób, a także nowych pracowników” – dodała.

Quinto przypomniała, że projekt zrodził się „z poruszenia losem osób, które zginęły podczas podróży morskich lub przekraczania granic, próbując dotrzeć do Włoch lub innych krajów”. Punktem zwrotnym dla Wspólnoty była tragedia u wybrzeży Lampedusy w październiku 2013, w której zginęło ponad 360 uchodźców. Zaczęto szukać nowego sposobu legalnego wjazdu do Włoch dla uchodźców i osób ubiegających się o azyl, nawiązując współpracę z rządem Włoch, Federacją Kościołów Protestanckich, Kościołem Waldensów oraz włoskim episkopatem, Caritas Włoch i fundacją Migrantes. Pierwszy korytarz uruchomiono w 2015 roku, a tysiąc osób otrzymało wizy humanitarne. „Wspólne działania przynoszą wymierne rezultaty” – podkreśliła przedstawicielka Sant’Egidio na forum w Asyżu.

Pomoc w liczbach

Odpowiedzialna za projekt korytarzy humanitarnych poinformowała, że z ponad 10 tys. osób, które legalnie wjechały do Europy, 90 proc. uzyskało status uchodźcy, 3 proc. – ochronę uzupełniającą, a pozostała część oczekuje na odpowiedź (7 proc. nie zakończyło jeszcze procedury azylowej). Quinto przypomniała, że włoskie korytarze humanitarne stały się wzorem dla Europy – najpierw Francja, a następnie Belgia, Republika Andory i San Marino otworzyły legalne drogi wjazdu.

Spośród wszystkich osób, które leganie przybyły do Włoch, 87 proc. pozostało w tym kraju. Znaczną część stanowią dzieci. Spośród wszystkich uchodźców 48 proc. to Syryjczycy, 23 proc. to Afgańczycy, a pozostała część to uciekinierzy m.in. z Sudanu, Erytrei, Somalii i Iraku. Wspólnota pomogła też Palestyńczykom ze Strefy Gazy, którzy przybyli w ramach ewakuacji medycznej zorganizowanej przez włoski rząd.

Wspólnota Sant’Egidio przeprowadziła badania, z których wynika, że spośród 2 tys. ankietowanych osób przyjętych w ramach korytarzy humanitarnych: 60 proc. w ciągu dwóch lat od przybycia jest w stanie samodzielnie zapewnić sobie zakwaterowanie, zawierając umowy na własną rękę; a 10 proc. udało się uzyskać kredyt hipoteczny i kupić dom. Przybysze znajdują legalne zatrudnienie: na podstawie umów o pracę na czas określony (31,5 proc.), na czas nieokreślony (30,7 proc.), a 5 proc. prowadzi własną działalność gospodarczą.

Więcej legalnych dróg

„Z pewnością ważna jest przeszłość, ale teraz chcielibyśmy, aby ten model jeszcze bardziej rozwijał się we Włoszech i w Europie, aby stał się legalnym sposobem przyjmowania ludzi, dzięki któremu nie będą już musieli oddawać się w ręce handlarzy śmiercią” – podkreśliła Quinto. Przypomniała, że projekt korytarzy humanitarnych jest możliwy dzięki zaangażowaniu dziesiątek rodzin, stowarzyszeń, parafii i wspólnot zakonnych, które dobrowolnie przyczyniły się do zapewnienia gościnności i integracji. Członkini Wspólnoty Sant’Egidio podzieliła się osobistym świadectwem: „Podczas każdego spotkania z migrantami zaskakuje mnie, jak bardzo decyzja o opuszczeniu własnego kraju nigdy nie jest łatwym wyborem i jak bardzo w każdym przypadku wiąże się z rozdarciem i cierpieniem. Jest to wybór wymuszony, w którym każdy zmuszony jest podać w wątpliwość swoje życie”.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.