Kard. Ryś na Wawelu w 80. rocznicę Mszy prymicyjnej Karola Wojtyły: jesteśmy prochem, który nosi w sobie Boga
03 listopada 2026 | 08:26 | Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej, red. jw | Kraków Ⓒ Ⓟ
Fot. Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej / Flickr– Jesteśmy prochem, który ma prawo nosić w sobie Boga. Prochem jesteś i w proch się obrócisz. Z prochu będziesz wskrzeszony do życia wiecznego. To jest to, co głosimy w naszej wierze. To jest to, o co chodzi w chrześcijaństwie – mówił kard. Grzegorz Ryś, który w Dniu Zadusznym sprawował Mszę św. w krypcie św. Leonarda na Wawelu, gdzie 80 lat temu swoją pierwszą Eucharystię odprawił ks. Karol Wojtyła.
Na początku liturgii kard. Grzegorz Ryś przypomniał, że 80 lat temu w krypcie św. Leonarda w katedrze na Wawelu ks. Karol Wojtyła odprawił trzy Msze św. – jak każdy kapłan w Dzień Zaduszny – które były jego Mszami prymicyjnymi.
W homilii metropolita krakowski zauważył, że prymicje musiały być bardzo mocnym wydarzeniem w życiu Karola Wojtyły, bo po pięćdziesięciu latach w książce „Dar i tajemnica” opisywał je bardzo detalicznie. Ten opis zamknął marzeniem: „Bardzo bym pragnął tam odprawić Mszę św. na pięćdziesięciolecie moich święceń kapłańskich”. Pan Bóg zrealizował to pragnienie i Ojciec Święty odprawił na Wawelu Eucharystię w złoty jubileusz kapłaństwa.
Metropolita krakowski zwrócił uwagę, że w „Darze i tajemnicy” Karol Wojtyła wskazuje na dwa znaczenia Krypty św. Leonarda. Pierwszym jest zakorzenienie. Dla niego cała katedra wawelska, a Krypta św. Leonarda w szczególności jako najstarsza kaplica, jest „skondensowaną historią narodu”. Na tę historię składają się ludzie, których wymienia w swojej książce – królowie, biskupi, wieszczowie. Krypta w szczególny sposób kondensuje też historię diecezji krakowskiej. – Odprawiamy dziś Eucharystię na ołtarzu, który stoi na miejscu ołtarza, na którym sprawował Mszę św. być może św. Stanisław. To jest krypta, w której jest cała historia naszego Kościoła – od Stanisława do Jana Pawła II – mówił metropolita.
Zauważył, że papież nigdy nie był historykiem, ale był „człowiekiem wielkiej pamięci”. W czasach swojego biskupstwa, a potem papiestwa, nigdy nie pominął żadnej ważnej rocznicy. W tym kontekście kardynał rozróżnił między historią i pamięcią. – Można mieć niezwykłą tysiącletnią historię i niczego z niej nie pamiętać. Pamięć jest ważna nie dlatego, że buduje wiedzę, tylko dlatego, że buduje życie, daje wzrost, bo człowiek rośnie wyłącznie od korzenia – podkreślił wskazując na ogromną harmonię między kapłaństwem, wiarą a polskością. – Jest w obowiązkach polskiego księdza, żeby brać odpowiedzialność za to dziedzictwo – dodał.
Zwrócił uwagę, że poza „skondensowaną historią narodu” Krypta św. Leonarda zawiera też „skondensowany fragment wyznania wiary”: „wierzę w ciała zmartwychwstanie i żywot wieczny”. – Kiedy się poruszamy wśród tych wszystkich grobów, ożywa w nas ta wiara, że grób nie jest miejscem ostatnim dla człowieka – mówił metropolita. W tym kontekście przywołał fragment Księgi Hioba odczytywany dziś w liturgii: „Wybawca mój żyje, jako ostatni stanie na ziemi” oraz tłumaczenie św. Hieronima: „Wybawca mój żyje i na koniec nad prochem stanie”. – Prochem jesteś, w proch się obrócisz. To jest prawda o człowieku – zaznaczył kardynał i przypomniał za papieżem Leonem XIV, który w swojej pierwszej encyklice podkreślił, że prawda o kruchości człowieka głęboko go humanizuje. – Człowiekiem czyni nas uświadomienie sobie tego, jak jesteśmy krusi, mali, znikomi – mówił metropolita zauważając, że proch nie jest ostatnim słowem definiującym człowieka, bo na końcu upomni się o niego jego Wybawca.
– Jesteśmy prochem, który ma prawo nosić w sobie Boga. Prochem jesteś i w proch się obrócisz. Z prochu będziesz wskrzeszony do życia wiecznego. To jest to, co głosimy w naszej wierze. To jest to, o co chodzi w chrześcijaństwie – podsumował.
Po Komunii odmówiono litanię do Chrystusa Kapłana, jedną z ulubionych modlitw Karola Wojtyły.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

