Drukuj Powrót do artykułu

Przemyśl: Abp Szal przewodniczył modlitwie na Cmentarzu Głównym

02 listopada 2026 | 10:09 | łsz, red. bz | Przemyśl Ⓒ Ⓟ

Świętość to nie są cuda wianki, świętość to po prostu dobre codzienne życie – powiedział o. Rafał Antoszczuk OFMConv podczas homilii wygłoszonej w uroczystość Wszystkich Świętych na Cmentarzu Głównym w Przemyślu. Modlitwie przewodniczył abp Adam Szal.

We wstępie do Eucharystii metropolita przemyski podkreślił znaczenie uroczystości Wszystkich Świętych i wezwał do nieustannej pracy nad sobą, aby także swoje życie uczynić świętym, a tym samym zasłużyć na nagrodę życia wiecznego w niebie.

Z kolei na początku homilii o. Rafał Antoszczuk zauważył, że obecność na cmentarzach i pochylanie się nad mogiłami bliskich skłania do refleksji nad własną przyszłością i spotkaniem z Bogiem. – Bo przecież ze świętymi może być jedynie święty, nikt więcej – przypomniał zakonnik, stawiając pytanie o to, kim jest święty i jak nim zostać.

Nawiązując do pierwszego czytania z Księgi Apokalipsy, zakonnik wyjaśnił znaczenie „wielkiego ucisku”, z którego przychodzą zbawieni. – Ten ucisk może kojarzy się w jakiś sposób negatywnie, ale to rzeczywistość naszego codziennego życia, to uczciwe spełnianie swoich obowiązków, jakie wynikają z mojego powołania życiowego, z tego do czego wzywa i zaprasza mnie Pan Bóg – zaznaczył kaznodzieja. Wskazał, że ucisk ten to po prostu życie na drodze ośmiu błogosławieństw i według Dekalogu.

Franciszkanin przywołał w tym kontekście swoje doświadczenie z pracy katechety w liceum w Łodzi, gdzie jedna z uczennic zarzuciła Dekalogowi niesprawiedliwość i ograniczanie wolności młodych ludzi. Odpowiadając na te wątpliwości, kaznodzieja podkreślił, że Boże przykazania nie niosą ze sobą zła, lecz chronią człowieka i pozwalają na budowanie relacji, odpoczynek oraz umacnianie miłości w rodzinie. – Czy Bóg chce źle, dając nam te zasady? Nie, nie chce źle – zapewniał zakonnik.

W dalszej części homilii o. Antoszczuk zdefiniował świętość jako bycie dobrym człowiekiem i obrazem Boga na ziemi. Przywołał rozmowę ze swojego rodzinnego Włocławka, podczas której jego rozmówca stwierdził, że bycie świętym to po prostu robienie swojego i staranie się, by robić to dobrze. – Świętość to nie bezgrzeszność! – podkreślił franciszkanin, dodając, że polega ona na stanięciu w prawdzie o sobie, przyznaniu się do słabości i oddaniu ich miłosiernemu Bogu.

Jako przykład takiej pokory kaznodzieja wskazał na św. Franciszka z Asyżu, którego 800. rocznicę śmierci obchodzą w tym roku rodziny franciszkańskie. Umierający Franciszek, mając głęboką świadomość swoich grzechów, nakazał rozebrać się, położyć na ziemi i obsypać popiołem. – Chciał w ten sposób w ostatnich momentach ziemskiego życia wyrazić swą skruchę wobec miłosiernej tajemnicy Boga – dodał o. Antoszczuk.

Kończąc homilię, kaznodzieja przywołał słowa Adama Mickiewicza z widzenia księdza Piotra i przypomniał, że droga do wieczności prowadzi przez konkretne postawy: ubóstwo, łagodność, miłosierdzie, czystość oraz pokój serca. Zachęcił także do budzenia w sobie miłości do Boga i drugiego człowieka, która jest kluczem otwierającym drogę ośmiu błogosławieństw.

Tradycyjnie po Mszy świętej uczestnicy modlitwy na najstarszej przemyskiej nekropolii wzięli udział w procesji za zmarłych. Nabożeństwu przewodniczył abp Adam Szal, metropolita przemyski.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.